Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosjanie kolejną noc ostrzeliwują Ukrainę. Do ataku użyto ponad 400 dronów
Dziś w nocy Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Ukrainę. W Kijowie zginęła co najmniej jedna osoba. Uszkodzone zostało wejście do wejścia stacji metra Łukjaniwśka, gdzie podczas ataków gromadzą się ludzie i wykorzystują stacje jako schrony. Na samej stacji nikt jednak nie ucierpiał.
Ukraińska armia przekazała, że Rosja wystrzeliła 426 dronów i 24 rakiety.
„Rosyjskie ataki zawsze są zamachem na człowieczeństwo — w Kijowie zapaliło się przedszkole, a także budynki mieszkalne i inna infrastruktura cywilna. Zwykłe budynki mieszkalne zostały uszkodzone w Charkowie, Iwano-Frankiwsku i regionie” – napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Rosja od tygodni niemal codziennie przeprowadza zmasowane ataki na Ukrainę, w tym na Kijów. W międzyczasie cierpliwość do Władimira Putina stracił prezydent USA Donald Trump. W poniedziałek 14 lipca ogłosił, że jeśli w ciągu 50 dni nie dojdzie do porozumienia z Rosją w sprawie wojny w Ukrainie, nałoży 100-proc. cła na Moskwę i wtórne sankcje na jej partnerów handlowych.
Trump przyznał, że Putin mimo pozorów negocjacji, wciąż dotkliwie bombarduje ukraińskie miasta. „Nie chcę mówić, że jest zabójcą, ale oszukał wielu ludzi” – stwierdził prezydent USA. W amerykańskim kongresie trwają prace nad pakietem zakładającym m.in. 500-proc. cła na towary z krajów, które świadomie kupują surowce z Rosji.
Jednocześnie Amerykanie ponownie wzmacniają pomoc dla Ukrainy. We wtorek 15 lipca Trump powiedział, że pociski do systemów obrony powietrznej Patriot są już w drodze do Ukrainy. Za doposażenie ukraińskiej armii zapłaci Europa, a koordynacją dostaw zajmie się NATO. Koszt jednego systemu Patriot to ok. 1 mld dolarów. „Mamy jedno państwo, które przygotowuje 17 systemów Patriot do wysyłki – duża część z nich trafi na pole walki” – mówił Trump w poniedziałek 14 lipca po spotkaniu z sekretarzem NATO Markiem Rutte.
Przeczytaj także: