0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:33 08-07-2025

Prawa autorskie: ANDREW CABALLERO-REYNOLDS / AFPANDREW CABALLERO-REY...

USA wznawiają dostawy broni do Ukrainy

Po tygodniu chaosu Donald Trump ogłasza, że Amerykanie przywracają pomoc wojskową dla Ukrainy. Powód? Eskalacja ataków ze strony Rosji

Co się wydarzyło

W poniedziałek 7 lipca prezydent Donald Trump zapowiedział, że wyśle więcej broni na Ukrainę. Podczas konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu Trump stwierdził, że „jest rozczarowany, że prezydent Putin się nie zatrzymał”. „Zamierzamy wysłać więcej broni. Musimy... Oni teraz bardzo mocno obrywają” – mówił prezydent USA, odwołując się do zmasowanych ataków rakietowych na ukraińskie miasta.

Pentagon odpowiedział krótkim oświadczeniem, w którym potwierdził, że na polecenie Trumpa Departament Obrony wyśle dodatkową broń defensywną do Ukrainy, żeby „zapewnić Ukraińcom możliwość obrony”. Jednocześnie podkreślił, że USA wciąż pracują nad „zapewnieniem trwałego pokoju i powstrzymaniem zabijania”.

Jak podaje Wall Street Journal, Rada Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu spotka się we wtorek, 8 lipca, aby omówić nowe dostawy broni do Ukrainy.

Jaki jest kontekst

Kijów miał przyjąć informacje z ulgą. Przypomnijmy, że przed tygodniem USA podjęły decyzję o wstrzymaniu dostaw kluczowych części pocisków do ukraińskiego systemu obrony powietrznej. Chodziło przede wszystkim o pociski przeciwlotnicze Patriot i precyzyjne pociski artyleryjskie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski apelował o przywrócenie wsparcia, nazywając amerykańskie systemy Patriot „prawdziwymi obrońcami życia”. Informacja o wstrzymaniu dostaw zbiegła się w czasie z jednym z rekordowych ataków na Ukrainę. W nocy z 3 na 4 lipca Rosjanie wystrzelili w stronę Kijowa, a także innych regionów, 539 dronów i 11 pocisków rakietowych. Lokalne władze informowały, że w stolicy ranne zostały 23 osoby. Uszkodzona została infrastruktura kolejowa, budynki szkolne, a także budynek wydziału konsularnego polskiej ambasady.

Już w piątek 4 lipca portal Axios informował, że podczas rozmowy telefonicznej Trump miał przekazać prezydentowi Ukrainy, że Amerykanie chcą jednak pomóc ukraińskiej obronie powietrznej z powodu eskalacji rosyjskich ataków. Głowy obu państw rozmawiały już po kolejnej konfrontacji Trumpa z Putinem. Prezydent USA nie krył rozczarowania postawą głowy Kremla. „Nie sądzę, by [red. Putin] chciał przestać, a szkoda” – komentował wówczas Trump. Trump miał też przekazać Zełenskiemu, że to nie on jest odpowiedzialny na wstrzymanie pomocy wojskowej.

Wcześniej Amerykanie twierdzili, że wstrzymują dostawy broni – z których część znajdowała się już w Polsce – po przeglądzie zapasów. Urzędnicy sugerowali, że wsparcie Ukrainy sprawia, że brakuje amunicji dla amerykańskiej armii. Zastępczyni rzeczniczki Białego Domu Anna Kelly stwierdziła, że taka decyzja została podjęta, żeby „postawić interesy Ameryki na pierwszym miejscu”. Jeszcze w czwartek 3 lipca Trump stwierdził, że USA wcale nie wstrzymują dostaw. „Dajemy im broń, współpracujemy z nimi i próbujemy im pomóc. Ale Biden opustoszył cały nasz kraj, dając im broń. I musimy się upewnić, że nam jej wystarczy” – mówił prezydent USA.

Przeczytaj także: