0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:35 18-12-2025

Prawa autorskie: Prawa autorskie: Unia Europejska 2025Prawa autorskie: Uni...

Zełenski do liderów UE: Trzeba wykorzystać rosyjskie aktywa

To szczyt pełen emocji i niewiadomych. Punkt wyjścia do obrad jest tak niepewny, że zupełnie nie wiadomo, jakie będą konkluzje na temat sposobu finansowania Ukrainy. Prezydent Zełenski apeluje: wykorzystajcie rosyjskie aktywa.

Co się wydarzyło?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski osobiście pojawił się na szczycie Unii Europejskiej w czwartek 18 grudnia w Brukseli. To bardzo ważny dla Ukrainy szczyt: przywódcy UE mają podjąć decyzję o sposobie finansowania pomocy dla Kijowa, by ustabilizować ukraiński budżet i zapewnić środki na dalszą obronę przed Rosją.

Zełenski zaczął swoje wystąpienie od podziękowań dla europejskich sojuszników i społeczeństw UE.

„Jestem niezmiernie wdzięczny za wasze zainteresowanie Ukrainą i za wsparcie, które od 2022 roku pomaga nam ratować życie (…) Przebyliśmy długą drogę. I było wiele wyzwań i chwil zwątpienia. Ale fakt pozostaje faktem – Europa osiągnęła wiele, a Putin nie złamał Ukrainy” – powiedział Zełenski.

Zełenski podkreślił też, jak dużo udało się już Europie i Ukrainie osiągnąć w sprawie zwalczania rosyjskiej agresji.

„Rosji nie udało się złamać Europy (…)

Europie za to udało się wytrącić Rosji z ręki broń energetyczną – Europa nie daje już sobą manipulować poprzez uzależnienie od rosyjskich dostaw

(…) Rosja miała nadzieję, że militarne wsparcie Europy dla Ukrainy i europejski przemysł zbrojeniowy się załamie. To też się nie stało (…) I tak, rosyjska propaganda wciąż zatruwa internet. Ale nie udało się jej złamać europejskiej solidarności” – podkreślał Zełenski.

Prezydent Ukrainy zaapelował też do liderów UE o to, aby zgodzili się wykorzystać na rzecz pomocy Ukrainie zamrożone rosyjskie aktywa.

„Decyzja, którą macie teraz przed sobą – o pełnym wykorzystaniu rosyjskich aktywów do obrony przed rosyjską agresją – jest jedną z najbardziej uzasadnionych moralnie decyzji (…) Tak jak władze konfiskują pieniądze handlarzy narkotyków i odbierają broń terrorystom, tak aktywa Rosji muszą zostać wykorzystane do obrony przed rosyjską agresją i odbudowy tego, co zostało zniszczone.

Jest to moralne. Jest to sprawiedliwe. I jest to legalne

– potwierdzają to opinie wielu, wielu ekspertów” – podkreślił Zełenski.

„To Europa musi podjąć tę decyzję, a nie ktoś z zewnątrz, wywierający na Europę presję lub próbujący sprzedać europejskie interesy w Moskwie” – powiedział Zełenski, subtelnie nawiązując do postawy prezydenta Donalda Trumpa.

Amerykańskie media w ostatnich tygodniach ujawniły, że elementem rozmów z Rosją na temat pokoju w Ukrainie, są biznesowe uzgodnienia dotyczące dostępu amerykańskich inwestorów do rosyjskiego rynku.

Jaki jest kontekst?

Kością niezgody w negocjacjach dotyczących pomocy dla Ukrainy, jest sposób jej sfinansowania.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen przedstawiła dwie propozycje. Pierwsza zakłada pożyczkę z unijnego budżetu, druga wykorzystanie tzw. pożyczki reparacyjnej, czyli zamrożonych rosyjskich aktywów.

W rozmowie z dziennikarzami Donald Tusk nazwał toczące się dziś na unijnym szczycie negocjacje „bardzo trudnym procesem uzgadniania”.

„Przed nami jeszcze wiele godzin takiej coraz bardziej technicznej dyskusji, ponieważ te państwa, które są najbardziej teoretycznie zagrożone jakimiś działaniami odwetowymi, finansowymi ze strony Rosji w przyszłości, czyli przede wszystkim Belgia, ale nie tylko, szukają możliwych zabezpieczeń” – mówił Tusk.

Największym przeciwnikiem wykorzystania skonfiskowanego rosyjskiego majątku jest rząd Belgii, na terenie której położona jest większość zamrożonych rosyjskich aktywów. Belgowie mają wątpliwości co do legalności takiego rozwiązania, domagają się więc od unijnych partnerów podziału odpowiedzialności i odpowiednich, finansowych zabezpieczeń.

„Nikt nie kwestionuje tej potrzeby i to jest rzeczywiście bardzo poważny krok naprzód. Już nie ma takiego marudzenia <a po co>, <a za ryzykowne>” – komentował Tusk.

„Na pewno jesteśmy po przełomie, a przełom znaczy tyle, że wszyscy zgadzają się, że warto spróbować i że byłoby sprawiedliwe i uzasadnione i dobre dla Europy wykorzystanie rosyjskich środków na rzecz Ukrainy. Ale niektóre kraje będą się biły do upadłego, żeby maksymalizować swoje gwarancje” – podsumował polski premier.

Wołodymyr Zełenski tuż po spotkaniu w Brukseli pojechał do Warszawy.

Inne teksty OKO.press na ten temat:

Przeczytaj także: