0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

05:33 06-08-2025

Prawa autorskie: Fot. EVELYN HOCKSTEIN i Maxim Shemetov / POOL / AFPFot. EVELYN HOCKSTEI...

Witkoff z wizytą „ostatniej szansy” w Moskwie

Wysłannik prezydenta Trumpa, Steve Witkoff przyjechał w środę rano do Moskwy na rozmowy w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie

W piątek upływa ultimatum Trumpa: albo Rosja zakończy wojnę w Ukrainie, albo USA nałożą na nie nowe sankcje oraz stuprocentowe cła na kraje kupujące rosyjską ropę. Głównie chodzi o Chiny i Indie.

„The New York Times” napisał jednak, że Trump niekoniecznie sankcje nałoży, Jego ekipa jest bardzo nastawiona na porozumienie z Putinem. Z kolei Bloomberg i niezależny rosyjski serwis informacyjny „The Bell” poinformowały, że Kreml może zaproponować moratorium na ataki powietrzne ze strony Rosji i Ukrainy. Pomysł ten został poruszony w zeszłym tygodniu przez prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę podczas spotkania z Putinem.

Jaki jest kontekst?

Witkoff przyjeżdża do Rosji w momencie retorycznego zaostrzenia stosunków z USA. Trump, który wcześniej chwalił Putina i roztaczał przed nim perspektywę lukratywnych transakcji biznesowych , ostatnio wyrażał rosnącą niecierpliwość wobec prezydenta Rosji. Przedstawiciele Kremla w mediach społecznościowych demonstrowali tymczasem lekceważenie wobec gróźb Trumpa a jednocześnie ostrzegali, że mogą one doprowadzić do wybuchu prawdziwej wojny światowej.

Reuters, powołując się na trzy źródła zbliżone do Kremla, informował we wtorek że Putin nie zamierza ugiąć się pod ultimatum Trumpa.

Putin ma nadal obstawać przy podbiciu w całości czterech regiony Ukrainy: doniecki, ługański, zaporoski i chersońskim. To nie udaje mu się od 2022 roku, ale bez tego ma odmawiać rozmów pokojowych. Determinacja Putina, by kontynuować wojnę, ma zdaniem źródeł Reutersa wynikać z przekonania, że Rosja wygrywa, oraz ze sceptycyzmu, czy kolejne sankcje USA będą miały realny wpływ na Rosję.

Inni obserwatorzy podkreślają jednak, że choć wojna jest niezwykle kosztowna dla Kremla, to jej zatrzymanie niosłoby polityczne, społeczne i gospodarcze konsekwencje, których Putin się jeszcze bardziej obawia.

Jednocześnie Putin nie chce rozgniewać Trumpa. Zgadzając się na bezpośrednie rozmowy z Ukrainą w Stambule chciał go przekonać, że nie odrzuca pokoju. Podczas swojej kampanii wyborczej Trump obiecywał, że powróci do władzy w ciągu jednego dnia, jeśli powróci na stanowisko. Twierdził też, że pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę można było uniknąć, gdyby w USA sprawował urząd prezydent, którego Kreml „szanuje”.

Z opublikowanej dziś analizy BBC Verify, od czasu powrotu Trumpa do Białego Domu Rosja ponad dwukrotnie zwiększyła liczbę dronów i rakiet wystrzeliwanych w kierunku Ukrainy w styczniu, pomimo jego apeli o zawieszenie broni.

Liczba ataków rosła już za prezydentury Joe Bidena w 2024 roku, ale gwałtownie wzrosła po listopadowym zwycięstwie Trumpa w wyborach. Od czasu jego powrotu do władzy w styczniu, liczba odnotowanych ataków lotniczych z Moskwy osiągnęła najwyższy poziom w historii wojny.

Przeczytaj także: