0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:22 30-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.plFot. Michał Ryniak /...

Węgry wstrzymują prace elektrowni atomowej. Pierwszy raz od 44 lat

Poziom Dunaju spadł do rekordowo niskiego poziomu. Węgierska elektrownia jądrowa Paks może w ciągu 24–72 godzin wstrzymać produkcję energii po raz pierwszy od 44 lat.

Co się wydarzyło?

Premier Węgier Péter Magyar poinformował o konieczności tymczasowego wstrzymania produkcji prądu w elektrowni atomowej w Paks – donosi węgierski portal 24.hu. Powodem jest drastyczny spadek poziomu wody w Dunaju, która jest niezbędna do utrzymania prawidłowego chłodzenia reaktorów.

Poziom wody w Dunaju jest obecnie niższy o niemal metr od poziomu wymaganego dla prawidłowej pracy elektrowni i o 28 centymetrów niższy niż w rekordowym 2018 roku – informuje 24.hu. Elektrownia jest jednak do tego przygotowana i obecnie działa w tzw. trzecim stopniu gotowości na wypadek niskiego stanu wody. Jeśli poziom wody spadnie jeszcze bardziej, elektrownia automatycznie wstrzyma produkcję, co może nastąpić w ciągu 24-72 godzin.

Premier Péter Magyar podkreślił, że wstrzymanie produkcji prądu w elektrowni Paks nie wiąże się z żadnym ryzykiem dla prawidłowości działania elektrowni. Zaapelował jednak o bardzo oszczędne korzystanie z prądu, bowiem wstrzymanie produkcji w Paksie spowoduje znaczne zmniejszenie podaży energii elektrycznej do systemu.

Jaki jest kontekst?

Elektrownia jądrowa Paks odpowiada za około połowę produkcji energii elektrycznej na Węgrzech, dlatego jej całkowite wyłączenie stanowi poważne wyzwanie dla krajowego systemu energetycznego, zwłaszcza w okresie letnich upałów i zwiększonego zapotrzebowania na energię.

Według operatora MVM brakującą produkcję będzie można uzupełnić importem energii elektrycznej, a jednocześnie spółka prowadzi prace nad modernizacją systemu poboru wody, który ma umożliwić bezpieczną pracę elektrowni przy jeszcze niższym poziomie Dunaju. Na wypadek długotrwałej suszy przygotowano również awaryjny system pomp, który ma zapewnić chłodzenie wyłączonych bloków do czasu ponownego wzrostu poziomu wody.

Przeczytaj także: