Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Na dziś ani jedna, ani druga strona nie przejawia chęci wykonania kroku w tył i powrotu do dyplomacji
We wznowionym konflikcie USA z Iranem nie widać oznak deeskalacji. W nocy Amerykanie uderzyli w lotnisko w mieście Iranszahr i mosty na południu Iranu. Komunikat amerykańskiej armii mówi o atakach na „infrastrukturę logistyczną wspierającą armię”. Irańczycy mówią o atakach na sześć mostów.
Irańczycy przekazali, że odpowiedzieli atakami na cele w Bahrajnie, Omanie, Kuwejcie i Syrii. Kuwejtczycy twierdzą, że w dzisiejszych atakach ucierpiały elektrownia i stacja odsalania wody. Strażnicy Rewolucji w komunikacje podali, że uderzyli w bazę wojskową at-Tanf w Syrii, blisko granic z Jordanią i Irakiem. Do niedawna baza ta była wykorzystywana przez wojska amerykańskie w ramach walki z Państwem Islamskim. W lutym tego roku Amerykanie jednak oficjalnie wycofali się z at-Tanf.
Syria na razie zaprzeczyła jednak, że taki atak miał miejsce. A dotychczas brakuje niezależnego potwierdzenia.
Irańczycy przekazali dzisiaj, że w amerykańskich atakach na Iran od zawieszenia broni zginęło 38 osób.
Irańskie Ministerstwo Energii zaapelowało dziś do mieszkańców południa, by w miarę możliwości ograniczyli wykorzystanie energii elektrycznej ze względu na presję na sieć energetyczną związaną z amerykańskimi atakami i z upałami. W południowej prowincji Hormozgan przez najbliższy tydzień temperatury w ciągu dnia mają codziennie oscylować w okolicach 40 stopni Celcjusza.
W pierwszej połwie lipca wojna między Iranem a USA została de facto wznowiona, choć żadna ze stron oficjalnie nie wypowiedziała podpisanego 17 czerwca wstępnego porozumienia. W ostatnich dniach jedynym pozytywnym sygnałem było zwrócenie przez Iran zatrzymanej w grudniu 2024 roku obywatelki USA. Pomimo tego pozytywnego gestu wojna z dnia na dzień eskaluje. Oba kraje, podobnie jak w marcu, czują, że mogą uzyskać lepszą pozycję negocjacyjną przy pomocy działań wojennych. Irańczycy chcą ponownie sprowokować światowy kryzys energetyczny, który drastycznie zwiększy koszt prowadzenia wojny. Amerykanie starają się ograniczyć wpływ Iranu na kontrolę ruchu w cieśninie Ormuz, a także dalej degradować infrastrukturę i gospodarkę Iranu.
Przeczytaj także: