Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W Ankarze doszło do wielkiej wymiany więźniów między Rosją a krajami zachodnimi, obejmującej 26 osób. Jak przekazały tureckie służby, chodzi o więźniów z USA, Rosji, Niemiec, Polski, Norwegii, Słowenii i Białorusi.
W ramach wymiany zwolnieni zostali m.in. korespondent amerykańskiego dziennika „Wall Street Journal” Evan Gershkovich oraz inny Amerykanin, były żołnierz Paul Whelan, skazani w Rosji na 16 lat więzienia za szpiegostwo. Z Rosji wylecieli też skazani przez tamtejsze sądy opozycjoniści, m.in. współpracownicy zamordowanego w Moskwie polityka Borysa Niemcowa, Władimir Kara-Murza i Ilja Jaszyn.
Z kolei na liście więźniów, którzy wracają do Rosji jest m.in. Wadim Krasikow, który został skazany na dożywocie w Niemczech za zabójstwo Czeczena Zelimchana Kangoszwilego. Według niemieckiego wymiaru sprawiedliwości, mężczyzna działał na zlecenie władz rosyjskich, które dostarczyły mu fundusze, paszport i fałszywą tożsamość.
Na liście jest też osoba, która do tej pory była więziona w Polsce. W ramach wymiany więźniów trafi ona do Rosji. Chodzi o Pawła Rubcowa, który działał w Polsce jako Pablo Gonzalez, hiszpański dziennikarz, już od dwóch lat przebywający w polskim areszcie. Rzecznik prasowy MSWiA Jacek Dobrzyński podał informację, że został on uwolniony na prośbę władz USA – żeby umożliwić zwolnienie z więzień rosyjskich dysydentów. Według komunikatu Gonzales naprawdę nazywa się Paweł Rubcow i jest oficerem rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.
Rubcow jako Pablo Gonzales relacjonował wydarzenia w Ukrainie i Polsce. 28 lutego pod zarzutem „działalności przeciwko państwu polskiemu” zatrzymała go polska ABW. Trafił najpierw do więzienia w Rzeszowie, a następnie do Radomia. Na nośnikach elektronicznych należących do Rubcowa miały zostać znalezione dowody, że zbierał informacje o działaniach Żanny Niemcowej, córki Borysa Niemcowa.
W sprawie przedłużającego się tymczasowego aresztowania Gonzalesa-Rubcowa protestowały organizacje broniące praw człowieka. Oficjalne stanowisko zajął też hiszpański minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares. Po tym, jak 15 lutego polski sąd po raz ósmy przedłużył tymczasowe aresztowanie Gonzáleza, Albares zaapelował do Polski o zagwarantowanie mężczyźnie sprawiedliwego i publicznego procesu.
W OKO.press pisała o tym Anna Mierzyńska:
Przeczytaj także: