0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:13 16-09-2024

Prawa autorskie: Fot . Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.plFot . Tomasz Pietrzy...

Wojewoda dolnośląski: Ewakuowaliśmy prawie 3,2 tys. osób. Teraz fale będą schodziły niżej

„Liczymy na to, że woda zatrzyma się na zbiorniku Racibórz. Ale czy uda się zatrzymać, żeby już żadnych zalań poniżej, np. we Wrocławiu czy Opolu, nie było, tego jeszcze do końca nie wiemy” – o zagrożeniu powodziowym mówił wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń

3 194 osób ewakuowanych, w tym 25 osób helikopterami. Część mieszkańców, żeby znaleźć bezpieczne schronienie, musiała przenosić się dwukrotnie – o sytuacji w województwie dolnośląskim opowiadał na antenie RMF24 wojewoda Maciej Awiżeń. Najtrudniejsza sytuacja powodziowa jest dziś w powiatach kłodzkim, karkonoskim, ząbkowickim, wałbrzyskim wraz z miastem i kamiennogórskim, a także w Jeleniej Górze.

Opowiadając o ostatnich 48 godzinach, wojewoda podkreślił, że w wielu miejscach sytuacja była gorsza niż w 1997 roku. „W górach w ciągu paru minut idzie ogromna fala i tam już się nie da pływać. My od soboty próbowaliśmy wjechać ciężkim sprzętem do Stronia, przez dwa dni w zasadzie nie udawało się. Stronie, Lądek, część gminy Kłodzko były odcięte od świata. Wtedy już mieszkańcy, którzy odmawiali ewakuacji, zobaczyli, co się dzieje. To były wtedy dramatyczne telefony, ale wtedy nie da się już czasami nic zrobić” – mówił Awiżeń.

Teraz fale z Przedgórza Sudeckiego i południa będą spływały niżej. „Oczywiście liczymy na to, że zatrzymają się na zbiorniku Racibórz i na mniejszych zbiornikach, gdzie już się trochę tej fali udało zatrzymać. Ale czy uda się zatrzymać, żeby już żadnych zalań poniżej, np. we Wrocławiu czy Opolu, nie było, tego jeszcze do końca nie wiemy” – tłumaczył. Dodał, że choć sytuacja meteorologiczna się poprawia, zapowiadane są coraz mniejsze opady, to sytuacja hydrologiczna jest bardzo trudna.

Przeczytaj także:

Jak pomóc mieszkańcom?

W wielu miejscach dotkniętych powodzią wciąż nie ma prądu, a woda w kranach jest niezdatna do picia. „Trzeba pamiętać, że kiedy woda zejdzie, to nie jest koniec powodzi, to nie jest koniec sytuacji kryzysowej, bo wtedy będzie trzeba odkażać zarówno budynki, miejsca, jak i źródła wody i to jeszcze będzie długo trwało” – mówił Awiżań.

Najlepsza forma pomocy? Wpłacać pieniądze do samorządów, które pozakładały specjalne konta pomocowe. „Takie informacje są na stronie urzędu wojewódzkiego, marszałkowskiego. Pieniądze są najlepszą formą, ponieważ możemy kupić akurat to, co jest nam najbardziej potrzebne. Potrzebujemy też wody, żywności i wielu innych rzeczy, które można przywieźć. Już jesteśmy wspierani przez organizacje pozarządowe z Polski i zagranicy” – mówił wojewoda dolnośląski.

Przeczytaj także: