0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:09 11-10-2024

Prawa autorskie: Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.plFot. Patryk Ogorzałe...

Ziobro: Rozliczymy nadużycia Bodnara i Tuska

„Nie obawiam się [odpowiedzialności karnej, przyp. red.]. Zdaję sobie sprawę ze skali nadużyć tej władzy i procesów politycznych, ale będę z tym walczył” mówi w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Zbigniew Ziobro z Suwerennej Polski, poseł Klubu PiS, były prokurator generalny i minister sprawiedliwości.

W rozmowie dla „Rzeczpospolitej” Zbigniew Ziobro zadeklarował, że gdy jego ugrupowanie wróci do władzy, to zaczną się rozliczenia obecnych władz. „Wróci wolna Polska! Wróci Polska, o którą walczył mój dziadek, dla której poświęcił życie. Rozliczymy nadużycia i tych, którzy się ich dopuścili, zaczynając od Tuska, Bodnara i ich siepaczy” – powiedział.

O Funduszu Sprawiedliwości

Szczegółowo odniósł się też do zarzutów dotyczących Funduszu Sprawiedliwości i chętnie przypisywał sobie jego sukcesy.

„W kwestii Funduszu Sprawiedliwości wielkie zasługi mają moi zastępcy, zwłaszcza Marcin Romanowski. Znając efekty ich pracy, bo byłem ich zwierzchnikiem, chętnie ich sukcesy przypiszę też politycznie sobie. Wystarczy wspomnieć, że obejmując Ministerstwo Sprawiedliwości po rządach Platformy, zastaliśmy zaledwie kilkanaście ośrodków pomocy prawnej, a my stworzyliśmy całą sieć w kraju, ponad 300 takich punktów, które świadczą codziennie pomoc dla potrzebujących” – powiedział.

Przypomnijmy, że Prokuratura Krajowa zarzuca Romanowskiemu — politykowi Suwerennej Polski, posłowi klubu PiS, który w latach 2019-2023 był wiceszefem MS nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości — popełnienie 11 przestępstw m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu na łączną kwotę ponad 112 mln zł.

W wywiadzie Zbigniew Ziobro nie ukrywał także swoich eurosceptycznych poglądów. „Mówiliśmy, że KPO będzie elementem nacisku, wykorzystanym przez eurokratów do obalenia demokratycznej władzy w Polsce. I tak się stało. Wskazywaliśmy, że rozporządzenie o tzw. praworządności będzie służyło do szantażu, zablokowania reform sądownictwa i ograniczenia suwerenności. I tak się stało” – mówił.

Jeśli chodzi o kandydata na prezydenta, Ziobro powiedział, że Suwerenna Polska poprze kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Jednocześnie zaznaczył, że Mateusz Morawiecki nie jest kandydatem, który mógłby liczyć na „zwycięstwo w drugiej turze”.

O tym, czy stawi się przed komisją śledczą

Dodał, że jego ostateczny powrót do polityki pozostaje jeszcze sprawą otwartą.

„Czuję się lepiej, ale każdy dzień to jeszcze intensywna rehabilitacja. Nie mogłem prawie mówić. Lewa strona głosowa była porażona i nie funkcjonowała. Wciąż mam problemy z przełykaniem. Z tego powodu po operacji schudłem prawie 16 kilogramów, to więcej niż w wyniku samej choroby nowotworowej, kiedy straciłem 9 kilo” – wyjaśnił.

Pytany czy stawi się przed sejmową komisją 14 października, zapowiedział, że ujawni decyzję w dniu przesłuchania. W najbliższy poniedziałek 14 października ma się odbyć — zgodnie z zapowiedziami szefowej komisji śledczej ds. Pegasusa — przesłuchanie Zbigniewa Ziobry.

Komisja od dawna chce przesłuchać byłego ministra sprawiedliwości, aby dowiedzieć się, dlaczego system dla służb, służący do inwigilacji obywateli, został kupiony za środki z resortu.