Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ratownicy zakończyli prace poszukiwawcze po rosyjskim zmasowanym ataku 28 sierpnia w miejscu, gdzie rakieta trafiła w pięciopiętrowy budynek mieszkalny. Trwały one nieprzerwanie przez 30 godzin. 8 osób nadal jest zaginionych.
Ukraińskie władze poinformowały o zakończeniu akcji ratowniczej w dzielnicy Darnyckiej, gdzie wczoraj (28 sierpnia) w nocy rosyjska rakieta uderzyła w budynek mieszkalny. Cały blok się zawalił. Najpierw było wiadomo o trzech ofiarach śmiertelnych, jednak co kilka godzin liczba ofiar się zwiększała.
Według ostatnich informacji Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy pod gruzami bloku zginęło 22 osoby, w tym czworo dzieci (najmłodsza ofiara miała dwa lata), jedna osoba zginęła w innym miejscu. Ponad 50 osób odniosło obrażenia.
„Niektóre ciała nadal pozostają niezidentyfikowane, z 8 osobami bliscy nie mają kontaktu” – poinformował Ihor Kłymenko, minister spraw wewnętrznych Ukrainy.
„Ratownicy rozebrali główne elementy konstrukcji zniszczonego budynku, aby upewnić się, że pod gruzami nie ma już ludzi. Trwają prace ratowniczo-remontowe, aby mieszkańcy ocalałych mieszkań mogli jak najszybciej zabrać swoje rzeczy” – poinformował Kłymenko. Dodał, że w akcję zaangażowano tysiące funkcjonariuszy z różnych jednostek MSW, którzy zmieniali się co kilka godzin, żeby nie przerywać poszukiwań. Udało im się uratować spod gruzów 17 osób, w tym czworo dzieci.
Jak podaje serwis Defence 24, Rosjanie, wykorzystując publicznie dostępne dane rejestrów, zaatakowali dzielnicę, gdzie jest zarejestrowana firma Ukrspecsystems, która jest jednym z czołowych ukraińskich producentów bezzałogowych statków powietrznych. Chociaż, według portalu, w czasach wojennych zarejestrowane adresy przedsiębiorstw zbrojeniowych nie prowadzą do rzeczywistych hal produkcyjnych. „Ukrspecsystems, podobnie jak inne przedsiębiorstwa tego typu, od dawna ukrywa faktyczne lokalizacje, aby chronić ludzi i procesy technologiczne. W rezultacie ostrzał uderzył nie w obiekt wojskowy, lecz w zwykły budynek mieszkalny, niszcząc go i poważnie uszkadzając kilka sąsiednich domów” – pisze Defense 24.
Jak informował wczoraj prezydent Kijowa Witalij Kłyczko, 29 sierpnia ogłoszono w Kijowie dniem żałoby.
Dziś w Ukrainie również obchodzony jest Dzień Pamięci Obrońców i Obrończyń, którzy polegli za wolność i niepodległość kraju.
W nocy na 28 sierpnia armia rosyjska przeprowadziła jeden z największych ataków na ukraińskie miasta. Według Sił Powietrznych Ukrainy Rosja wykorzystała ponad 600 środków ataku powietrznego: 598 dronów Shahed oraz tzw. wabików oraz 31 rakiet – balistycznych i manewrujących. Najbardziej ucierpiała stolica kraju. Zniszczenia są w ponad pięciu dzielnicach Kijowa.
W mediach społecznościowych Ukraińcy udostępniali przerażające zdjęcia skutków ataku z podpisem: „Putin nie chce pokoju”.
„Rosja musi ponieść odpowiedzialność za ten atak, podobnie jak za wszystkie inne ataki na nasze państwo, naszych obywateli i wszelkie próby zakończenia tej wojny podejmowane przez świat” – mówi prezydent Zełenski.
„Kiedy zamiast dyplomacji Rosja wybiera balistykę, kontynuuje modernizację »szahidów« do zabijania i rozwija współpracę z takimi podmiotami jak Korea Północna, oznacza to, że świat musi odpowiednio zareagować. Potrzebne są silne sankcje, silna presja, silne działania, aby mordercy nie czuli się bezkarni. Rosja rozumie tylko siłę, a teraz potrzebne są przejawy siły. Stany Zjednoczone, Europa, kraje »dwudziestki« mają tę siłę”.
Przeczytaj także: