Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Politycy i rynki nadal nie doceniają skali kryzysu – twierdzi szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej
Cytowany przez „Financial Times” szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol stwierdził, że przywrócenie wydobycia na polach naftowych i gazowych w regionie Zatoki Perskiej może potrwać ponad sześć miesięcy.
Według Birola ilość gazu, której dostawy zostały wstrzymane z powodu walk, jest dwukrotnie większa niż ta, którą Europa straciła w 2022 roku po inwazji Rosji na Ukrainę. Twierdzi też, że ograniczono więcej dostaw ropy niż podczas podwójnego szoku paliwowego w latach 70., który wywołał recesję na całym świecie.
Po tym, jak Iran zablokował kluczową dla transportu ropy cieśninę Ormuz, ceny za baryłkę wzrosły nawet do 120 dolarów za baryłkę (w momencie publikacji tekstu: 107 dolarów). W mijającym tygodniu Izrael i Iran ostrzelały kluczowe węzły energetyczne w Zatoce Perskiej, w tym pole gazowe South Pars i ogromny kompleks Ras Laffan w Katarze.
Birol twierdzi, że nawet jeśli konflikt się zakończy i cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta, przywrócenie do działania pól naftowych i gazowych, z których wiele zostało zamkniętych lub uszkodzonych, „zajmie dużo czasu”. „W przypadku niektórych [obiektów] przywrócenie operacyjności potrwa sześć miesięcy, a w przypadku innych znacznie dłużej”.
W zeszłym tygodniu IEA ogłosiła uwolnienie 400 mln baryłek ropy i produktów rafinowanych z globalnych zapasów, co według Birola stanowiło jedynie 20 procent jej rezerw. „Wciąż mamy 80 procent w zapasie” – powiedział „Financial Times”.
Pytany o konsekwencje obecnego kryzysu Birol odwołał się do zmian, jaki wywołały wydarzenia z lat 70. Przypomniał, że ówczesny kryzys wywołał rozwój energetyki jądrowej, zmniejszenie ilości paliwa zużywanego przez przeciętny samochód. Doszło też do zmiany szlaków handlowych.
„W odpowiedzi na wojnę z Iranem przewidział, że nastąpi ponowny impuls do przejścia na energię odnawialną, kolejny boom na energię jądrową, ożywienie w sektorze pojazdów elektrycznych, ale także powrót do większego wykorzystania węgla zamiast gazu” – pisze FT.
Przeczytaj także:
Na zdjęciu pracownik stacji benzynowej odbiera gotówkę za zatankowanie motocykla w Wellawatte na przedmieściach Kolombo 16 marca 2026 r. Sri Lanka ogłosiła skrócenie tygodnia pracy w celu oszczędzania ograniczonych rezerw paliwa. Przygotowuje się w ten sposób do przedłużającej się wojny na Bliskim Wschodzie. ISHARA S. KODIKARA / AFP