Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:55 09-03-2026

Prawa autorskie: Fot. Turecka agencja informacyjna DHA (Demiroren News Agency)/AFPFot. Turecka agencja...

W Turcji NATO zestrzeliło irański pocisk

Ministerstwo Obrony Turcji poinformowało, że siły NATO w tureckiej przestrzeni powietrznej przechwyciły irański pocisk balistyczny. To już drugi incydent w ciągu ostatnich dni.

Zdjęcie u góry zostało wykonane i opublikowane 9 marca 2026 r. przez turecką agencję informacyjną DHA (Demiroren News Agency), przedstawia fragment drugiej irańskiej rakiety balistycznej zniszczonej przez NATO w tureckiej przestrzeni powietrznej /AFP

Co się wydarzyło?

„Wystrzelony z Iranu pocisk balistyczny, który wleciał w przestrzeń powietrzną Turcji, został zneutralizowany przez jednostki obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej NATO rozmieszczone we wschodniej części Morza Śródziemnego” – czytamy w oświadczeniu resortu obrony Turcji.

Zgodnie z komunikatem, odłamki zestrzelonej rakiety spadły na niezamieszkany teren w Gaziantep, mieście na południu Turcji. Jak pisze agencja Bloomberg, około 150 kilometrów stąd znajduje się baza lotnicza Inçirlik, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze.

„Nie było ofiar ani rannych” – podkreśla ministerstwo obrony Turcji.

„Turcja przywiązuje ogromną wagę do dobrosąsiedzkich relacji i stabilności regionalnej. Podkreślamy jednak raz jeszcze, że wszelkie niezbędne kroki zostaną podjęte zdecydowanie i bez wahania w odpowiedzi na wszelkie zagrożenia skierowane na terytorium i przestrzeń powietrzną naszego kraju. Przypominamy, że uwzględnienie ostrzeżeń Turcji w tej sprawie leży w interesie wszystkich”.

Przechwycenie rakiety, która „leciała w kierunku Turcji”, potwierdziło też NATO.

„NATO pozostaje nieugięte w swojej gotowości do obrony wszystkich sojuszników przed wszelkimi zagrożeniami” – napisała na X Allison Hart, rzeczniczka NATO.

Jaki jest kontekst?

Po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej inwazji na Izrael 28 lutego konflikt dotknął też inne kraje Bliskiego Wschodu. W odpowiedzi na atak Iran zaatakował dronami i rakietami amerykańskie bazy wojskowe w regionie.

W zeszłym tygodniu, 4 marca, Turcja informowała już o przechwyceniu rakiety balistycznej wystrzelonej z Iranu. Rakieta przeleciała nad przestrzenią powietrzną Iraku i Syrii i zmierzała w kierunku Turcji. Została zniszczona przez siły obrony przeciwlotniczej NATO rozmieszczone we wschodniej części Morza Śródziemnego. Fragmenty amunicji spadły w okolicy prowincji Hatay. Nie było wówczas ofiar śmiertelnych ani rannych. Turcja wezwała ambasadora Iranu w związku z tym incydentem. Iran oświadczył wówczas, że nie wystrzelił rakiet w kierunku Turcji.

NATO wyraziło solidarność z Turcją. Sojusz zaznaczył, że reakcja na ten incydent jest konkretnym pokazem zdolności Sojuszu do ochrony obywateli swoich krajów.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte nazwał atak irańskiej rakiety na Turcję „poważnym incydentem”. Jednak w związku z tym Sojusz nie planuje zastosować piątego artykułu dotyczącego zbiorowej odpowiedzi zbrojnej.

Waszyngton wezwał wszystkich swoich obywateli do opuszczenia południowo-wschodniej Turcji ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa. Konsulat w Adanie zawiesił wszystkie usługi konsularne.

5 marca irański dron zaatakował lotnisko w mieście Nachiczewan w Azerbejdżanie. Iran również oświadczył, że lotnisko nie było celem ataku. 7 marca prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprosił „sąsiadów, którzy zostali zaatakowani przez Iran”.

Przeczytaj także:

15:17 09-03-2026

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Czarzasty: jest decyzja w sprawie uposażenia poselskiego Ziobry

Włodzimierz Czarzasty we wtorek, 10 marca na prezydium Sejmu postawi wniosek o odebranie Zbigniewowi Ziobrze diety poselskiej oraz 90 proc. wynagrodzenia

Co się wydarzyło?

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty opublikował na X nagranie, w którym poinformował o „ostatecznej decyzji w sprawie diety poselskiej i uposażenia Zbigniewa Ziobry”.

To już jest koniec. Ostateczna decyzja w sprawie diety poselskiej i uposażenia Zbigniewa Ziobry. pic.twitter.com/C5LTbEyTDs

— Włodzimierz Czarzasty 📚📖 (@wlodekczarzasty) March 9, 2026

Przypomniał, że prokuratura wystawiła list gończy wobec byłego ministra sprawiedliwości, który obecnie przebywa na Węgrzech i szuka go, żeby ogłosić mu zarzuty.

„Sejm w tej sprawie działa szybciej. 10 marca na prezydium Sejmu postawię wniosek o zabraniu panu Ziobrze w sposób ostateczny diety oraz 90 proc. wynagrodzenia” – powiedział Czarzasty. Według marszałka Sejmu były minister od tego momentu będzie dostawał 1350 złotych.

„Dla mnie dużo za dużo jak na Ziobrę” – podsumował Czarzasty.

Jaki jest kontekst?

Na początku lutego sejmowa Komisja Regulaminowa zdecydowała, że Zbigniew Ziobro, poseł PiS, zostanie ukarany naganą za nieobecności podczas posiedzeń Sejmu. Następnym krokiem miało być ograniczenie Ziobrze na wniosek marszałka Sejmu uposażenia do jednej dziesiątej wysokości (1350 złotych brutto miesięcznie), co prawdopodobnie jutro się wydarzy.

W listopadzie 2025 Sejm uchylił Ziobrze immunitet poselski. Wyraził również zgodę na jego ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Następnie prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów. W sumie prokuratura chce mu postawić aż 26 zarzutów karnych za aferę związaną z Funduszem Sprawiedliwości.

Przeczytaj także:

Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.

6 lutego 2026 roku Prokuratura Krajowa wydała list gończy za Ziobrą. Dzień wcześniej dostała zgodę Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa na tymczasowe aresztowanie go na trzy miesiące.

Były minister rządu PiS przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny. Według obrońców ministra w Polsce grożą mu prześladowania polityczne. Ziobro oświadczył, że pozostanie za granicą do czasu, gdy w Polsce „zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności”.

Przeczytaj także:

14:22 09-03-2026

Prawa autorskie: A drop of petrol falls from the nozzle of a petrol pump at a petrol station in Vélizy-Villacoublay, near Paris, on March 9, 2026, as Oil prices soared peaking just short of $120 a barrel as the US-Israeli war against Iran continued into a second week, with Tehran launching fresh retaliatory strikes in the Gulf. (Photo by Alain JOCARD / AFP)A drop of petrol fal...

Rosną ceny ropy. Kaczyński i Czarnek: wina Tuska

Donald Trump stwierdził, że wzrost cen ropy to niewielka cena za pokój w Iranie. Politycy polskiej opozycji o rosnące ceny oskarżają rząd Donalda Tuska

Co się wydarzyło

Cena ropy wzrosły w poniedziałek 9 marca 2026 do 119 dolarów za baryłkę, czyli do najwyższego poziomu od 2022 roku.

Jednak już kilka godzin później cena spadła i utrzymuje się w przedziale 102-105 dolarów.

Przyczyną wzrostu cen jest przedłużająca się i zaostrzająca wojna USA i Izraela z Iranem. W weeknd w odpowiedzi na inwazję Iran zaatakował infrastrukturę naftową i gazową swoich sąsiadów w Zatoce Perskiej. Jednocześnie blokada Cieśniny Ormuz, która odpowiada za ok. 20 proc. światowego transporu ropy, praktycznie zablokowała ruch tankowców.

Obawa przed długotrwałym niedoborem ropy i wynikającym z niego wzrostem cen wywołała panikę na rynkach.

Osłabła ona po doniesieniach, że kraje G7 oraz Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) rozważają skoordynowane uwolnienie awaryjnych rezerw ropy. Cena spadła o prawie 20 dolarów za baryłkę. Mimo to miesięczny wzrost ceny ropy sięga już 50 proc.

Do największych importerów ropy należą Chiny, Indie, Korea Południowa, Japonia, Niemcy, Włochy i Hiszpania. I to w tych krajach są największe obawy o wzrost inflacji i zahamowanie rozwoju.

Sytuacji nie uspokaja Iran. Speaker irańskiego parlamentu napisał w niedzielę na platformie X (dawniej Twitter): „Skutki ekonomiczne tej wojny, rozprzestrzeniające się na infrastrukturę w całym regionie i na świecie, będą ogromne i długotrwałe. Ceny ropy naftowej mogą przez jakiś czas utrzymywać się na poziomie trzycyfrowym. Upadek globalnych gospodarek jest prawdopodobnym rezultatem tej wojny”.

Jak reaguje Unia Europejska

„W Europie nie ma bezpośredniego zagrożenia niedoborem dostaw ropy... Nie widzimy obecnie żadnych powodów do niepokoju ani sytuacji nadzwyczajnej” – powiedziała w poniedziałek 9 marca 2026 rzeczniczka Komisji Europejskiej Anna-Kaisa Itkonen.

„Znacznie mniej martwi nas bezpieczeństwo dostaw niż wysokie ceny energii” – dodała Itkonen. „Europa jest dobrze przygotowana, pomimo dużego uzależnienia od rynków światowych jako importer netto energii” – dodała. „Nasze dostawy zarówno ropy, jak i gazu są zdywersyfikowane na rynkach światowych”.

Jak reagują polscy politycy

Wzrost cen paliw wykorzystuje opozycja i o rosnące ceny oskarża rząd. Kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek, podczas porannej konferencji prasowej przedstawił projekt ustawy, która ma czasowo obniżyć VAT z 23 do 8% i akcyzę na paliwo mniej więcej o 10-9%. „Chodzi o to, aby dziś Polacy poczuli, że państwo ich wspiera, w czasie kryzysu. Państwo nie może łupić obywatela” – powiedział Czarnek.

Również Jarosław Kaczyński twierdzi, że to nie globalny konflikt, lecz administracja Donalda Tuska jest odpowiedzialna za wysokie ceny paliwa. „Paliwo miało być po 5,19 zł/l, a jest już prawie po 8 zł/l. Miało być taniej, a jest drożej… Celowo podnoszą ceny, choć obecnie sprzedawana ropa była kupiona przed podwyżkami, czyli dużo taniej. Odbije się to na kosztach życia Polaków” – napisał Kaczyński na portalu X (dawniej Twitter).

Prezydencki minister odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe, Marcin Przydacz, co prawda nie oskarża rządu o podnoszenie cen ropy, ale zarzuca mu brak przygotowania na tę sytuację.

„O możliwej niestabilnej sytuacji w regionie Zatoki Perskiej mówiło się od tygodni. Rząd miał wiedzę. Z pewnością bardziej szczegółowa niż zwykli obywatele. Nie trzeba było być jasnowidzem, aby przewidzieć wzrost cen paliw. Jak Rząd przygotował siebie i Polaków na te sytuację?”

Politykom PiS odpowiedział premier Donald Tusk. Zapewnił, że paliwa w Polsce nie zabraknie, zastrzegł jednak: „czywiście mówimy o perspektywie tygodni”. „Gdyby wojna, wbrew temu, co prezydent Trump zapowiedział, miała się przedłużyć na długie miesiące, nikt w tej chwili nie wie, co się będzie działo na rynku ropy i benzyny na świecie. Nikt nie jest w stanie tego przewidzieć. Dlatego mam nadzieję, że słowa prezydenta się sprawdzą” – dodał.

„Z całą pewnością inny Donald ma realny wpływ na to, co się dzieje z paliwami na świecie. Także tam proszę kierować pytania, a nie do skromnego polskiego Donalda. Chciałbym bardzo też wierzyć i myślę, że wszyscy w Polsce też chcieliby wierzyć i zaufać słowom prezydenta Trumpa, że ceny zaraz spadną, bo wojna zaraz się skończy” – mówił.

Co na to Donald Trump

Sytuacją zdaje się nie przejmować prezydent Stanów Zjednoczonych.

„Krótkoterminowe ceny ropy, które gwałtownie spadną po wyeliminowaniu irańskiego zagrożenia nuklearnego, to bardzo niewielka cena za bezpieczeństwo i pokój w Stanach Zjednoczonych i na świecie” – napisał Trump w niedzielę wieczorem na Truth Social. „TYLKO GŁUPCY MYŚLĄ INACZEJ!”

Przeczytaj także:

12:53 09-03-2026

Prawa autorskie: Fot. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych UkrainyFot. Państwowa Służb...

W Charkowie zakończono akcję ratowniczą w miejscu ataku 7 marca

Po dwóch dniach zakończono poszukiwania i akcję ratowniczą w budynku, w który w sobotę uderzyła rosyjska rakieta. Wskutek ataku zginęło 10 osób, w tym dwoje dzieci. Cztery osoby nadal pozostają zaginione.

Co się wydarzyło?

O zakończeniu akcji poinformował minister spraw wewnętrznych Ukrainy Ihor Kłymenko.

„Ratownicy metr po metrze rozbierali ciężkie konstrukcje betonowe. Łącznie wywieziono ponad 2400 metrów sześciennych materiałów budowlanych” – napisał Kłymenko. Podkreślił:

„Był to celowy atak. W środku nocy, kiedy dziesiątki rodzin – mieszkańców tego pięciopiętrowego budynku – spały”.

Jak poinformował ukraiński minister w sobotnim ataku w Charkowie zginęło 10 osób, w tym dwoje dzieci – 7-letni chłopiec i 13-letnia dziewczynka. Ratownicy spod gruzów wydobyli również fragmenty ciał, których identyfikacja nadal trwa.

Ihor Terechow, mer Charkowa powiedział, że ciała i fragmenty ciał znalezione pod gruzami wskazują na to, że zginęło 11 osób.

„Dokładniejsze informacje będą dostępne po przeprowadzeniu ekspertyz” – napisał Terechow.

Co najmniej 16 osób zostało rannych w wyniku ataku, w tym troje dzieci.

Mimo zakończenia akcji ratowniczej – jak zaznaczył Kłymenko – kynolodzy z psami poszukiwawczymi będą kontynuować pracę. Cztery osoby nadal pozostają zaginione.

9 marca w Charkowie ogłoszono dniem żałoby.

Na zdjęciu mężczyzna w czarnym ubraniu z hełmem na głowie oraz pies. Są wśród gruzów
Fot. Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy

W sumie wskutek sobotniego ataku rakietowego na Charków uszkodzonych zostało około dwudziestu budynków, samochody i placówka edukacyjna.

Według Kłymenki do likwidacji skutków ataku zaangażowano setki specjalistów, m.in. kynologów, wspinaczy, ekipy Państwowej Służby Ratowniczej Ukrainy z innych regionów, psychologów. Akcję ratowniczą utrudniały ciągłe alarmy. 7 marca wojska rosyjskie ponownie zaatakowały grupy ratowników, gdy ekipy przybyły na miejsce ataku.

W Dniprze, który również znalazł się wówczas pod atakiem, zniszczono trzy samochody Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy, w Charkowie jeden.

Jaki jest kontekst?

W nocy 7 marca rosyjskie wojska przeprowadziły atak balistyczny na Ukrainę. W Charkowie rakieta trafiła w pięciopiętrowy budynek mieszkalny. Wówczas informowano o siedmiu ofiarach oraz o dziesięciu osobach, które odniosły obrażenia.

Do ataku na Ukrainę w sobotę Rosja wykorzystała 29 rakiet i 480 dronów.

Wówczas zginęły również dwie osoby w obwodzie dniepropietrowskim i sumskim.

Przeczytaj także:

W związku z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie Ukraina obawia się, że wkrótce może mieć problem ze zestrzeliwaniem rosyjskich rakiet. W zeszłym tygodniu Wołodymyr Zełenski w wywiadzie włoskiej gazecie Corriere della Sera tak oceniał konserwencje wojny w Iranie dla jego kraju:

„Możemy mieć trudności z pozyskaniem pocisków i broni do obrony naszego nieba. Amerykanie i ich sojusznicy na Bliskim Wschodzie mogą ich potrzebować do obrony, na przykład pocisków Patriot” – powiedział Zełenski. I przypomniał sytuację z czerwca 2025 roku, kiedy trwała 12-dniowa wojna między Izraelem a Iranem. Wówczas wedle Zełenskiego Izrael był atakowany przez Iran i przekazywanie rakiet dla Ukrainy zostało spowolnione.

„Do tej pory do tego nie doszło, ale obawiam się, że może się to powtórzyć” – powiedział Zełenski. Wyraził też nadzieję, że „kryzys irański pozostanie operacją ograniczoną i nie przerodzi się w długą wojnę”.

Jak podają ukraińskie media, według Zełenskiego w ciągu pierwszych kilku dni wojny z Iranem kraje Bliskiego Wschodu wystrzeliły ponad 800 rakiet Patriot. Natomiast, jak podaje doradca ukraińskiego prezydenta Dmytro Lytwyn w ciągu czterech lat rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie Kijów dostał tylko około 600 nowoczesnych rakiet Patriot.

