Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Donald Trump zapowiedział, że podwyższy cła na samochody z Unii Europejskiej. „Polska jest ważnym dostawcą podzespołów dla przemysłu motoryzacyjnego, dlatego zapowiedź USA podwyżki ceł na samochody z UE jest dla nas złą wiadomością” – ocenił szef MSZ Radosław Sikorski
„Z przyjemnością informuję, że w związku z tym, że Unia Europejska nie przestrzega w pełni uzgodnionej przez nas umowy handlowej, w przyszłym tygodniu podwyższę cła pobierane od Unii Europejskiej za samochody osobowe i ciężarowe wwożone do Stanów Zjednoczonych. Cło wzrośnie do 25 procent” – 1 maja napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.
Dalej komentował: „wszyscy rozumieją, że jeśli będą produkować samochody osobowe i ciężarówki w zakładach w USA, nie będą nakładane żadne cła”. Trump napisał też, że w USA powstaje wiele fabryk, „w które zainwestowano ponad 100 miliardów”.
„Zakłady te, zatrudniające amerykańskich pracowników, zostaną wkrótce otwarte – nigdy wcześniej nie działo się nic podobnego do tego, co dzieje się dziś w Ameryce!” – napisał prezydent USA.
Sprawę komentował w TVN24 szef MSZ Radosław Sikorski. „Polska jest wielkim dostawcą podzespołów do samochodów, więc to nie jest dla nas dobra wiadomość” – mówił.
W 2025 roku UE i USA zawarły umowę handlową, na mocy której ustalono maksymalną 15-procentową stawkę celną dla większości europejskich towarów, w tym samochody. Jak podaje TOK Fm, komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz jeszcze w ubiegłym tygodniu, po spotkaniu w Waszyngtonie z amerykańskim ministrem finansów Scottem Bessentem przekonywał, że USA zamierzają się trzymać tej umowy.
Czy Unia Europejska łamie jej postanowienia? Trump nie doprecyzował w swoim wpisie, na czym polega „nieprzestrzeganie” umowy przez UE.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho odrzuca te zarzuty. W piątek 1.05 oświadczyła, że Unia Europejska „realizuje zobowiązania wynikające z porozumienia z USA zgodnie ze standardową praktyką legislacyjną”.
„Utrzymujemy ścisły kontakt z naszymi partnerami, także po to, żeby mieć jasność co do realizacji zobowiązań ze strony amerykańskiej” – powiedziała.
Dodała też, że jeśli USA podejmą działania niezgodne z zawartym przez obie strony porozumieniem, Unia „pozostawi sobie możliwość podjęcia działań mających na celu ochronę jej własnych interesów”.
W sprawie wypowiedział się niemiecki socjaldemokrata Bernd Lange, który przewodniczy komisji handlu międzynarodowego w Parlamencie Europejskim. Napisał na X, że plan Trumpa jest „nie do przyjęcia”. „Od ceł na ponad 400 produktów ze stali i aluminium po obecne działania wymierzone w samochody – świadczy to o wyraźnym braku wiarygodności” – napisał eurodeputowany.
Przeczytaj także: