Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Izrael kontynuuje krwawą wojnę z Hezbollahem. W dzisiejszym nalocie na An-Nabatiję zginęło co najmniej 16 osób w tym burmistrz miasta
Co się wydarzyło
Izrael kontynuuje wojnę przeciwko Hezbollahowi w Libanie. Dziś izraelskie naloty uderzyły w kilka miejsc w południowym Libanie, a także na przedmieściach Bejrutu.
Jedna z rakiet uderzyła w budynek rady miejskiej w jednym z największych miast południowego Libanu, An-Nabatijii. Miasto znajduje się około 50 km na północ od granicy z Izraelem. Przedwojenna populacja miasta przekraczała 100 tys. osób.
W popołudniowym komunikacie libańskie Ministerstwo Zdrowia podało, że w ataku zginęło 16 osób, a 52 zostały ranne. Jedną z ofiar jest burmistrz miasta Ahmad Kahil. Izraelczycy nie skomentowali jeszcze ataku i nie poinformowali, czy ich celem był również burmistrz miasta. Tymczasowy premier Libanu Nadżib Mikati poinformował, że Izrael „celowo wziął na cel spotkanie rady miejskiej, na której omawiano sytuację miasta i pomoc humanitarną”.
To nie pierwszy atak na miasto. W niedzielę izraelskie rakiety uderzyły w będący „sercem miasta” targ. Miasto jest ostrzeliwane od roku, jednak mieszkańcy wskazują na to, że od początku izraelskiej inwazji na południowy Liban skala zniszczeń znacznie się zwiększyła.
„To tak, jakby zbombardowano mój dom. Tutaj dorastałem i to tutaj pozna się ludzi” – mówił dziennikarzom AFP po niedzielnym ataku na targ imam Ali Taha.
Izraelska armia wysadziła dziś też całą wioskę Mhaibib w powietrze. Na filmie, który opublikowała armia widać około 20-30 budynków, które po chwili zostają wysadzone. Izraelczycy twierdzą, że zniszczyli w ten sposób sieć tuneli, którymi posługiwały się siły specjalne Radwan – elitarna jednostka Hezbollahu.
Od 8 października 2023 roku trwa nieustanna wymiana ognia między Izraelem a operującym na terenie Libanu Hezbollahem. Hezbollah to organizacja polityczna i paramilitarna, przez część krajów uznawana za terrorystyczną. Jej najważniejszym sojusznikiem jest Iran, a dzięki temu, że Liban jest państwem słabym i dysfunkcyjnym Hezbollah może prowadzić własną, agresywną politykę zagraniczną, sprzeczną z interesem Libanu. Południe kraju jest w dużej mierze zdominowane przez Hezbollah.
Od końca września Izrael eskalował konflikt ze swoim libańskim wrogiem. Izraelscy żołnierze wkroczyli na teren Libanu, a naloty zintensyfikowały się. 27 września w nalocie na południowe przedmieścia Bejrutu zginął przewodniczący Hezbollahowi przez ostatnie 32 lata Hassan Nasrallah.
Trwająca ponad trzy tygodnie eskalacja przyniosła w Libanie ponad 1,2 tys. ofiar śmiertelnych. Do przesiedlenia zmuszonych zostało nawet 1,2 mln osób w kraju, w którym mieszka nieco ponad 5 mln osób. Liban przez lata nie był w stanie ograniczyć agresywnej działalności Hezbollahu, która sprowokowała Izrael do wojny. Izrael z kolei prowadzi wojnę z Hezbollahem w sposób podobny do inwazji w Gazie. Poziom zniszczeń i liczba ofiar cywilnych są wysokie.
W poniedziałek 14 października izraelskie rakiety uderzyły w wioskę Aitou na północy kraju, gdzie mieszkają przede wszystkim libańscy chrześcijanie. Najnowsze dane mówią o 24 ofiarach śmiertelnych ataku. Mieszkańcy miejscowości mówią, że atak przeprowadzono bez ostrzeżenia. Ich zdaniem w jednym z trafionych budynków mieszkała rodzina, która wprowadziła się tam po ucieczce z południa kraju, w obawie przed wojną.
Przeczytaj także: