Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Ołeksandr Miszczenko spotkał się z chargé d’affaires RP w Kijowie Piotrem Łukasiewiczem, a podczas rozmowy wymieniono poglądy w kwestiach pamięci historycznej – poinformował we wtorek ukraiński resort dyplomacji.
Dyplomaci wymienili poglądy na temat publicznego postrzegania indywidualnych decyzji na Ukrainie i Polsce, zwłaszcza w kontekście nadania jednej z jednostek Sił Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy honorowego imienia „Bohaterów UPA”.
Ukraiński wiceminister „zaznaczył, że historyczne doświadczenie walki UPA dla wielu Ukraińców kojarzy się przede wszystkim z dążeniem do niepodległości, walką przeciwko reżimowi sowieckiemu oraz oporem wobec okupacji ukraińskich terytoriów przez ZSRR”.
„Ołeksandr Miszczenko podziękował za konsekwentne wsparcie Ukrainy ze strony Polski oraz solidarność polskiego społeczeństwa z narodem ukraińskim w czasie trwającej rosyjskiej agresji. Z kolei Piotr Łukasiewicz zapewnił, że
Polska będzie nadal udzielać Ukrainie wszechstronnego wsparcia w celu jak najszybszego przywrócenia jej integralności terytorialnej”
– podało w komunikacie MSZ Ukrainy.
Miszczenko podkreślił, że we wspólnej historii ukraińsko-polskiej były również karty tragiczne,
„w szczególności związane z wydarzeniami tragedii wołyńskiej”.
Ocenił, że w tym kontekście najbardziej istotne są profesjonalne i obiektywne badania przeszłości.
„Strony podkreśliły znaczenie kontynuowania wspólnej pracy nad trudnymi kwestiami pamięci historycznej w duchu wzajemnego szacunku i odpowiedzialności, ponieważ obiektywna ocena przeszłości jest ważnym warunkiem porozumienia w imię wspólnej przyszłości”.
Komunikat po spotkaniu szefa polskiej ambasady w Kijowie z wiceszefem rosyjskiego MSZ pojawił się w kolejnym dniu kryzysu polsko-ukraińskiego. Zaczął się on po tym, jak prezydent Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Ukraińska Powstańcza Armia uznawana jest w Polsce za formację zbrodniczą. Wydaje się, że w Kijowie zupełnie to przeoczono.
Komunikat jest pierwszym sygnałem, że Kijów zaczyna rozumieć sytuację.
Na zdjęciu u góry – ambasador Łukasiewicz w 2025 r. w Pużnikach, w czasie prac ekshumacyjnych ofiar rzezi wołyńskiej. Obok niego po lewej wiceprezes Fundacji Wolność i Demokracja Maciej Dancewicz Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl