Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Hamas na propozycję ze strony USA i Kataru odpowiedział „w pozytywnym duchu”, ale domaga się zmian. Izrael się na nie nie zgadza. Na osiągnięcie porozumienia naciska Donald Trump
Delegacje dyplomatyczne Izraela i Hamasu spotkają się dziś w Katarze, by rozmawiać o najnowszej propozycji zawieszenia broni w Strefie Gazy. Wynik rozmów jest jednak niepewny.
Z jednej strony strona amerykańska będzie naciskała na Izrael, by propozycję przyjął. Dziś wieczorem swoją wizytę w USA rozpoczyna premier Izraela Benjamin Netanjahu (jej główna część odbędzie się jutro). Donald Trump z chęcią ogłosiłby wówczas sukces i osiągnięcie porozumienia, wspieranego przez Amerykanów.
Z drugiej, Izrael wysyła sygnały, że obecne rozwiązania są dla rządu Netanjahu nie do zaakceptowania.
Według Donalda Trumpa Izrael miał zaakceptować bazową propozycję katarską, wspieraną przez Amerykanów, która, zdaniem Trumpa, ma być „ostateczna”. 3 lipca „New York Times”opisywał jej najważniejsze punkty:
W piątek wieczorem na propozycję odpowiedział Hamas.
„Ruch przekazał swoją odpowiedź braterskim mediatorom, utrzymaną w pozytywnym duchu. Hamas jest w pełni przygotowany, z całą powagą, do natychmiastowego rozpoczęcia nowej rundy negocjacji w sprawie mechanizmu wdrożenia tego ramowego planu” – czytamy w oświadczeniu.
Izraelski rząd miał mieć jednak poważne zastrzeżenia do zmian, jakie proponuje Hamas, a dyskusje, czy w ogóle wysyłać delegację do Kataru, miały trwać wiele godzin. Nie znamy dokładnej listy zmian, jakie zaproponował Hamas. Wiemy natomiast, że grupa domaga się mocniejszej gwarancji, że obecne porozumienie doprowadzi do stałego końca walk.
Ostatnie porozumienie między Hamasem a Izraelem zostało osiągnięte w styczniu. Wówczas strony ustaliły ramy dla trzech faz porozumienia. Nigdy jednak nie doszło do przejścia do drugiej fazy. Rozmowy w sprawie jej szczegółów nie były przez Izrael prowadzone w dobrej wierze. W marcu Izrael wrócił do prowadzenia działań militarnych w Gazie, dzięki czemu do rządu wrócił Itamar Ben Gwir i jego skrajnie prawicowa, antyarabska partia Żydowska Siła, który opuścił koalicję po porozumieniu ze stycznia.
Ostatnie miesiące to najtrudniejsze momenty w Strefie Gazy od października 2023 roku. Od marca do końca maja trwała pełna blokada humanitarna. Izrael nie zezwalał na transporty z żywnością i innymi podstawowymi produktami do Strefy Gazy. Znaczną część dystrybucji pomocy od końca maja przejęła niedoświadczona, związana z Izraelem Gaza Humanitarian Foundation. Punktów dystrybucji pomocy jest zbyt mało, a w ich okolicy niemal codziennie dochodzi do masakr ludzi oczekujących na dostęp do żywności.
Izraelski dziennik „HaArec” opublikował tekst, w którym cytuje żołnierzy, którzy przyznają, że strzelają do ludzi, którzy nie stanowią żadnego zagrożenia. 30 czerwca izraelska armia zrzuciła ponad dwustukilową bombę na kawiarnię Al-Baka. Zginęło ponad 40 osób.
Przeczytaj także: