Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Wyborcza” dotarła do informacji, według których osoby z otoczenia Nawrockiego miały szukać laboratorium, które potwierdzi, że na kartce od Rafała Trzaskowskiego znajdują się resztki narkotyków.
„Wyborcza” 17 maja, podczas ciszy wyborczej, otrzymała SMS od znanego eksperta kryminalistyki: „szukają prywatnego laboratorium lub biegłego, który zrobi badania i wyda opinię w sprawie listu na obecność śladowych ilości narkotyków. To chyba prowokacja na drugą turę".
Miało chodzić o kartkę, którą Rafał Trzaskowski wręczył Karolowi Nawrockiemu 12 maja. Był na niej numer konta Domu Pomocy Społecznej, gdzie mieszka Jerzy Ż., od którego Nawrocki przejął kawalerkę w Gdańsku. Trzaskowski chciał, żeby jego kontrkandydat opłacił koszty utrzymania pana Jerzego w DPS.
Ta kartka ma być teraz zbadana na obecność śladów niedozwolonych substancji. I miała posłużyć do atakowania Rafała Trzaskowskiego przed drugą turą.
Temat narkotyków pojawiał się w narracji prawicowych mediów w trakcie kampanii przed pierwszą turą. TV Republika i inne sprzyjające PiS media twierdzą, że nielegalne substancje posiadał jeden ze sztabowców Trzaskowskiego, Michał Marcinkiewicz.
Telewizja Republika opublikowała 12 maja zrzuty z ekranu przedstawiające konwersację, w której rzekomo miał proponować je innej osobie. Sztabowiec przekonuje, że korespondencja nie należy do niego. Chce pozwać TV Republika za tę publikację.
Prawica wyciągnęła również sprawę z 2018 roku, kiedy były znajomy i współpracownik Rafała Trzaskowskiego Michał Dzięba oskarżył Trzaskowskiego o nielegalne finansowanie kampanii do Parlamentu Europejskiego z 2009 r. Dzięba przy okazji wspomniał o zażywaniu narkotyków i korzystaniu z usług prostytutek. „Zażywałem narkotyki razem z Rafałem Trzaskowskim” – mówił w Telewizji Republika.
Sprawa trafiła do prokuratury. Została jednak umorzona pod koniec 2021 r.
Przeczytaj także: