Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
We wtorek nad ranem weszło w życie czasowe zawieszenie broni w ukraińskich Oleszkach. Rozejm ma pozwolić na przeprowadzenie operacji humanitarnej w okupowanym mieście, którego mieszkańcy od tygodni pozostają bez podstawowej pomocy.
We wtorek 27 października o 3:00 nad ranem (2:00 czasu polskiego) rozpoczęło się zawieszenie broni w ukraińskich Oleszkach.
Jak poinformował na Telegramie ukraiński rzecznik praw człowieka, Dmytro Łubinec, strona ukraińska przestrzega ustaleń. Podkreślił, że zawieszenie broni jest związane z prowadzeniem misji humanitarnej. Zapowiedział, że będzie na bieżąco informował opinię publiczną o przebiegu działań.
Łubinec przypomniał, że związane z tymczasowym wstrzymaniem rosyjskich ataków zasady zostały wypracowane przez zespoły negocjacyjne obu krajów. Po stronie agresora w ustalaniu warunków brała udział rosyjska “rzeczniczka praw człowieka”, Jana Lantratowa.
Również Rosja potwierdziła wejście czasowego zawieszenia broni w życie. Ministerstwo Obrony Rosji zakomunikowało: „W ramach przygotowań do operacji humanitarnej w pobliżu miejscowości Oleszki w obwodzie chersońskim, Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej wstrzymały ogień na froncie chersońskim i wprowadziły »reżim ciszy« od godziny 04:00 [czasu moskiewskiego – przyp. aut.] w dniu 27 października 2026 roku”.
Udział w mediacjach związanych z ustalaniem zasad zawieszenia broni brała udział Melania Trump. Z opublikowanego przez amerykański Biały Dom oświadczenia wynika, że to właśnie pierwsza dama USA doprowadziła do rozejmu. W początkowym komunikacie Stanów Zjednoczonych pojawiła się data 29 października. Ukraina z Rosją ustaliły ostatecznie, że tymczasowe wstrzymanie działań wojennych rozpocznie się dwa dni wcześniej.
Jak informowała Agencja Reutera, kremlowski rzecznik, Dmitrij Pieskow, stwierdził, że Rosja wysoko ocenia amerykańskie zaangażowanie w kwestię zawieszenia broni w Oleszkach. Propagandzista dodał, że wypracowane porozumienie może stanowić precedens dla kolejnych tego typu uzgodnień.
Wśród Ukraińców pojawiają się obawy, że Rosja może próbować przekierowywać ewakuujące się z Oleszek osoby na stronę rosyjską. Rosja od dawna prowadzi kampanię propagandową, w której przekonuje, że Oleszki padają ofiarą ataków prowadzonych przez samych Ukraińców. Agresorzy rozpowszechniają też kłamliwe narracje, jakoby ukraińskie miasto miało tak naprawdę należeć do Rosji.
Oleszki to niewielkie miasto leżące cztery kilometry od Chersonia. Jest położone po lewej stronie Dniepru – na terenie okupowanym przez rosyjskich agresorów. Jego mieszkańcy od wielu tygodni znajdują się w dramatycznej sytuacji. Są na skraju katastrofy humanitarnej.
Na miejscu panuje głód. Brakuje również wody. Jeszcze w 2021 roku Oleszki liczyły ponad 20 tysięcy mieszkańców. Obecnie w miejscowości przebywa około dwóch tysięcy osób. 50 z nich to dzieci. Mieszkańcy są pozbawieni opieki medycznej i leków. Mają ograniczony dostęp do energii elektrycznej.
Prowadzące do Oleszek drogi od dawna były zaminowane przez Rosjan. W związku z tym osoby chcące ewakuować się w bezpieczniejsze miejsca nie miały takiej możliwości. W okolicy nieustannie operowały rosyjskie drony.
Uwagę na tragiczną sytuację przebywających w Oleszkach osób zwracał również papież. Leon XIV rozmawiał w tej sprawie telefonicznie zarówno z Władimirem Putinem, jak i z Wołodymyrem Zełenskim.
Przeczytaj także: