Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zbigniew Ziobro i Łukasz Mejza nie mają już immunitetów wynikających z pełnienia mandatu parlamentarzysty. W przypadku tego pierwszego Sejm umożliwił przymusowe doprowadzenie przed komisję śledczą.
Za uchyleniem immunitetu Ziobry głosowało 241 posłów, przeciw było 204, nikt nie wstrzymał się od głosu. Za takim rozwiązaniem była wcześniej sejmowa komisja regulaminowa. Pozbawienie immunitetu byłego ministra sprawiedliwości jest warunkiem jego przymusowego doprowadzenia przed komisję śledczą badającą sprawę nielegalnego użycia oprogramowania szpiegowskiego Pegasus. Ziobro był przez nią wzywany czterokrotnie, do dziś unikał przesłuchania. Dwukrotnie okazał zwolnienie lekarskie, dwa razy nie przedstawił wyjaśnienia.
Były szef resortu sprawiedliwości stwierdził, że mógłby zeznawać przed komisją, jednak w jego opinii obraduje ona nielegalnie.
„Bardzo chciałbym wystąpić przed komisją ds. Pegasusa. Cieszyłem się nawet, że była powołana dlatego, że miałbym do powiedzenia bardzo wiele dobrego na temat tego, co zrobiłem jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny dla bezpieczeństwa Polaków” – przekonywał Ziobro. Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej uznał jednak, że nie ma podstaw do powołania komisji. – „Nie ma jednak mojej zgody i nigdy nie będzie, że wyrok Donalda Tuska, szefa partii rządzącej i szefa Koalicji Obywatelskiej, będzie ważniejszy niż wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego i rozstrzygnięcia polskiej konstytucji” – stwierdził Ziobro, który posłów zasiadających w komisji nazwał „grupą przebierańców”.
Immunitetu sam zrzekł się z kolei poseł Łukasz Mejza, były wiceminister kultury, który ma odpowiedzieć za możliwość popełnienia 11 przestępstw. Chodzi między innymi o zarzuty niedopełnienia obowiązków funkcjonariusza publicznego, a także zatajenie lub podanie nieprawdy w 7 poselskich i trzech ministerialnych oświadczeniach o stanie majątkowym. Za pierwsze przewinienie grożą 3, a za drugie 8 lat więzienia.
Sejm ma też na obecnym posiedzeniu rozważyć odebranie immunitetu prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. Powodem jest naruszenie nietykalności cielesnej aktywisty podczas wizyty Kaczyńskiego przed pomnikiem pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej.
Przeczytaj także: