Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości mówił dziś (20 maja) o sprawie Tomasza Szmydta, sędziego, który uciekł na Białoruś.
„Kwerenda orzeczeń Tomasza Szmydta została dokonana i obecnie jest ona przedmiotem analizy służb specjalnych pod kątem informacji, które sędzia pozyskał w trakcie pracy; każdy przypadek jest indywidualnie analizowany” – poinformował na antenie TVN24 wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
„Prokuratura właśnie bada jego działalność pod kątem działalności szpiegowskiej, czyli przestępstwa z art. 130 par. 2 Kodeksu karnego i będzie analizowała cały materiał dowodowy. Zarówno ten zabezpieczony w jego mieszkaniu, jak i przesłuchania świadków, które będą mogły odpowiedzieć na pytanie, od kiedy, w jakim zakresie ta współpraca z obcym wywiadem działała” – mówił Myrcha.
Wiceminister sprawiedliwości stwierdził też, że Szmydt miał dostęp do unikatowej wiedzy z dwóch szczególnych źródeł. „Z jednej strony to jest jego praca w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, a z drugiej strony to zaangażowanie w aferę hejterską, jego praca w ministerstwie i w Biurze Prawnym Krajowej Rady Sądownictwa. Bo zauważmy, że o ile w pracy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym miał dostęp do poszczególnych spraw funkcjonariuszy i nie tylko, to w tej działalności w aferze hejterskiej tam przecież wielokrotnie wykorzystywane były dane wrażliwe sędziów z ich życia prywatnego, coś, co wynikało z teczek zgromadzonych w ministerstwie”.
„O wielu osobach dzisiaj pracujących mógł uzyskać bardzo wrażliwe, intymne informacje, które dzisiaj mogą być jego przedmiotem wymiany” – zaznaczył Myrcha.
Sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i uczestnik „afery hejterskiej” z okresu rządów PiS zbiegł na Białoruś, gdzie rozpoczął jawną współpracę z reżimem Aleksandra Łukaszenki i jego machiną propagandową. Obecnie jest poszukiwany listem gończym.