0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:08 03-07-2024

Prawa autorskie: TOBY MELVILLE/POOL/AFPTOBY MELVILLE/POOL/A...

Wielka Brytania: szykuje się klęska Partii Konserwatywnej. Sondaże są jednoznaczne

Lider Partii Pracy Keir Starmer mógłby już rozpocząć świętowanie, mimo że Wielka Brytania głosuje dopiero jutro. Wszystkie sondaże dają jego ugrupowaniu potężną przewagę.

Partia Konserwatywna nie tylko nie ma szans na wygraną – powinna wręcz przygotować się na sromotną klęskę. Takie są wyniki ostatniego przedwyborczego sondażu autorstwa pracowni YouGov. Jutro Brytyjczycy udadzą się do lokali wyborczych.

Jak pokazuje badanie, Partia Pracy może liczyć na zwycięstwo i 413 mandatów w Izbie Gmin. Rządzący Torysi premiera Rishiego Sunaka powinni utrzymać zaledwie 102 z 263 mandatów. To największa przewaga, z jaką w bliskim dwupartyjności systemie Zjednoczonego Królestwa zwyciężyło jedno z dwóch głównych ugrupowań. W niższej izbie parlamentu w Londynie znajdą się również Liberalni Demokraci, którzy mogą liczyć na wprowadzenie do niej 61 posłów. Ugrupowanie Nigela Farage'a Reform UK ma szasnę na trzy mandaty.

Sondaże: Wielka Brytania po 14 latach dziękuje Torysom

To niejedyny zwiastun sromotnej porażki Torysów i triumfu Laburzystów. Sondażownia More in Common przewiduje, że Partia Pracy zyska 430 mandatów, Konserwatyści – 126. Pracownia Focaldata prognozuje aż 444 mandaty dla Partii Pracy wobec zaledwie 108 dla Partii Konserwatywnej. Większość potrzebna do samodzielnego rządzenia wynosi 325 mandatów.

Politico podkreśla, że pracownia YouGov z dużą dokładnością oszacowała wyniki wyborów parlamentarnych w 2017 roku. Jeśli i tym razem ich prognoza pokryje się z rezultatem głosowania, po raz pierwszy od 14 lat przy Downing Street zabraknie reprezentanta Torysów. Do premierowskiej rezydencji wprowadzi się najpewniej lider Partii Pracy, Keir Starmer.