0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

05:56 06-08-2026

Prawa autorskie: Foto WIN MCNAMEE / Getty Images via AFPFoto WIN MCNAMEE / G...

„WP”: Trump nie wiedział, że USA brakuje już rakiet

Prezydent USA Donald Trump domaga się od ministra wojny Hegsetha wyjaśnień, dlaczego nie powiedziano mu, że amerykańskie zapasy amunicji zostały poważnie uszczuplone. Brakuje mu uzbrojenia na wojnę z Iranem, nie mówiąc o pomocy Ukrainie.

Co się stało?

„Washington Post” („WP”) poinformował, że rozsierdzony Trump na posiedzeniu gabinetu mówił, że został wprowadzony w błąd w kwestii poważnych niedoborów uzbrojenia. Zgodnie z relacją informatorów gazety Trump powiedział Hegsethowi, że był przekonany, iż problem z zapasami amunicji „został już rozwiązany”. Hegseth miał zwalić winę na swojego zastępcę.

Biały Dom zaprzecza tym doniesieniom. Ale nie temu, że Amerykanie zużyli ogromną część swojego kluczowego uzbrojenia na trwającej od 28 lutego wojnie z Iranem.

Reuters podał, że amerykańskie siły zbrojne zużyły tam znaczną część zapasów pocisków precyzyjnego rażenia. Wykorzystano „niemal wszystkie” pociski ATACMS i PrSM. Z raportu waszyngtońskiego think tanku CSIS wynika, że wojsko USA posiada mniej niż 1000 pocisków przechwytujących Patriot oraz mniej niż 250 pocisków przechwytujących THAAD.

Według jednego ze źródeł Reutersa od początku wojny USA zużyły też nieco mniej niż połowę swoich światowych zapasów pocisków manewrujących Tomahawk.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst

Według „WP” Trump jest coraz bardziej sfrustrowany i rozczarowany Hegsethgem, jednym z największych zwolenników działań militarnych przeciwko Iranowi. Sekretarz wojny przekonywał Trumpa, że będzie to szybkie oraz łatwe zwycięstwo.

Jeden z rozmówców gazety przekazał, że niedobory – zwłaszcza pocisków kierowanych dalekiego zasięgu oraz rakiet przechwytujących, wykorzystywanych w obronie przeciwlotniczej – są jednym z powodów, dla których Trump w ostatnich dniach wycofał się z przeprowadzenia kolejnych zmasowanych uderzeń na Iran.

Tymczasem brak pocisków przechwytujących staje się coraz większym problemem Ukrainy.

Wiedząc to, Rosja zaczęła ją ostrzeliwać pociskami balistycznymi. 5 sierpnia Rosja wystrzeliła na Kijów 24 rakiety balistyczne, zabijając co najmniej 17 osób. Wstępne dane ukraińskich sił powietrznych wykazały, że ich obrona zestrzeliła 98 ze 115 rosyjskich dronów, ale żadnego z pocisków balistycznych.

Atak ujawnił pogłębiającą się przepaść między rosnącym wykorzystaniem przez Rosję rakiet dużej prędkości a ograniczonymi zapasami zaawansowanych pocisków przechwytujących na Ukrainie, niezbędnych do ich zatrzymania.

Cytowany przez Guardiana Serhij Bieskrestnow, doradca prezydenta Ukrainy ds. rozwoju technologii obronnych, oszacował, że

Rosja jest w stanie wystrzelić 100 pocisków balistycznych miesięcznie.

W lipcu Moskwa atakowała Kijów rakietami średnio co trzy dni. Według ukraińskich sił powietrznych systemy rakietowe Patriot są jedynymi systemami na uzbrojeniu Ukrainy, które są w stanie przechwycić rosyjskie rakiety Iskander-M, S-400 i Cyrkon.

Ukraina liczyła na pomoc Trumpa – ten nawet ją obiecał. Teraz okazuje się, że nie wiedział, jaki jest realny stan jego magazynów z uzbrojeniem.

Teraz z pomocą próbuje przyjść NATO. Po środowym apelu prezydenta Zełenskiego o pomoc sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte zapewnił: „NATO pracuje nad tym, aby Ukraina otrzymała pilnie potrzebną obronę powietrzną”.

Przeczytaj także: