Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosjanie wystrzelili w kierunku Kijowa około 40 pocisków balistycznych jednocześnie. To największy taki atak od początku wojny. Zginęła jedna osoba, jest też nie mniej niż 16 rannych
W nocy z soboty na niedzielę 19 lipca Rosjanie przeprowadzili zmasowane uderzenie rakietowe na Kijów. Wystrzelonych zostało około 40 pocisków balistycznych różnych typów – Iskander, Cyrkon i użyte w trybie ziemia-ziemia rakiety przeciwlotnicze z systemów S-400. Atak trwał około 40 minut – i pod względem użycia pocisków balistycznych był prawdopodobnie tym największym od początku wojny. Rosjanie użyli do tego uderzenia również około 12o dronów.
W wyniku ataku doszło do zniszczeń w dzielnicach mieszkalnych — zginęła jedna osoba, a nie mniej niż 16 zostało rannych. Ratownicy wciąż przeszukują gruzy w kilku lokalizacjach w Kijowie. Rosyjskie pociski uderzyły m.in. w blok mieszkalny, akademik i supermarket — trafione zostały też magazyny i zakłady przemysłowe. Po ataku zamknięte zostały m.in. ważna stacja kijowskiego metra — Łukjaniwska i niektóre centra handlowe.
Atak był najprawdopodobniej rodzajem rosyjskiej odpowiedzi na ukraińskie zmasowane uderzenia dronowe na liczne regiony Rosji z ostatnich dni. W sobotę Ukraińcy całkowicie zniszczyli m.in. dwa ogromne centra logistyczne platformy sprzedażowej Wildberries (rosyjski odpowiednik Ali Express).
Przeczytaj także:
Użycie pocisków balistycznych na dużą skalę znacząco zwiększyło skuteczność rosyjskiego ataku na Kijów. Ukraina zmaga się ze stałym niedostatkiem pocisków do baterii Patriot i IRIS-T, to zaś jedyne typy uzbrojenia przeciwlotniczego i antyrakietowego, za pomocą których broniący się przed rosyjską agresją kraj jest w stanie zestrzeliwać pociski balistyczne.
Fakt przekazania Ukrainie zaledwie 5 pocisków do baterii Patriot w marcu tego roku wywołał niedawno w Polsce wielką polityczną awanturę.
Przeczytaj także: