Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Premier Rishi Sunak jest przekonany, że zdoła dowieźć zwycięstwo – wbrew sondażom.
Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak ogłosił, że wybory do brytyjskiego parlamentu odbędą się 4 lipca. Powiedział o tym podczas przemówienia przed słynnymi drzwiami rezydencji przy Downing Street 10.
Jednocześnie premier i lider partii Torysów stwierdził, że mimo bardzo trudnych pięciu lat Wielka Brytania może pochwalić się wzrostem ekonomicznym – choć zdaje sobie sprawę, że wielu osobom może być trudno.
„Udowodnię, że kierowany przeze mnie konserwatywny rząd nie zagrozi naszej stabilności gospodarczej” – przekonywał Sunak.
Podkreślił też zalety nowego sposobu prowadzenia polityki imigracyjnej, w ramach której Wielka Brytania planuje odsyłać osoby przebywające na jej terenie nielegalnie do Rwandy. Jednocześnie zauważył, ze państwo potrzebuje stabilnego rządu w czasie wojny w Ukrainie, która naruszyła światowy porządek bezpieczeństwa.
Sondaże mówią na razie o dużym prawdopodobieństwie zwycięstwa konkurentów Sunaka z Partii Pracy. Pod wodzą prawnika walczącego o prawa człowieka, sir Keira Starmera, zapracowała na sporą przewagę nad Partią Konserwatywną. W niektórych sondażąch wynosi ona nawet 20 proc.