Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Amerykański dziennik Wall Street Journal donosi, że Donald Trump zastanawia się nad „ukaraniem” części państw NATO, które niedostatecznie wsparły USA w kampanii militarnej przeciwko Iranowi.
Według dziennikarzy może chodzić o przeniesienie części żołnierzy z baz „nielojalnych” krajów do tych, które Waszyngton uważa za bardziej przyjazne. W ten sposób Trump zaznaczyłby swoją rezerwę wobec niektórych z sojuszników, jednak wciąż pozostałby w NATO. W środę rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt określiła wojnę USA i Izraela z Iranem mianem „testu”, którego sojusz nie zdał.
Jak pisze „Wall Street Journal”, plan zakłada przeniesienie wojsk amerykańskich z państw członkowskich NATO uznanych za nieprzydatne dla działań wojennych z Iranem do innych krajów sojuszu. „Mam bezpośredni cytat od prezydenta Stanów Zjednoczonych na temat NATO i podzielę się nim z wami wszystkimi: zostali poddani próbie i zawiedli” – przekazała Leavitt.
„To dość smutne, że NATO odwróciło się od Amerykanów w ciągu ostatnich sześciu tygodni, podczas gdy to właśnie Amerykanie finansują ich obronę" – mówiła Leavitt.
Trumpa miała zirytować między innymi postawa Hiszpanii, która zablokowała przeloty amerykańskich samolotów uczestniczących w operacji irańskiej przez swoją przestrzeń powietrzną, a także krytykujące działania wojenne Niemcy oraz Włochy. Zdaniem dziennikarzy WSJ Trump ma być bardziej przychylny Polsce, Rumunii, Litwie oraz Grecji.
Donald Trump w ostatnich tygodniach wielokrotnie wzywał kraje NATO do wsparcia działań przeciwko Iranowi. Te odnosiły się jednak do operacji ze sceptycyzmem. W związku z tym pojawiły się spekulacje o możliwości opuszczenia Sojuszu przez Stany Zjednoczone. Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych wysyłał nieprzyjazne sygnały do Danii, członka NATO od samego początku istnienia Sojuszu. Amerykański przywódca wyrażał chęć zajęcia Grenlandii, stanowiącej terytorium zależne od Kopenhagi.
Przeczytaj także: