Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Na polskich drogach panują trudne warunki drogowe – ponownie intensywnie pada śnieg i wieje wiatr. Na zasypanych trasach utknęły karetki pogotowia, problemy odnotowano również na kolei. Mogą występować opóźnienia
Na Warmii i Mazurach ambulans przewożący ciężko chorych pacjentów do Olsztyna utknął na drodze ekspresowej S7, na wysokości miejscowości Wodziany.
Jak informuje portal Ostróda Flesz, 1 stycznia około godziny 18.30 strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Małdytach otrzymali pilne wezwanie do pomocy.
Sytuacja była bardzo poważna, ponieważ karetka przewoziła pacjentów w stanie zagrożenia życia. Dzięki współpracy strażaków i policji udało się wyciągnąć ambulans, który mógł kontynuować jazdę – relacjonuje lokalny portal.
Jak podaje portal RMF 24, podobny dramat rozegrał się w powiecie iławskim, w gminie Lubawa pod Ostródą. Intensywne opady śniegu sparaliżowały lokalne drogi, uniemożliwiając przejazd karetki transportującej pacjenta wymagającego natychmiastowej pomocy medycznej.
Na zaśnieżonej, całkowicie zablokowanej drodze stanęła karetka z pacjentem w ciężkim stanie – podaje portal Info Iława.
Droga została udrożniona dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i rolnika, który włączył się w akcję, używając swojego sprzętu. Ambulans mógł ruszyć dalej.
W takiej sytuacji naturalnym rozwiązaniem jest wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Taka możliwość była brana pod uwagę, jednak ostatecznie okazała się niemożliwa. Gdyby warunki pogodowe na to pozwalały, pacjent zostałby przetransportowany drogą lotniczą. Intensywne opady śniegu oraz bardzo trudne warunki atmosferyczne wykluczyły jednak lot – informuje Info Iława.
W tej sytuacji karetkę eskortowali strażacy, a ambulans bezpiecznie dotarł do szpitala w Iławie.
Intensywne opady śniegu znacząco utrudniły prowadzenie akcji ratunkowych na Warmii i Mazurach. Te wydarzenia pokazują, jak kluczowa w sytuacjach kryzysowych jest ścisła współpraca służb ratunkowych, samorządów oraz lokalnych społeczności.
W czwartek 1 stycznia utknął w zaspach śnieżnych pociąg „Biebrza”, który jechał z Białegostoku do Gdyni Głównej.
Z pociągu, który zatrzymał się kilometr przed stacją Sterławki, 180 pasażerów nie mogło wysiąść ze względu na wysoki śnieg. Kolej zdecydowała o wysłaniu na miejsce spalinowej lokomotywy.
„Spalinowa lokomotywa dotarła do miejsca awarii i dopchnęła skład z zepsutą lokomotywą do stacji Sterławki” – informowała oficer prasowa policji w Giżycku asp. szt. Iwona Chruścińska. W Sterławkach policjanci i strażacy pomogli podróżnym w przesiadaniu się do autokarów. Wśród pasażerów byli dzieci, seniorzy i całe rodziny. Przesiadka odbywała się w śnieżnej zamieci.
Autokary pojechały do Korsz, tam podróżni wsiedli w pociąg i pojechali do Gdyni.
Jak podaje PAP, po wszystkich drogach krajowych w regionie jeździ obecnie 90 pługów i pługopiaskarek. Dyżurna punktu informacji drogowej GDDKiA w Olsztynie informuje, że mimo nieustannej pracy sprzętu odśnieżającego to jednak na 90 proc. dróg krajowych leży pośniegowe błoto.
Ostrzeżenia I stopnia przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi wydane zostały dla południa województwa podkarpackiego, małopolskiego i śląskiego.
Instytut prognozuje na tych terenach zawieje i zamiecie śnieżne, które będą spowodowane opadami śniegu i wiatrem o średniej prędkości do 35 km/h, a w porywach do 65 km/h, z południowego zachodu. Alerty IMGW będą obowiązywały do soboty do godz. 16.
Do godz. 12 w piątek podobne ostrzeżenia, razem z alertami I stopnia przed intensywnymi opadami śniegu trwającymi do godz. 18, będą obowiązywały również w południowo-zachodniej części woj. dolnośląskiego. Wiatr wiejący w porywach do 65 km/h może spowodować przyrost pokrywy śnieżnej do 15 cm.