Przeczytaj także:

11:45 09-03-2026

Prawa autorskie: 06.01.2026 Warszawa . Wojskowy Port Lotniczy Warszawa Okecie . Oswiadczenie premiera Donalda Tuska przed wylotem do Paryza . Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl06.01.2026 Warszawa ...

Wybory w KO. Są wyniki

Donald Tusk pozostaje przewodniczącym Koalicji Obywatelskiej. Uzyskał 97 proc. poparcia Znane są też nazwiska liderów struktur w regionach.

Co się wydarzyło?

W niedzielę, 8 marca, członkowie Koalicji Obywatelskiej wybierali liderów struktur powiatowych i regionalnych oraz przewodniczącego partii.

Dziś wicemarszałkini Sejmu Dorota Niedziela ogłosiła wyniki. Przewodniczącym Koalicji Obywatelskiej pozostał premier Donald Tusk.

W głosowaniu na przewodniczącego wzięło udział 16 tys. 695 osób (78 proc. członków partii uprawnionych do głosowania). Na premiera Tuska zagłosowało 16 tys. 316 osób, co stanowi 97 proc. wszystkich głosujących. 379 osób zagłosowało przeciwko.

Były to pierwsze wybory władz przeprowadzone w partii Koalicja Obywatelska – powstałej w październiku 2025 roku w wyniku połączenia Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej.

Znamy również liderów w 16 województwach.

Dolnośląskie

Ponownie wybrał dotychczasowy przewodniczący regionu Michał Jaros, pokonując wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską niewielką liczbą głosów. Wielichowska zapowiedziała złożenie protestu wyborczego, wskazując m.in. na rzekome naruszenia zasad tajności głosowania oraz agitację w lokalu wyborczym.

Kujawsko-pomorskie

W woj. kujawsko-pomorskim wygrał Tomasz Lenz.

Lubelskie

W województwie lubelskim nową przewodniczącą została europosłanka Marta Wcisło. Zdobyła 662 głosy, pokonując posła Michała Krawczyka, na którego zagłosowały 633 osoby. Dotychczasowy szef partii w regionie, były poseł Stanisław Żmijan, nie startował w wyborach.

Lubuskie

Wojewoda lubuski Marek Cebula pokonał posła Waldemara Sługockiego, który był szefem regionalnym od 2016 r.

Łódzkie

W województwie łódzkim przewodniczącym struktur Koalicji Obywatelskiej został wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Był jedynym kandydatem na to stanowisko.

Małopolskie

W Małopolsce wygrał prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.

Mazowieckie

Zwyciężył Jan Grabiec.

Opolskie

Nowym szefem KO został były poseł i obecny członek zarządu województwa Robert Węgrzyn. Otrzymał 390 głosów, pokonując posła Tomasz Kostuś (180 głosów).

Podkarpackie

Na Podkarpaciu nowym przewodniczącym regionalnych struktur KO – nieoficjalnie – został poseł Paweł Kowal. Pokonał posłankę Joanna Frydrych przewagą ponad 140 głosów. Również tam rozpatrywany będzie protest wyborczy. Dotychczasowy lider KO na Podkarpaciu, poseł Zdzisław Gawlik nie startował w wyborach.

Podlaskie

Zachował funkcję Krzysztof Truskolaski.

Pomorskie

Funkcję przewodniczącego regionu utrzymał Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Był jedynym kandydatem i zdobył 909 głosów spośród 988 oddanych. Struk kieruje samorządem województwa od 16 lat.

Śląskie

Wygrał marszałek województwa Wojciech Saługa. Nie miał kontrkandydatów.

Świętokrzyskie

Ponownie wygrał Artur Gierada, przewodniczący regionalnym strukturom ugrupowania od ośmiu lat. Głosowało na niego 96 proc. spośród osób, które wzięły udział w głosowaniu. Był jedynym kandydatem.

Warmińsko-mazurskie

Zwyciężył europoseł Jacek Protas, który był jedynym kandydatem na tę funkcję. Oddano za niego 93,18 proc. głosów (601).

Wielkopolskie

Nowym przewodniczącym struktur został poseł Jarosław Urbaniak. Uzyskał 1257 głosów. Pokonał poznańskiego posła KO, wiceszefa MSZ Marcina Bosackiego wiceministra spraw zagranicznych Marcin Bosacki (522 głosy).

Zachodniopomorskie

Strukturami KO pokieruje Olgierd Geblewicz.

Przeczytaj także: