Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów w precedensowym wyroku przyznał asesor prokuratury odszkodowanie za niegodne z prawem wypowiedzenie stosunku pracy — informuje „Wyborcza”. Wszystko przez to, że decyzję podjął Dariusz Barski, który był „osobą nieuprawnioną”.
Jak ustaliła „Wyborcza” Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów, rozpoznając sprawę byłej asesor prokuratury, uznał w kwietniu 2024 roku, że zwolniono ją z naruszeniem prawa (asesor to prawnik, który uczy się zawodu prokuratora, prowadzi śledztwa, ale wszystkie jego decyzje aprobuje nadzorujący go prokurator). Wypowiedzenie asesor podpisał ówczesny prokurator krajowy Dariusz Barski, a ten zdaniem sądu był osobą nieuprawnioną. Bo nie wrócił ze stanu spoczynku. To precedensowe orzeczenie, które nie jest prawomocne. Ziobro upoważnił Barskiego do podejmowania decyzji w sprawie asesorów.
Sąd musiał ustalić, czy Dariusz Barski mógł być przez Ziobrę skutecznie upoważniony do zwolnienia asesor i zaczął mieć wątpliwości. „16 lutego 2022 roku Dariusz Barski został przywrócony ze stanu spoczynku do służby czynnej na podstawie art. 47 ustawy wprowadzającej nową ustawę o prokuraturze z 2016 roku. 18 marca 2022 r. powołano go na pierwszego zastępcę prokuratora generalnego, czyli prokuratora krajowego” – pisze „Wyborcza”.
„Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów uznał jednak, że Barski nie mógł być przywrócony do służby czynnej w prokuraturze po upływie ponad pięciu lat od wejścia w życie nowej ustawy o prokuraturze. Przepis, na podstawie którego został przywrócony ze stanu spoczynku, miał charakter epizodyczny. Obowiązywał okresowo, by prokuratura miała czas przygotować się na wejście nowych przepisów regulujących jej funkcjonowanie” – pisze Wyborcza". Według sądu Zbigniew Ziobro nie mógł więc skutecznie upoważnić Barskiego do wykonywania w jego imieniu czynności z zakresu prawa pracy. Oznacza to, że Barski działał niezgodnie z prawem. A osoby, które kierują prokuraturą, będą musiały naprawiać błędy, które są skutkiem decyzji podejmowanych przez Dariusza Barskiego.