Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W polskim autokarze, który w nocy z soboty na niedzielę wpadł do przydrożnego rowu we wschodniej części Węgier, znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców — poinformował portal Telex, powołując się na służby zarządzania kryzysowego. W wypadku zginęło 12 osób, a 47 zostało rannych.
Do wypadku doszło na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezokeresztes, na prostej drodze.
Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana – podaje węgierska policja.
W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób. „Służba konsularna działa. Jesteśmy w kontakcie z władzami węgierskimi” — przekazał na X szef MSZ Radosław Sikorski. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór w rozmowie z TVN24 potwierdził, że wszyscy pasażerowie to polscy obywatele.
Autokar pochodził z firmy przewozowej z Podkarpacia. Podróżowali nim polscy pielgrzymi wracający do Polski z Bośni i Hercegowiny. Ranni zostali przewiezieni do kilku okolicznych szpitali i znajdują się w Miszkolcu, Egerze i Debreczynie. – Około 10 osób jest w stanie poważnym – przekazał w niedzielę Andrzej Osiak z Departamentu Konsularnego MSZ.
- W naszej placówce w Budapeszcie został powołany zespół kryzysowy, w mediach społecznościowych opublikowaliśmy również numer telefonu, pod który mogą dzwonić rodziny osób poszkodowanych, aby uzyskać bliższe informacje — powiedział Osiak. Prosił, by pozwolić działać służbom węgierskim i zespołowi kryzysowemu w ambasadzie w Budapeszcie.
Choć przyczyny wypadku są dopiero badane, węgierska policja uważa, że kierowca najprawdopodobniej zasnął.
Premier Donald Tusk poinformował, że na Węgry wysłany zostanie specjalny samolot z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.
Szef Ministerstwa Infrastruktury Dariusz Klimczak zlecił wzmocnione kontrole firm przewozowych i autokarów i czeka na wyniki kontroli przewoźnika, którego autobus uległ wypadkowi na Węgrzech. Prokuratura w Krośnie wszczęła śledztwo w sprawie wypadku, a rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości Dominika Ziętara apeluje, by korzystać tylko ze sprawdzonych źródeł.
Kondolencje rodzinom ofiar złożyli polski prezydent i premier, a także minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. „W tym trudnym czasie Ukraina solidaryzuje się z przyjaznym narodem polskim i podziela jego smutek” – napisał na X.