Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Młody, wysoki, okazały i przystojny” – taki według Jarosława Kaczyńskiego ma być kandydat PiS na prezydenta. Zdaniem większości wyborców żaden z czołowych polityków PiS nie spełnia tego kryterium.
W poniedziałek 26 sierpnia w rozmowie z Radiem Maryja prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał przymioty, którymi ma się charakteryzować kandydat na prezydenta, którego wystawi PiS.
„Musi być młody, wysoki, okazały, przystojny. Wyborcy te wymogi wizerunkowe stawiają wysoko. Musi mieć rodzinę. Musi znać bardzo dobrze język angielski. Najlepiej jakby znał dwa języki” – powiedział lider PiS.
Wirtualna Polska zamówiła sondaż, w którym zapytano, który z polityków PiS najlepiej spełnia te wymagania. Ankietowani mogli wybrać spośród ośmiu nazwisk. Byli to: Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, Piotr Müller, Zbigniew Bogucki, Karol Nawrocki, Tobiasz Bocheński, Dominik Tarczyński oraz Przemysław Czarnek.
Co ciekawe, najwięcej respondentów – 43 proc. – uznało, że żaden z wymienionych kandydatów nie spełnia tego kryterium. Aż 20 proc. pytanych nie miało na ten temat zdania.
Największą liczbę wskazań zebrał były premier Mateusz Morawiecki – na jego kandydaturę wskazało 10,2 proc. wyborców. Morawieckiemu nie można odmówić tego, że jest wysoki i ma rodzinę.
Na drugim miejscu uplasował się były minister obrony narodowej w rządzie PiS Mariusz Błaszczak. Na niego wskazało 9,8 proc. badanych.
Podium z wynikiem 6,9 proc. zamyka były minister edukacji Przemysław Czarnek, który w toku pracy ministerialnej zasłynął wieloma błyskotliwymi wypowiedziami o małżeństwie i rodzinie. Np. zdaniem Czarnka, kobiety są przez Boga powołane do tego, by rodzić dzieci, a „rodzic to ten, co zradza potomstwo, zrodzić potomstwo może tylko kobieta z mężczyzną, to są oczywiste sprawy, znane ludziom od miliardów lat” – tak mówił dwa lata temu na antenie TVP Info.
Dalej w rankingu, ze wskazaniami rzędu 2-3 proc., uplasowali się były kandydat na prezydenta Warszawy Tomasz Bocheński (3 proc. wskazań), europoseł Dominik Tarczyński (2,7 proc.), prezes IPN Karol Nawrocki (2,6 proc.), wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki (1,1 proc.) oraz były rzecznik rządu Piotr Muller (0,8 proc.).
Wp.pl sprawdziła też, jak kształtują się wyniki, jeśli wziąć pod uwagę tylko odpowiedzi wyborców deklarujących poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości. W tej grupie na pierwszym miejscu z poparciem na poziomie 29 proc. plasuje się Mariusz Błaszczak. Błaszczak jest też faworytem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Kaczyński mówił o tym na antenie Radia Maryja.
„Pan przewodniczący [Mariusz Błaszczak] jest u nas od politycznego dzieciństwa, od młodzieżówki, przez całe ponad 30 lat dziejów naszej partii. W polityce samorządowej pełnił różne funkcje, był w rządzie jako wicepremier i minister obrony. Ma doświadczenie partyjne — był szefem klubu parlamentarnego (…)” – mówił Kaczyński w rozmowie z Radiem Maryja. „To prawda, ja proponuję takie rozwiązanie. Bardzo bym się cieszył, gdyby to był Mariusz Błaszczak, ponieważ cenię go i lubię (…) Uważam, że byłaby to najrozsądniejsza decyzja, jaką kongres partii może podjąć, ale to już jest w gestii kongresu — dodał prezes PiS.
Drugie miejsce wśród wyborców PiS zajął Mateusz Morawiecki, którego wskazało 21 proc. ankietowanych. Pozytywnie o kandydaturze byłego premiera wypowiadała się m.in. europosłanka Beata Szydło. Zdaniem Kaczyńskiego jednak, Morawiecki nie jest dobrym kandydatem, bo „nie wzbudza zaufania we wszystkich po prawej stronie”. Poparcie dla niego wykluczyła m.in. Suwerenna Polska.
Podium zamyka Przemysław Czarnek, którego wskazało 11 proc. wyborców PiS. To jego kandydaturę popierać mają m.in. ziobryści.
Przeczytaj także: