0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:15 05-10-2026

Prawa autorskie: (Photo by JUSTIN TALLIS / AFP)(Photo by JUSTIN TAL...

USA wycofują bombowce z bazy Fairford w Anglii. W tle śledztwo w sprawie możliwego zamachu

Amerykańskie bombowce opuściły bazę RAF Fairford w południowo-zachodniej Anglii, wykorzystywaną przez USA do ataków na Iran. Kilka dni temu brytyjska policja zatrzymała w jej pobliżu pięciu mężczyzn, co wzbudziło podejrzenie przygotowań do ataku terrorystycznego. Sekretarz stanu USA Marco Rubio nie wiąże z tym jednak bezpośrednio wycofania samolotów.

Co się wydarzyło?

W niedzielę 4 października z bazy RAF Fairford w hrabstwie Gloucestershire wycofano 12 bombowców B-1, poinformowały amerykańskie media. Pentagon potwierdził następnie, że wszystkie amerykańskie bombowce rozmieszczone w Fairford powróciły do macierzystych baz w Stanach Zjednoczonych.

Amerykański resort obrony zaznaczył, że pomimo przeniesienia samolotów za ocean, ich załogi nadal mogą wykonywać precyzyjne uderzenia na całym świecie, również podczas misji rozpoczynanych i kończonych na terytorium USA.

— Nie wiązałbym tego bezpośrednio z podjętą decyzją o przemieszczeniu — powiedział amerykański sekretarz stanu Marco Rubio, odnosząc się do zatrzymania 27 września w pobliżu bazy pięciu mężczyzn podejrzewanych o przygotowywanie aktu terrorystycznego.

Rubio powiedział też, że przemieszczanie samolotów i rotacje załóg są normalną częścią działań amerykańskiej armii.

Sekretarz stanu zapewnił, że Brytyjczycy ściśle współpracują z USA przy prowadzeniu śledztwa, a rzecznik brytyjskiego premiera zapewnił w poniedziałek, że baza jest bezpieczna.

Jaki jest kontekst?

Fairford jest ważnym punktem amerykańskich operacji lotniczych w Europie. Siły Powietrzne USA określają je jako tzw. europejską bazę wysuniętą dla bombowców (preferred bomber forward operating location).

Z bazy w Fairford amerykańskie maszyny wykonywały misje przeciwko celom w Iranie. Brytyjski rząd zgodził się na wykorzystywanie bazy do „uderzeń obronnych” w razie irańskiego ataku na statki w cieśninie Ormuz. Z kolei Iran wcześniej wskazywał, że Fairford jest uprawnionym celem wojskowym.

Śledztwo w sprawie domniemanego ataku na bazę rozpoczęło się 27 września po zgłoszeniu dotyczącym trzech pojazdów zmierzających w stronę bazy. Funkcjonariusze zatrzymali pięciu mężczyzn na podstawie podejrzeń o przestępstwa dotyczące materiałów wybuchowych i przygotowywanie aktu terrorystycznego. Ewakuowano ponad 80 gospodarstw domowych w pobliżu bazy.

Badania pojazdów nie wykazały jednak, że zatrzymani mężczyźni przygotowywali atak. Według „Guardiana” znaleziono kilka beczek – jedna zawierała benzynę, pozostałe były puste. Policja nie podała innych szczegółów.

Pięciu zatrzymanych to obywatele brytyjscy w wieku 23–25 lat, mieszkający w londyńskich dzielnicach Camden, Westminster i Willesden. Komunikat policji nie podaje ich pochodzenia etnicznego.

Zzatrzymanych zwolniono warunkowo, ale nadal są objęci śledztwem i muszą przestrzegać ograniczeń dotyczących przemieszczania się oraz kontaktów z innymi osobami. Policja sprawdza możliwość działania na rzecz obcego państwa, także przez pośredników lub osoby nieświadome tego, dla kogo pracują.

1 października zatrzymano w Londynie kolejnego mężczyznę, mającego obywatelstwo brytyjskie i irańskie, podejrzewanego o przygotowywanie aktów terrorystycznych. Policja poinformowała 3 października, że mężczyznę również zwolniono warunkowo.

Brytyjski premier Andy Burnham mówił o mocnych przesłankach wskazujących na udział Iranu w incydencie. Podkreślał jednak, że dochodzenie pozostaje skomplikowane i trwa. Irańska ambasada w Londynie odrzuciła sugestie Brytyjczyków, określając je jako bezpodstawne spekulacje.