Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Wybory w USA są dalekie od rozstrzygniętych. Po zmianie kandydata Demokraci radzą sobie coraz lepiej w kliku kluczowych stanach
Rezygnacja Joe Bidena z kandydowania zmieniła tegoroczny wyścig prezydencki w USA. Najnowszy sondaż „New York Times'a” i Siena College pokazuje, że Harris ma szansę wygrać w kilku kluczowych dla przebiegu wyborów stanach, w których Joe Biden radził sobie słabo.
Sondaż przeprowadzono między 8 a 15 sierpnia w czterech stanach:
Margines błędu jest spory i wynosi 4,4-4,2 punktów procentowych (w zależności od stanu).
Przypomnijmy: wybory prezydenckie w USA nie wygrywa ten kandydat lub kandydatka, która zbierze najwięcej głosów w skali kraju. Decydują głosy elektorskie. Do każdego stanu przypisana jest odpowiednia ilość elektorów. Ich liczba zależy od populacji stanu. Łącznie jest ich 538, więc by wygrać, konieczne jest 270 głosów.
W prawie wszystkich stanach (poza Maine i Nebraską, które dysponują czterema głosami) zwycięzca bierze wszystko. Nawet jeśli kandydat wygra w danym stanie kilkoma głosami, zgarnia całą pulę. To sprawia, że o wyniku wyborów mogą zadecydować pojedyncze stany, a wyścigi, gdzie nikt nie ma wyraźnej przewagi, mają ogromną wagę.
Badacze pytali też wyborców, na ile są zadowoleni ze swojego kandydata. W maju sondaże pokazywały, że wyborcy Republikanów są zadowoleni, że reprezentuje ich Donald Trump. Zupełnie inaczej na kandydatutę Joe Bidena reagowali Demokraci. Dziś poziomy te zbliżone są w obu partiach. 85 proc. wyborców demokratycznych wskazuje pewien stopień entuzjazmu wobec kandydatury Kamali Harris.
Tuż przed rezygnacją większość prognostów wyborczych wskazywało, że to Trump w listopadzie jest faworytem. Teraz w ogólnokrajowej średniej sondażowej Harris prowadzi ponad dwoma punktami procentowymi (46,3 proc. do 43,7 proc.). Prognozy wyników elektorskich są trudniejsze, bo sondaże w poszczególnych stanach przeprowadzane są rzadziej, a nie minął jeszcze miesiąc, odkąd z wyborów wycofał się Joe Biden. Na dziś jednak sprawa wyniku wyborów jest otwarta. Według prognozy na stronie 270towin.com Demokraci najpewniej wezmą przynajmiej 226 głosów elektorskich, republikanie – 235. Reszta jest dziś trudna do przewidzenia, ale droga do zwycięstwa dla Harris jest otwarta.
Wybory odbędą się 5 listopada.