Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W odpowiedzi na atak na Rijad, Saudyjczycy zaatakowali kontrolowaną przez Hutich stolice Jemenu. Nie widać sygnałów, by wojna w najbliższych dniach miała spowolnić
Jemeńska wojna domowa w ostatnich dniach wciąż przybiera na intensywności.
Saudyjczycy przekazali dziś, że we wczorajszym ataku jemeńskich rebeliantów Huti na lotnisko w stolicy Arabii Saudyjskiej Rijadzie zginęły trzy osoby. W odpowiedzi Arabia Saudyjska uderzyła w nocy w kilka celów w jemeńskiej stolicy Sanie, którą kontrolują Huti. Na zdjęciu ilustrującym tekst widać skutki dzisiejszego uderzenia na Sanę. Saudyjczycy są stroną tej wojny, ponieważ wspierają międzynarodowo uznawany rząd Jemenu, przeciwko któremu występują Huti.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen potępiła dziś atak na lotnisko i wyraziła solidarność z Saudyjczykami.
W ostatnim tygodniu pogorszyła się też sytuacja humanitarna w Ta'izz (około miliona mieszkańców), jednym z największych miast kraju. Ta'izz jest kontrolowane przez siły rządowe, ale jest otoczone przez siły Hutich. W wypowiedziach dla katarskiej stacji Al Dżazira mieszkańcy Ta'izz mówią o braku chleba, manipulacji cenami i zamkniętych sklepach.
Jemeński rząd rozpoczął kontrofensywę przy wsparciu Arabii Saudyjskiej, ale jej postępy są na razie ograniczone.
Uśpiona od 2022 roku wojna domowa w Jemenie wybuchła z nową mocą we wrześniu tego roku. Bezpośrednim pretekstem do wznowienia walk była wojna Iranu z USA. Huti są sojusznikami Irańczyków. Ich działania wobec Arabii Saudyjskiej wspierają irańską strategię podnoszenia cen ropy na świecie, by maksymalnie zwiększyć koszt prowadzenia konfliktu dla USA.
Wojna domowa wybuchła w 2014 roku. W jej wyniku zginęły setki tysięcy cywilów, a ten i tak już ubogi kraj pogrążył się w poważnym kryzysie humanitarnym i gospodarczym.
Saudyjczycy, pomimo przewagi technologicznej, od lat nie są w stanie pokonać Hutich, którzy dziś kontrolują północno-zachodni Jemen. We wrześniu przeprowadzili błyskawiczną ofensywę, w wyniku której przejęli kontrolę nad cieśniną Bab al-Mandeb. To ważny szlak wodny, którym prowadzony jest eksport kilku procent światowych zasobów ropy oraz kilkanaście procent światowego handlu morskiego.
Przeczytaj także: