Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Donald Tusk jest jednym z liderów, którzy podpisali się pod listem do Ursuli von der Leyen i Charlesa Michela. Apelują o ogólnoeuropejskie finansowanie budowy umocnień na wschodniej granicy UE.
"W miarę jak pełnoskalowa wojna przeciwko Ukrainie wkracza w trzeci rok, determinacja Rosji do kontynuowania inwazji na sąsiada i zaostrzenia konfrontacji z Zachodem tylko rośnie. W tym samym czasie UE, jej państwa członkowskie i partnerzy są celem bezprecedensowego zakresu ataków hybrydowych przeprowadzanych przez Rosję i jej pełnomocników. Zastraszanie, instrumentalizacja migrantów, sabotaż, dezinformacja, manipulacja informacjami zagranicznymi i ingerencja, a także cyberataki, nie znają granic i dotykają nas wszystkich w całej UE" – piszą w liście do KE Donald Tusk, prezydent Litwy Gitanas Nausėda, premierka Łotwy Evika Siliņa i premierka Estonii Kaja Kallas.
Zwracają się do Ursuli von der Leyen i szefa Rady Europejskiej Charlesa Michela o zapewnienie ogólnoeuropejskiego finansowania umocnień na wschodniej granicy Unii.
„Ponieważ Europa widzi dziś rosnący apetyt Rosji i Białorusi na konfrontację z nami w hybrydowy sposób, powinniśmy myśleć o ich zamiarach na przyszłość. My, przywódcy państw członkowskich graniczących z Rosją i Białorusią, nie mamy wątpliwości, że jeśli nie zostaną powstrzymane, zamiary te staną się coraz bardziej wrogie” – czytamy w liście.
"Żyjemy w cieniu wojny, a nasze kraje mogą poczuć, co to znaczy być państwami frontowymi UE. Widzimy negatywny wpływ na nasze regiony przygraniczne i społeczności lokalne. Ale nie wpłynęło to na nasze niezachwiane wsparcie dla Ukrainy. (...) Jesteśmy zagorzałymi zwolennikami ukraińskich wysiłków wojskowych i inwestujemy ogromne środki w nasze siły zbrojne, produkcję obronną i ochronę naszych granic z Rosją i Białorusią" – piszą liderzy.
Podkreślają, że należy zastosować „nadzwyczajne środki”, żeby ochronić zewnętrzną granicę UE. Zdaniem sygnatariuszy listu, Unia powinna „zaangażować swoje narzędzia i polityki w celu zwiększenia wsparcia dla budowania odporności i gotowości obronnej”. Wszystko, podkreślają, powinno przebiegać w konsultacjach z NATO.
"Zbliżające się czerwcowe posiedzenie Rady Europejskiej będzie poświęcone bezpieczeństwu i obronności oraz możliwościom mobilizacji jej finansowania. Obrona terytorium i ludności UE zaczyna się od obrony jej granic zewnętrznych. Z przyjemnością omówimy tę kwestię na naszym spotkaniu" – deklarują.