Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Niech żyje Nawrocki!” – zakrzyknął podczas konferencji CPAC w Budapeszcie węgierski premier Victor Orbán. Wcześniej opowiadał o wizji prawicowego, patriotycznego przejęcia Europy. „Po Ameryce my, Europejczycy, odzyskamy nasze marzenia i zajmiemy Brukselę”
W czwartek 29 maja w Budapeszcie odbywa się konferencja CPAC (Conservative Political Action Conference), która dwa dni wcześniej gościła w Rzeszowie. Przemawiający podczas wydarzenia Vicotr Orbán, odwołał się do zwycięstwa Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach. Węgierski premier stwierdził, że Trump w Białym Domu przywrócił światu nadzieję, a Europa powinna pójść tą samą drogą. Zerwać z liberalizmem, który Orbán nazwał planem „prowojennym, scentralizowanym, globalistycznym” i wybrać kierunek patriotyczny. Aby to było możliwe, spełnione muszą zostać cztery warunki:
Orbán podkreślał, że sukces międzynarodowy mogą zapewnić krajowe zwycięstwa „suwerennych” partii w wyborach we Francji, Czechach, czy Polsce. „Niech żyje Nawrocki!” – zakrzyknął Orbán, wyrażając poparcie dla kandydata PiS w wyborach prezydenckich
„Po Ameryce my, Europejczycy, odzyskamy nasze marzenia i zajmiemy Brukselę. Uczyńmy Europę znów wielką!” – zakończył węgierski premier.
Budapesztański CPAC odwiedzili m.in. Mateusz Morawiecki (PiS) i Krzysztof Bosak (Konfederacja).
CPAC to konferencja amerykańskich konserwatystów, która w ostatnich latach zamieniła się w wiece poparcia dla Donalda Trumpa. Wyjazdowe wydarzenia zazwyczaj odbywały się na Węgrzech, ale w tym roku Telewizja Republika po raz pierwszy podjęła się zaproszenia gości także do Polski.
Jak opisywała w OKO.press Dominika Sitnicka, przez prawie 10 godzin głównymi tematami rozmów panelistów były sprzeciw wobec migracji, globalistów, socjalistów, komunistów, wobec „ideologii woke”, wobec „ideologii klimatycznej”, ochrona chrześcijaństwa, krytyka Unii Europejskiej. Rzeszowskie wydarzenie było festiwalem wsparcia dla Karola Nawrockiego. Jedną z głównych gwiazd był George Simion, rumuński polityk skrajnej prawicy, któremu pomimo wsparcia ruchu MAGA nie udało się wygrać wyborów prezydenckich.
Przeczytaj także: