Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W sobotę 16 maja po południu we włoskiej Modenie doszło do ataku – kierujący samochodem osobowym wjechał w tłum przechodniów. 8 osób zostało rannych – w tym 4 ciężko. Wśród rannych są 2 turystki – Polka i Niemka
W sobotę 16 maja po południu w położonej w północnej części Włoch Modenie doszło do ataku z użyciem samochodu osobowego. Sprawca wjechał w tłum przechodniów spacerujących w centrum miasta. W wyniku ataku rannych zostało osiem osób – w tym 2 turystki: Polka i Niemka. Dwie z rannych osób straciły nogi – lekarze po ataku oceniali, że stan łącznie czworga rannych jest ciężki.
Sprawca ataku po tym, jak jego auto zatrzymało się ostatecznie w sklepowej witrynie, usiłował uciec z miejsca zdarzenia, wymachując nożem. Zatrzymał go i obezwładnił jeden z przechodniów – i zarazem świadków zdarzenia – Luca Signorelli. Signorelli został w trakcie szamotaniny z napastnikiem dwukrotnie dźgnięty nożem.
Sprawca ataku – Salim El Koudri – okazał się 31-letnim obywatelem Włoch pochodzenia marokańskiego urodzonym w Seriate pod Bergamo. Do 2024 roku leczył się psychiatrycznie – stwierdzono u niego schizoidalne zaburzenia osobowości. Po ataku policja badała, czy nie był pod wpływem narkotyków lub innych substancji. Brak informacji na temat jego deklarowanych motywów.
W ostatnim czasie we Włoszech nie dochodziło do poważniejszych zdarzeń o charakterze terrorystycznym.
W ciągu ostatniego roku włoskie służby udaremniły kilka usiłowań przeprowadzenia ataków lub zamachów terrorystycznych. W marcu w Perugii zatrzymany został nastolatek, który planował przeprowadzenie masakry w miejscowym liceum artystycznym. We wrześniu w Viterbo tuż przed rozpoczęciem odbywającej sie w tym mieście wielkiej procesji zatrzymano z kolei dwóch uzbrojonych po zęby mężczyzn z tureckiej mafii – wiele wskazuje jednak, że zamierzali oni wziąć udział w akcji uwolnienia swego aresztowanego kilka godzin wcześniej bossa.
W listopadzie z kolei w Pomezii przed domem Sigfrida Ranucciego, dziennikarza śledczego, eksplodowała bomba domowej roboty – uszkadzając samochody Ranucciego i jego córki. Nie było ofiar ani rannych.