Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Problem sprzed dwóch lat powraca – złota alga wypuszcza toksyny, a na brzegu pojawiają się martwe ryby.
W Kanale Gliwickim stwierdzono obecność złotej algi i martwych ryb. To miejsce, od którego rozpoczęła się katastrofa odrzańska z 2022 roku, kiedy w całej rzece życie straciły miliony tych zwierząt. Zgadza się również źródło problemów w wodzie – czyli złota alga, która również dwa lata temu zatruła rzekę swoim zakwitem i wyrzutem toksyn. Dostały się one również do jeziora Dzierżno Duże na Górnym Śląsku, tak samo jak Odra połączonym z Kanałem. Wydany został zakaz kąpieli w tym zbiorniku.
Sprawą zajmuje się wiceministra klimatu Urszula Zielińska. Rząd zapowiada powołanie międzyresortowego zespołu, który wypracuje rozwiązania dla Odry.
Rozwojowi złotej algi sprzyjają wysokie temperatury, a także wysokie zasolenie wody. Do rzeki regularnie trafiają zrzuty zasolonej i zanieczyszczonej wody z kopalń i przemysłu.
„Wody jest coraz mniej, temperatura rośnie, a spółki górnicze wciąż w świetle prawa zrzucają solankę do rzeki. O ograniczenie słonych zrzutów zabiegamy na najróżniejsze sposoby już od dwóch lat, ale konkretne rozwiązania proponowane przez ekspertki i ekspertów trafiają na chaos kompetencyjny instytucji rządowych” – mówiła w zeszłym roku Maria Włoskowicz, prawniczka z Fundacji Frank Bold, wzywając władze do działania.
Wciąż obowiązuje tzw. specustawa odrzańska w uchwalonej przez rząd PiS wersji. Zakłada ona dużej inwestycje w regulacje rzeki, co dodatkowo pogorszy sprawę. Chodzi między innymi o betonowanie brzegów i budowę stopni wodnych.