Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rządząca w Mołdawii proeuropejska partia zdecydowanie wyprzedziła swojego prorosyjskiego rywala w niedzielnych wyborach parlamentarnych
Po przeliczeniu ponad 99% głosów, Partia Akcji i Solidarności (PAS) uzyskała 49,99% głosów, a Blok Patriotyczny, sprzeciwiający się zacieśnianiu więzi z Brukselą, uzyskał 24,28%. Na trzecim miejscu uplasował się blok Alternatywa prorosyjskiego burmistrza Kiszyniowa Iona Czebana z poparciem 8,1 proc. Próg wyborczy pokonała ponadto Nasza Partia oligarchy Renato Usatego (6,2 proc.).
Rozkład głosów wskazuje, że PAS może uzyskać niezbędną większość w 101-osobowej izbie. Mołdawia więc w czasie starań o członkostwo w UE nie będzie rządzona przez chwiejną koalicję. Proces akcesyjny wymaga lat wysiłków legislacyjnych.
Mołdawia z jednej strony jest krajem aspirującym do członkostwa w UE i zacieśniania więzi z Zachodem, z drugiej – narażona jest na presję polityczną i gospodarczą ze strony Rosji.
O zeszłorocznych wyborach prezydenckich w Mołdawii i referendum dotyczące wpisania integracji z UE do mołdawskiej Konstytucji mówiło się, że są przełomowe. tak naprawdę jednak, z racji obowiązującego w kraju systemu parlamentarnego, naprawdę kluczowe były wybory parlamentarne.
Od objęcia władzy w 2021 roku Partia Działania i Solidarności (PAS) wraz z prezydentką Maią Sandu konsekwentnie prowadzi politykę proeuropejską. Jej program opiera się na walce z korupcją, reformach administracyjnych oraz zwiększaniu bezpieczeństwa energetycznego i politycznego państwa. Głównymi rywalami PAS są ugrupowania prorosyjskie, w tym Blok Patriotyczny (koalicja czterech sympatyzujących z Rosją partii), kierowany przez byłego prezydenta Igora Dodona, który od lat stara się ograniczać wpływy Zachodu i zbliżać Mołdawię do Federacji Rosyjskiej.
Przeczytaj także: