0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:40 24-07-2026

Prawa autorskie: Photo by Jaafar ASHTIYEH / AFPPhoto by Jaafar ASHT...

4 Palestyńczyków i 2 Izraelczyków nie żyje po starciu w okolicy Nablusu. Co się wydarzyło?

Wydarzenie wpisuje się w obraz rosnącej przemocy izraelskich osadników wobec palestyńskich mieszkańców Zachodniego Brzegu

Co się wydarzyło

Czwórka Palestyńczyków i dwójka Izraelczyków zginęła dziś rano w starciu w okolicy miejscowości Tal niedaleko Nablusu na okupowanym Zachodnim Brzegu. Nie jest jasne, jak dokładnie rozpoczął się incydent. Obie strony podają zupełnie inne wersje wydarzenia.

Władze palestyńskie przekazały, że czwórka osób została zabita przez izraelskich cywili, a kolejne cztery zostały ranne. Izraelska armia twierdzi, że odpowiedziała na zgłoszenie Izraelczyków, którzy mieli odbywać w okolicy pieszą wędrówkę i mieli zostać zaatakowani. Armia podała także, że jeden z Palestyńczyków miał skraść lokalnemu funkcjonariuszowi izraelskiemu broń i strzelać z niej do cywili.

Armia traktuje zdarzenie jako atak terrorystyczny. Zaraz po nim otoczyła teren. Po południu armia otoczyła też szpital w Nablusie i zabrała z niego jednego rannego mężczyznę i jego brata.

Po porannym zdarzeniu skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa wewnętrznego Itamar Ben-Gwir powiedział, że wioski na Zachodnim Brzegu powinien spotkać ten sam los, co miasto Bejt Hanun w Strefie Gazy. Bejt Hanun dziś już nie istnieje – zostało zrównane z ziemią przez izraelskie buldożery.

Jaki jest kontekst

Sytuacja na Zachodnim Brzegu po październiku 2023 roku pozostawała w cieniu Strefy Gazy. Tutaj Palestyńczycy również odczuli konsekwencje zmiany izraelskiej polityki w odpowiedzi na ówczesny atak Hamasu. Według danych ONZ od początku 2023 roku do kwietnia 2026 roku doszło to 5336 ataków izraelskich osadników na palestyńskich mieszkańców Zachodniego Brzegu, w wyniku których doszło do obrażeń, ofiar śmiertelnych lub zniszczenia majątku.

W danych tych widać też wyraźny trend wzrostowy – w pierwszej połowie 2023 roku było to średnio około 100 ataków miesięcznie. W marcu i kwietniu tego roku było to już powyżej 200 ataków miesięcznie. Widać też zwyżkę w październiku każdego roku (276 ataków w 2025 roku), co wskazuje, że przemoc ta jest bezpośrednio związana z wydarzeniami w Strefie Gazy.

Agendy ONZ i niezależne ogranizacje broniące praw człowieka wskazują, że ataki te często cieszą się ochroną ze strony izraelskiej armii, a winni w zdecydowanej większości przypadków nie ponoszą żadnych konsekwencji. Skrajnie prawicowa część rządu na czele z Ben-Gwirem i ministrem finansów Becalelem Smotriczem (odpowiedzialnym również za cywilną administrację izraelską na Zachodnim Brzegu) nigdy nie ukrywała, że ich celem jest aneksja terytorium zwanego przez nich Judeą i Samarią oraz wypchnięcie z niego jego palestyńskich mieszkańców.

Dzisiejsze wydarzenia w okolicy Nablusu mogą sprowokować dalsze ataki agresywnie nastawionej cześci osadników. W październiku w Izraelu odbędą się wybory parlamentarne. Istnieje spora szansa, że Ben-Gwir i Smotricz stracą swoje stanowiska. Najprawdopodobniej nie zmieni to jednak diametralnie polityki państwa wobec izraelskiego osadnictwa na Zachodnim Brzegu. Dekady wspierania nielegalnego z punktu widzenia prawa międzynarodowego osadnictwa na okupowanym terytorium spowodowały, że stworzenie spójnego palestyńskiego terytorium jest dzisiaj niemożliwe.

Przeczytaj także: