Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Jeśli Antoni Macierewicz usłyszy zarzuty, będzie mu grozić do 10 lat więzienia.
3 stycznia 2025 prokuratura poinformowała, że rozpoczęła śledztwo w sprawie dopuszczenia się zdrady dyplomatycznej przez byłego ministra obrony.
Macierewicz miał działać na szkodę Polski, gdy podjął decyzję, że nasz kraj nie przystąpi do międzynarodowego programu zakupu samolotów do tankowania w powietrzu, znanego jako „Karkonosze”.
W informacji z prokuratury czytamy:
„Na podstawie uzyskanego materiału dowodowego w dniu 2 stycznia 2025 r. prokurator wszczął śledztwo w sprawie działania od listopada 2015 r. do października 2016 r. na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej przez byłego Ministra Obrony Narodowej, upoważnionego do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa i zagraniczną organizacją, w związku z podjęciem decyzji o nieprzystąpieniu Polski do programu Multi-Role Tanker Transport Fleet (MMF) w ramach programu «Karkonosze», tj. o czyn z art. 129 Kodeksu karnego” – poinformował prok. Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.
Art. 129 Kodeksu karnego mówi, że „kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.
Według prokuratury nieprzystąpienie do programu mogło mieć negatywny wpływ na strategiczne bezpieczeństwo państwa. Zostały bowiem obniżone zdolności Sił Zbrojnych RP, a także wywołane realne zagrożenie dotyczące ciągłości obrony powietrznej kraju.
Jak napisał rzecznik Nowak, decyzja o odstąpieniu od programu „spowodowała szkodę w mieniu Ministerstwa Obrony Narodowej w łącznej kwocie 473 600 euro, stanowiącą wydatki poniesione w związku z przygotowaniami do przystąpienia do powyższego programu”.
Śledztwo jest pokłosiem działalności komisji ds. wpływów rosyjskich i białoruskich. W październiku 2024 jej przewodniczący i Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk zapowiedział złożenie zawiadomienia w tej sprawie.
Według Stróżyka decyzja Macierewicza, by nie przystąpić do programu „podyktowana w dużej mierze osobistą niechęcią do partnerów z UE”.
Macierewicz zapowiadał, że Polska pozyska własne tankowce powietrzne. Jednak później nie zapadły żadne decyzje w tej sprawie. Od tego czasu do programu MMF przystąpiły kolejne państwa. Obecnie są to: Holandia, Belgia, Luksemburg, Niemcy, Norwegia oraz Czechy.
Przeczytaj także: