0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

05:39 13-07-2026

Prawa autorskie: Photo by AFPPhoto by AFP

Rozpadające się zawieszenie broni. Rano Iran atakuje kraje Zatoki Perskiej

W ciągu doby Iran zaatakował sześć krajów regionu. Dziś rano trwają ataki na Kuwejt i Jordanię

Co się wydarzyło

Rano w poniedziałek 13 lipca syreny alarmowe wyją w wielku krajach Zatoki Perskiej i regionu. Kuwejcka armia poinformowała, że zestrzeliwuje „wrogie cele powietrzne”. Jordańska armia przekazała z kolei, że zestrzeliła cztery rakiety wystrzelone z Iranu, które weszły w jordańską przestrzeń powietrzną. Według oświadczenia irańskiej armii z poniedziałku rano, Iran uderzył w trzy kraje: poza Jordanią i Kuwejtem, celem był także Bahrajn.

Irańska armia przekazała, że atakuje amerykańskie cele wojskowe w tych krajach, które są sprzymierzone z Amerykanami.

Celami wczorajszych ataków były też Katar, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Katar przekazał wcześniej, że nie będzie pełnił roli pośrednika dyplomatycznego między USA i Iranem, jeśli będzie atakowany. We wczorajszych atakach na Katar trzy osoby zostały ranne.

W poniedziałek rano ceny ropy wzrosły o 4 proc. Sytuacja w cieśninie Ormuz jest przemiotem sporu. Amerykanie twierdzą, że ciesnina jest otwarta. Irańczycy przekazali w ostatnich dniach, że ponownie zamknęli możliwość żeglugi w wąskim przesmyku między Iranem a Omanem. Według danych firmy Kpler, która zajmuje się monitorowaniem ruchu morskiego, w niedzielę przez Ormuz przepłynęło sześć statków. To najniższy wynik od pięciu tygodni.

Jaki jest kontekst

17 czerwca Iran i USA podpisały wstępne porozumienie (znane pod nazwą memorandum of understanding, MoU), które kończyło wojnę pomiędzy oboma krajami. Niecały miesiąc po podpisaniu dokumentu znaczy on coraz mniej.

W ostatnich dniach obserwujemy najpoważniejszą wymianę ognia między Iranem i USA od początku kwietnia, gdy ustalono zawieszenie broni. Retoryka ze strony przywództwa obu krajów również zaognia sytuację. Donald Trump w ostatnich dniach kilkukrotnie mówił, że jego zdaniem zawieszenie broni jest martwe.

Wstępne porozumienie obejmowało zawieszenie działań wojennych na wszystkich frontach, nie ma więc wątpliwości, że ustalenia są łamane. Porozumienie było jednak kruche od samego początku. Amerykanie i Irańczycy od samego początku spierali się na temat tego, co MoU faktycznie mówiło o statusie cieśniny Ormuz. Niemal na pewno można stwierdzić, że nie uda się doprowadzić do pełnego porozumienia w ciągu 60 dni, co również zapisano w porozumieniu.

Przeczytaj także:

15:52 12-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Unia Centrum. Powstaje partia Henning-Kloski

Stowarzyszenie Centrum Pauliny Hennig-Kloski dołączyło do Unii Europejskich Demokratów – razem będą tworzyć partię Unia Centrum. Ugrupowanie będzie bazować na statucie UED, szefować będzie mu Hennig-Kloska.

Łączymy dwa środowiska polityczne: środowisko, które stoi za klubem parlamentarnym i stowarzyszeniem Centrum Polska, prowadzonym przez minister klimatu Paulinę Hennig-Kloskę i środowisko dotychczasowej Unii Europejskich Demokratów, której przewodniczącą jest Elżbieta Bińczycka – ogłosił w niedzielę na konferencji w Warszawie cytowany przez PAP europoseł Centrum Michał Kobosko.

Bińczycka będzie wiceprzewodniczącą nowej partii.

Hennig-Kloska na wrzesień zapowiedziała konwencję programową nowej partii. Zapewniła, że Unia Centrum, podobnie jak klub parlamentarny Centrum będzie mocnym fundamentem koalicji rządzącej.

Sekretarzem generalnym Unii Centrum będzie poseł klubu Centrum Rafał Kasprzyk. Będzie odpowiedzialny za tworzenie struktur partii.

Jak poinformowała Hennig-Kloska, akces do nowego ugrupowania zgłosili prawie wszyscy parlamentarzyści klubu Centrum (liczy 15 posłów i 3 senatorów). Cztery osoby z klubu jeszcze się wahają. To Norbert Pietrykowski, Rafał Komarewicz i Marcin Skonieczka oraz Ryszard Petru, który miał zakładać własną partię. Zdaniem posłów, z którymi rozmawiała PAP, wszyscy, łącznie z Petru dołączą do nowego ugrupowania.

Jaki jest kontekst?

Nowa partia liczy m.in. na dawny elektorat Trzeciej Drogi. Była to koalicja Polski 2050 Szymona Hołowni i PSL. W wyborach 2023 r. dostała 14,4 proc. głosów. A Wyborach do PE w kolejnym roku dostała już jednak niespełna 7 proc. głosów, a Szymon Hołownia, kandydat TD na prezydenta w wyborach w 2025 r. dostał jedynie 4,99 proc. głosów. Następnie PSL zdecydowała o samodzielnym starcie w kolejnych wyborach. Obecnie PSL i Polska 2050 (po secesji Centrum) znajdują się pod progiem wyborczym.

Historia Centrum zaczęła się w Sejmie w połowie lutego 2026. Paulina Hennig-Kloska, która przegrała z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz wybory na szefa Polski 2050, wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie i założyła nowy klub. Pod koniec maja zostało zarejestrowane Stowarzyszenie Centrum Polska, którego prezesem jest Hennig-Kloska.

Unia Europejskich Demokratów powstała z połączenia stowarzyszenia Europejscy Demokraci z Partią Demokratyczną demokraci.pl. Z kolei PD powstała w 2005 r. z przekształcenia Unii Wolności, która wówczas przestała istnieć. Unia Wolności została utworzona w 1994 z Unii Demokratycznej oraz Kongresu Liberalno-Demokratycznego.

Na przełomie czerwca i lipca 2019 zarząd UED włączył się w projekt PSL „Koalicja Polska”. W wyborach parlamentarnych w ramach tej koalicji (poszerzonej jeszcze o Kukiz’15 i SD) do Sejmu dostali się liderzy UED – Elżbieta Bińczycka w łódzkim, a Jacek Protasiewicz we wrocławskim.

W wyborach parlamentarnych w 2023 działacze UED zostali kandydatami z puli PSL w ramach koalicji Trzecia Droga, tworzonej przez PSL i Polskę 2050. Do Senatu dostał się Michał Kamiński, Jacek Protasiewicz nie zdobył już mandatu posła.

Przeczytaj także:

15:17 12-07-2026

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Ariana CubillosFot. AP Photo/Ariana...

Wenezuela: liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi wzrosła do 4333 osób

Wskutek dwóch trzęsień ziemi w Wenezueli około 17 tysięcy osób zostało rannych. Tysiące ludzi zostało bez dachu nad głową.

Co się wydarzyło?

Jak podaje agencja Bloomberg, w sobotę poinformował o wzroście liczbie ofiar przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Wenezueli Jorge Rodríguez.

Według Rodrígueza dotychczas nie udało się zidentyfikować 315 ofiar śmiertelnych.

Liczba rannych wskutek klęski żywiołowej wynosi 16 740 osób.

Ponad 6 400 osób żywych Ratownicy wydobyli spod gruzów. Mimo że od katastrofy minęły już ponad dwa tygodnie, akcje poszukiwawczo-ratownicze w kilku miejscach wciąż trwają.

„Dopóki jest życie, jest nadzieja. Nadal mamy jeden lub dwa obszary, gdzie sytuacja pozostaje niejasna – są to strefy aktywnych poszukiwań, w których szukamy ocalałych” – dodał urzędnik.

Trzęsienia ziemi spowodowały uszkodzenia 856 budynków, z których 190 uległo całkowitemu zniszczeniu. Według wstępnych szacunków rządu, aby zapewnić poszkodowanym mieszkania, konieczne jest wybudowanie 25 tysięcy nowych domów.

Jaki jest kontekst?

24 czerwca w Wenezueli miały miejsce dwa silne trzęsienia ziemi o sile 7,5 w skali Richtera. Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS około 160 km na zachód od Caracas, stolicy kraju, miało miejsce trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,2, po którym niecałą minutę później nastąpił wstrząs o magnitudzie 7,5, który stał się jednym z najsilniejszych w kraju w ciągu ostatniego stulecia.

Przeczytaj także:

Klęska żywiołowa dotknęła co najmniej siedem stanów kraju.Według danych Urzędu Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) największe zniszczenia odnotowano w stanie La Guaira oraz w aglomeracji Caracas.

W wyniku zniszczenia domów i uszkodzenia infrastruktury krytycznej tysiące ludzi zostało zmuszonych do tymczasowego zakwaterowania na ulicach, w szkołach, kościołach, na stadionach i w innych prowizorycznych schroniskach.

Pełniąca obowiązki prezydenta Delsi Rodríguez wezwała społeczność międzynarodową do odblokowania zamrożonych w wyniku sankcji aktywów Wenezueli w celu sfinansowania prac odbudowy i pomocy poszkodowanym.

Przeczytaj także:

13:59 12-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Facebook prezydenta UkrainyFot. Facebook prezyd...

Premier Ukrainy rezygnuje ze stanowiska

Prezydent Ukrainy zapowiedział zmiany kadrowe w rządzie oraz w kierownictwie organów ścigania.

Co się wydarzyło?

W niedzielę, 12 lipca Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraina zmienia swoją strategię polityczną: za każdy priorytetowy obszar polityki zagranicznej będzie odpowiadała konkretna osoba posiadająca bogate doświadczenie.

Według Zełenskiego tymi kierunkami są:

  • relacje Ukrainy ze Stanami Zjednoczonymi, m.in. porozumienia dotyczące licencji na produkcję systemów „Patriot” oraz inna dwustronna współpraca w zakresie bezpieczeństwa;
  • europejski projekt antybalistyczny;
  • członkostwo Ukrainy do Unii Europejskiej;
  • stosunki z państwami sąsiadującymi z Ukrainą, „z którymi stosunki wymagają nowych podstaw”, a dotyczy to w szczególności Polski i Węgier;
  • region Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej jako jeden z najbardziej perspektywicznych globalnych kierunków współpracy w zakresie bezpieczeństwa i gospodarki;
  • Chiny;
  • kluczowe organizacje międzynarodowe, które mają wpływ na globalne decyzje i mogą w większym stopniu przyczynić się do zakończenia rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie.

Ukraiński prezydent podkreślił również konieczność zintensyfikowania działań w regionach przyfrontowych i przygranicznych, zwiększenia dostaw broni i dronów dla armii, przygotowań do zimy, przyspieszenia transformacji przedsiębiorstw państwowych oraz realizacji porozumień z partnerami dotyczących odbudowy Ukrainy.

Żeby to wszystko realizować według Zełenskiego potrzebne są zmiany kadrowe.

„Omówiliśmy szczegóły z premier Ukrainy Julią Swyrydenko. Ustaliliśmy, że do wprowadzenia zmian konieczna jest reorganizacja Rady Ministrów. Jestem wdzięczny Julii za jasne, stabilne i skuteczne pełnienie funkcji premiera oraz za lata owocnej pracy w zespole Ukrainy i zaproponowałem jej, by stanęła na czele nowego, ważnego kierunku w stosunkach z kluczowym partnerem” – napisał Zełenski. Dodał, że zmiany dotkną również skład kierownictwa organów ścigania.

Wkrótce Julia Swyrydenko potwierdziła, że ustępuje ze stanowiska premiera Ukrainy.

„Dzisiaj niezwykle ważne jest, aby połączyć wszystkie siły i zasoby w celu wzmocnienia Ukrainy” – napisała w mediach społecznościowych. „Jestem wdzięczna Prezydentowi za zaufanie i wysoką ocenę pracy naszego zespołu. Jestem dumna, że miałam zaszczyt stać na czele rządu w najtrudniejszym okresie najnowszej historii Ukrainy”.

„Dziękuję całemu zespołowi rządowemu za pracę na rzecz państwa w obliczu wielkich wyzwań. Odwiedziliśmy razem każdy zakątek naszego niesamowitego kraju, zwracając szczególną uwagę na regiony przyfrontowe, podejmowaliśmy niezwykle trudne i pilne decyzje, przetrwaliśmy najcięższa zimę i ani na chwilę nie pozwoliliśmy wrogowi zatrzymać serca naszego państwa – gospodarki” – napisała Swyrydenko.

Pełniła funkcję premiera Ukrainy rok. Rada Najwyższa zatwierdziła mianowanie Julii Swyrydenko na stanowisko premier Ukrainy w lipcu 2025 roku. Wcześniej kierowała ona Ministerstwem Gospodarki. W wyniku reorganizacji w ukraińskim rządzie ówczesny premier Denys Szmyhal został ministrem obrony, a wkrótce potem – ministrem energii.

Według posła partii Hołos Jaroslawa Żeleźniaka Swyrydenko może zostać ambasadorką Ukrainy w USA.

Jaki jest kontekst?

Rezygnacja premiera pociąga za sobą dymisję całego rządu. Jak pisze „Ukraińska Prawda”, na razie nie ma ostatecznie wyłonionego kandydata na stanowisko nowego premiera. Według źródła gazety władze rozważają cztery kandydatury:

  • Serhija Koreckiego – prezesa zarządu „Naftogazu” i dyrektora „Ukrnafty”;
  • Denysa Szmyhala – ministra energii, byłego premiera;
  • Mychajła Fedorowa – ministra obrony;
  • Igora Terechowa – burmistrza Charkowa.

W niedzielę prezydent Zełenski spotkał się z wymienionymi kandydatami.

12:03 12-07-2026

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Efrem LukatskyFot. AP Photo/Efrem ...

Zmarł amerykański senator Lindsey Graham

W sobotę wieczorem zmarł Lindsey Graham, wieloletni republikański senator z Karoliny Południowej, jeden z najwierniejszych sojuszników Donalda Trumpa na Kapitolu. Był prominentnym zwolennikiem Izraela i Ukrainy oraz przeciwnikiem Iranu.

Co się stało?

Biuro senatora poinformowało na X, że Graham zmarł w wyniku krótkiej i nagłej choroby. Niedawno skończył 71 lat.

„Rodzina senatora Grahama jest wdzięczna za modlitwy w tym trudnym czasie i prosi o uszanowanie ich prywatności w tym niezwykle ciężkim okresie” – czytamy w oświadczeniu.

Według „The Guardian” nagła śmierć Grahama wywołała szok w Waszyngtonie i Partii Republikańskiej. Zasiadał w Senacie od 2003 roku. Do niedawna pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Budżetowej Senatu, a w listopadzie ubiegał się o piątą z rzędu kadencję w Senacie. obronności i spraw międzynarodowych.

Graham popierał wojnę w Iraku i od dawna nawoływał do działań militarnych w Iranie. Sprzeciwiał się porozumieniu nuklearnemu wynegocjowanemu przez Baracka Obamę i był jednym z najwierniejszych obrońców Trumpa w obecnym konflikcie.

Graham, mimo ostrej krytyki Trumpa w 2016 roku, był lojalnym sojusznikiem amerykańskiego prezydenta w większości kwestii i stał się kluczowym doradcą w sprawach polityki zagranicznej, zwłaszcza w sprawach Iranu i Rosji. Jednak podczas gdy Trump i wielu jego sojuszników nie okazywało entuzjazmu wobec Ukrainy, a wobec Rosji przyjęło bardziej pojednawczy ton, Graham był zdecydowanym zwolennikiem dozbrajania Kijowa i nakładania sankcji na Moskwę.

Prezydent USA Donald Trump skomentował śmierć republikańskiego senatora Lindsey’ego Grahama. W poście w Truth Social Trump napisał, że Graham był „jedną z najwybitniejszych osób i senatorów, jakich kiedykolwiek znałem”.

„Zawsze ciężko pracował i był prawdziwym amerykańskim patriotą. Będziemy bardzo tęsknić za Lindsayem” – napisał Trump.

Według informacji podanych przez NBC News ratownicy przybyli do domu Grahama w Waszyngtonie w związku ze zgłoszeniem dotyczącym „zatrzymania akcji serca”.

Ostatnia podróż – do Kijowa

Wcześniej nie było informacji o złym stanie zdrowia Grahama.

10 lipca był w Kijowie. Powiedział wtedy, że Chiny mogą odegrać decydującą rolę w wywieraniu presji na Rosję w kierunku rozmów pokojowych, przyczyniając się do zakończenia wojny na Ukrainie. Z Zełenskim omówili potrzeby Ukrainy w zakresie obrony powietrznej oraz projekt ustawy o sankcjach wobec Rosji.

W ramach swojej wizyty w Ukrainie odwiedził zakład produkcyjny firmy zbrojeniowej SkyFall, która wytwarza wiele znanych modeli dronów o różnym przeznaczeniu.

„Uważam, że dla Ameryki ogromnym błędem byłoby niepodjęcie współpracy z Ukrainą w dziedzinie dronów. Są gotowi nam pomóc, ponieważ my byliśmy gotowi wspierać Ukrainę w najtrudniejszych chwilach” – mówił Graham.

„Lindsey był prawdziwym obrońcą wolności i wartości, które sprawiają, że nasz świat staje się bezpieczniejszy” – napisał w niedzielę w mediach społecznościowych Zełenski. Według ukraińskiego prezydenta w ciągu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji Graham dziesięć razy odwiedził Ukrainę i był z Ukraińcami „wtedy, gdy było to najbardziej potrzebne”.

„Aktywnie promując ponadpartyjne i dwuizbowe poparcie dla Ukrainy, w ostatnich tygodniach pracował nad ważnymi inicjatywami, które mogłyby pomóc w przybliżeniu pokoju, w szczególności nad zaostrzeniem sankcji wobec Rosji. Zawsze będziemy szczególnie wdzięczni za słowa szacunku dla naszego narodu oraz za odwagę obrońców Ukrainy” – dodał prezydent Zełenski. „Ameryka i świat straciły zdecydowanego przywódcę”.

Rosja odnotowuje zgon bez żalu

Ponieważ Graham wspierał Ukrainę na wojnie z Rosją, propagandowe rosyjskie media, m.in. RIA Nowosti piszą o nim jako o polityku „znanym ze swoich rusofobicznych poglądów”.

„Ostatnie miesiące życia spędził na promowaniu sankcji antyrosyjskich, wspieraniu Kijowa i wzywaniu do wzmożenia działań militarnych przeciwko Iranowi” – pisze rosyjska agencja. „Był znany jako jeden z czołowych »jastrzębi« w Waszyngtonie, wielokrotnie wzywając do silnej presji i sankcji wobec Rosji. Jego wojownicza retoryka była również wymierzona w Iran i Chiny. Jednocześnie konsekwentnie opowiadał się za maksymalnym wsparciem dla Izraela”.

RIA cytuje też rosyjskiego senatora Karasina: „Graham wniósł niewiele pozytywnego do stosunków amerykańsko-rosyjskich”.

Graham wspierał też Izrael. Kilku izraelskich polityków złożyło wiec kondolencje z powodu jego śmierć. Premier Benjamin Netanjahu napisał na X: „Izrael stracił jednego ze swoich największych przyjaciół. Ameryka straciła wielkiego patriotę. Ja straciłem ukochanego przyjaciela”.