Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Nie wiara i tradycja, ale niejednoznaczne przepisy mają stać na drodze Podhalan do uznania małżeństw jednopłciowych zawieranych zagranicą
Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz już pod koniec maja zapowiedział, że gmina nie zgodzi się na transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Według Filipowicza byłoby to niezgodne z Konstytucją.
5 czerwca na antenie Radia Kraków burmistrz Zakopanego powtórzył, że obecne przepisy nie pozwalają według niego na dokonanie takiej transkrypcji w sposób legalny.
„Zakopane jest otwarte na wszystkich — nie oceniamy orientacji seksualnej ani koloru skóry. Wszyscy dobrze się w Zakopanem czują i tak musi zostać. Natomiast przepisy muszą być takie, żebyśmy mogli postępować zgodnie z prawem, zgodnie z konstytucją i ustawami” – mówił Filipowicz.
Burmistrz Zakopanego stwierdził, że nie chodzi wcale o to, że Podhale uchodzi za region szczególnie konserwatywny, przywiązany do tradycji i wiary. „Ja się w politykę nie bawię (...) Potrzeba jednoznacznych przepisów, z którymi nie można dyskutować ani ich interpretować” – tłumaczył Łukasz Filipowicz.
„Każda para jednopłciowa, która zawarła związek małżeński za granicą, będzie mogła dokonać transkrypcji tego dokumentu w Polsce, w dowolnym urzędzie stanu cywilnego. Państwo będzie traktować wszystkich obywateli i obywatelki z godnością i szacunkiem. To historyczny dzień dla Polski” – zadeklarował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, informując o podpisaniu przez niego i przez ministra administracji i spraw wewnętrznych rozporządzenia pozwalającego na rejestrację małżeństw jednopłciowych w Polsce.
Ujednolicone przepisy wejdą w życie pod koniec sierpnia 2026 roku. Wówczas każdy urzędnik w kraju będzie zobowiązany do transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa. Transkrypcji, czyli przepisania do polskich akt stanu cywilnego. To konsekwencje wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiego oraz krajowych sądów administracyjnych, które nakazały uznanie małżeństw jednopłciowych zawieranych w innym kraju członkowskim w celu zapewnienia swobody przepływu i niedyskryminacji w życiu rodzinnym i prywatnym.
„Państwo będzie traktować wszystkich obywateli z godnością i szacunkiem. Polska administracja jest nowoczesna, sprawna i równa dla wszystkich” – zapewniał wicepremier Krzysztof Gawkowski.
Już dziś część urzędów w Polsce, nie czekając na zmiany wzorów dokumentów, decyduje się na dokonywanie transkrypcji — i to nie tylko, gdy zobligowane są do tego wyrokami sądów.
Zakopane zapowiada jednak, że żadne rozporządzenie im nie straszne, bo jest ono — według polityków i radnych z Podhala — sprzeczne z polską Konstytucją. I dlatego powinno trafić do Trybunału Konstytucyjnego. To pierwszy tak otwarty sprzeciw polskiej gminy przeciwko nowej wykładni przepisów.
Do tej pory urzędnicy odmawiali dokonywania transkrypcji, powołując się na klauzulę porządku publicznego. NSA w wyroku z marca 2026 – w sprawie Jakuba i Mateusza, którzy uznanie ich niemieckiego aktu małżeństwa wywalczyli najpierw przed TSUE — orzekł wprost, że zobowiązania międzynarodowe mają pierwszeństwo przed krajowymi przepisami.
Co więcej, NSA uznał, że art. 18 Konstytucji, który mówi o szczególnej ochronie rodziny i małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, nie jest hamulcem dla uznania małżeństw jednopłciowych w Polsce. Według sądu art. 18 należy odczytywać zgodnie z prawem UE i Europejską Konwencją Praw Człowiek, a także innymi konstytucyjnymi wartościami:
Przeczytaj także: