Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Za wotum zaufania głosują partie, które są częścią rządu, Razem jest partią prospołecznej opozycji” – powiedział dziś w Sejmie lider Razem Adrian Zandberg
Poseł Razem i były kandydat tej formacji na prezydenta w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie odniósł się do planowanego głosowania nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Na pytanie, czy zagłosuje przeciwko, odpowiedział: „To oczywiste”.
„Za wotum zaufania głosują partie, które są częścią rządu, Razem jest partią prospołecznej opozycji” – uciął.
Zandberg powiedział też, że to rząd Donalda Tuska ponosi odpowiedzialność za „klęskę” Rafała Trzaskowskiego.
„To nie Trzaskowski przegrał te wybory. Te wybory przegrał ten rząd. Bo przez półtora roku rząd nie zrealizował obietnic, zawiódł miliony ludzi. Efektem tego było m.in. to, że wiele z tych osób po prostu nie poszło głosować” – ocenił.
Wcześniej tego samego dnia lider partii Razem przemawiał w tym tonie z sejmowej mównicy. Wniosek o wotum zaufania nazwał próbą „zdyscyplinowania przystawek” Koalicji Obywatelskiej.
Partia Razem mimo zaproszeń nie weszła do rządu Koalicji 15 października. Rok po wyborach z 2023 roku w partii nastąpił rozłam: pięcioro parlamentarzystów opuściło koalicję Lewicy i stworzyło w Sejmie odrębne koło, opozycyjne wobec rządu. Wśród nich był lider Razem Adrian Zandberg, a także posłowie i posłanki Marcelina Zawisza, Maciej Konieczny, Marta Stożek i Paulina Matysiak.
Swoją kampanię prezydencką Zandberg prowadził w dużej mierze w oparciu o krytykę rządu Donalda Tuska. Zajął szóste miejsce z wynikiem 4,86 proc. głosów.
Dyskusja o wotum zaufania toczy się po tym, jak Rafał Trzaskowski, kandydat KO na prezydenta, przegrał drugą turę wyborów prezydenckich z Karolem Nawrockim, popieranym przez PiS. Przegrana Trzaskowskiego to poważny wstrząs dla rządu, który liczył na współpracę z nowym prezydentem.
W poniedziałek 2 czerwca Donald Tusk zapowiedział, że pierwszym testem jedności Koalicji 15 października po wyborach będzie wotum zaufania, „o które zwróci się do Sejmu w najbliższym czasie”.
Sprzeciw Partii Razem nie przesądzi o braku wotum zaufania dla rządu. Doprowadzić do tego mógłby natomiast bunt po stronie koalicjantów KO, czyli Lewicy i Trzeciej Drogi. Obecnie Koalicja 15 października ma w Sejmie 242 posłów, czyli o 11 głosów powyżej potrzebnej większości. Klub Lewicy liczy 23 posłów i posłanek, Polski 2050 – 32, PSL – 28.
Przeczytaj także: