0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:27 15-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Brendan SMIALOWSKI / AFPFot. Brendan SMIALOW...

Rząd USA przeznacza miliony na wsparcie MAGA w Europie

Departament Stanu USA oferuje granty dla organizacji w Europie, które chcą walczyć z „cenzurą” oraz podejmować tematy „migracji, suwerenności oraz nadużywania prawa” tak, by rozwijać „więzi cywilizacyjne” z USA.

Co się wydarzyło?

Departament Stanu USA ogłosił nabór wniosków o granty dla europejskich organizacji pozarządowych oraz instytucji edukacyjnych, które chcą realizować projekty zgodne z priorytetami administracji Donalda Trumpa – donosi „Financial Times”.

W ogłoszeniu wskazano, że projekty powinny dotyczyć m.in. „suwerenności narodowej, migracji, cenzury oraz nadużywania prawa” i rozwijać „wspólną filozofię polityczną, prawną oraz wspólne zachodnie dziedzictwo cywilizacyjne”, wzmacniając „więzi cywilizacyjne” między Stanami Zjednoczonymi a Europą – pisze dziennik.

„Instytucje ponadnarodowe i rządy wykorzystują władzę państwową, by podważać podstawowe zasady demokratycznego rządzenia poprzez zbyt szeroko sformułowane i nieprecyzyjne przepisy dotyczące mowy nienawiści oraz regulacje dotyczące treści publikowanych w internecie, które nadzorują i karzą wypowiedzi, jednocześnie tłumiąc udział obywateli w życiu politycznym” – czytamy w ogłoszeniu.

Program przewiduje granty o wartości od 1 do 3 mln dolarów dla pojedynczych projektów. Łączna pula środków wynosi blisko 5 mln dolarów. Według dokumentów Departamentu Stanu finansowanie ma trafić do dwóch lub trzech organizacji.

Jaki jest kontekst?

Jak zwraca uwagę „Financial Times”, gdy wcześniej informował o planach przekierowania części środków na wsparcie związanych z ruchem MAGA europejskich think tanków i organizacji, rzecznik Departamentu Stanu zapewniał, że USA „nie finansują i nie będą finansować” partii politycznych w Europie ani w innych częściach świata.

Tuż po objęciu władzy Donald Trump zdecydował o wstrzymaniu finansowania wielu programów pomocy zagranicznej realizowanych przez USAID oraz rozpoczął likwidację lub głęboką redukcję finansowania instytucji promujących demokrację, prawa człowieka i niezależne media na świecie. Na cięciach ucierpiały m.in. organizacje humanitarne, prodemokratyczne think tanki oraz programy wspierające społeczeństwo obywatelskie w wielu krajach.

Rząd USA wstrzymał też finansowanie amerykańskich mediów finansowanych z budżetu federalnego, takich jak Voice of America, Radio Wolna Europa/Radio Swoboda czy Radio Free Asia. W przypadku Voice of America zwolniono lub wysłano na przymusowe urlopy zdecydowaną większość pracowników, a stacja bardzo ograniczyła działalność. Radio Wolna Europa zostało zmuszone do głębokiej restrukturyzacji i redukcji zatrudnienia, co spowodowało ograniczenie działalności do priorytetowych kierunków, przede wszystkim Rosji, Ukrainy i Iranu.

Przeczytaj także:

06:04 15-07-2026

Prawa autorskie: Photo by AFPPhoto by AFP

Czwarta noc amerykańskich nalotów na Iran. Strażnicy Rewolucji odpowiadają

Konflikt Iranu i USA wrócił i nie zwalnia. Irańczycy grożą atakami na cele energetyczne w regionie

Co się wydarzyło

W nocy amerykańska armia kolejną noc z rzędu przeprowadziła serię ataków na cele w Iranie. Amerykanie znów uderzyli przede wszystkim w cele na południu kraju. Eksplozje odnotowano na wyspach Keszm i Hengam, oraz w miastach Bandar Abbas, Ahwaz i Buszehr. Irańskie źródła mówią też o uderzeniu w koszary wojskowe w mieście Bampur w sąsiadującej z Paksitanem prowincji Sistan i Beludżystan. Nie ma na razie potwierdzenia ofiar śmiertelnych.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zaatakował z kolei m.in. bazę amerykańskiej Piątej Floty w Bahrajnie. Irańczycy twierdzą, że zniszczyli centrum dowodzenia floty, a także tamtejsze magazyny i składy paliwa. Strażnicy w oświadczeniu wyemitowanym w państwowej telewizji przekazali też, że jeśli ataki nie ustaną, mogą zaczać atakować ścieżki eksportu ropy i gazu, z których korzystają Amerykanie i ich sojusznicy. W oświadczeniu przekazali, że surowce te będą służyć „albo wszystkim, albo nikomu”. Irańczycy uderzyli także w cele w Kuwejcie.

Jaki jest kontekst

Podpisane 17 czerwca porozumienie między Iranem a USA nie przetrwało nawet miesiąca. Tydzień temu Irańczycy zaatakowali kilka statków w cieśninie Ormuz, które, ich zdaniem, nie odpowiadały na ostrzeżenia i odmawiały koordynacji ruchu w cieśninie z Iranem. Amerykanie odpowiedzieli na te ataki, od tego momentu możemy mówić o całkowitym rozpadzie porozumienia. Obie strony podpisały dokument, który pozostawał wiele niedopowiedzeń. Spór o kontrolę nad ruchem w cieśninie Ormuz przekształcił się w kolejną wojnę.

Przeczytaj także:

19:33 14-07-2026

Prawa autorskie: 06.08.2025 Warszawa, Zamek Królewski. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Świeczkowski przed uroczystością nadania insygnia Wielkiego Mistrza Orderu Orla Białego i Orderu Odrodzenia Polski prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu. Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl06.08.2025 Warszawa,...

Znowu kotłowanina w Trybunale Konstytucyjnym – tym razem z policją i prokuraturą

Może do rękoczynów nie doszlo, ale TK Bogdana Święczkowskiego jest sceną próby sił pomiędzy prezesem i sędziami wybranymi za PiS, a tymi z nominacji obecnych władz. Po raz kolejny Święczkowskiemu nie udało się uzyskać kworum na Zgromadzeniu Ogólnym

Co się wydarzyło?

We wtorek 14 lipca prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski zwołał Zgromadzenie Ogólne sędziów TK. Powinno ono przyjąć sprawozdanie finansowe za rok ubiegły i budżet na rok 2027. Jednak bez głosów dwojga sędziów wybranych przez obecny parlament, czyli Dariusza Szostka i Magdaleny Bendkowskiej zgromadzenie nie może podjąć żadnej prawomocnej decyzji. Tymczasem ta dwójka sędziów – uznawana przez Święczkowskiego, bo przyjął od nich ślubowanie prezydent Karol Nawrocki – występuje solidarnie z czwórką wybranych głosami obecnej koalicji sędziów, od których Nawrocki ślubowania nie przyjął (z powodu ich zaangażowania w walce o praworządność za rządów PiS).

We wtorkowe popołudnie Bendkowska i Szostek pojawili się na zgromadzeniu i domagali się jego przesunięcia z racji niewłaściwego składu – bez czwórki sędziów (dwoje z nich weszło na salę obrad, ale zostali uznani za gości) i z dwoma sędziami następcami tzw. dublerów. Złożyli również wnioski w sprawie przyznania„wyklętej" czwórce pełnych praw – Święczkowski nie przyznaje im spraw, traktuje jak intruzów w siedzibie TK. Gdy ich wnioski zostały odrzucone, Bendkowska i Szostek zerwali kworum.

Z kolei dwóch niewpuszczonych na obrady sędziów – Krystian Markiewicz i Marcin Dziurda pojawiło się w siedzibie Trybunału w towarzystwie policji i prokuratura Andrzeja Piasecznego, który prowadzi postępowania ws. sytuacji w TK.

Jaki jest kontekst?

Wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym to kolejna odsłona politycznej walki o sądy i praworządność. Rządząca koalicja w praktyce nie uznaje orzeczeń obsadzonego przez ludzi PiS TK, nie drukując ich, podobnie jak wcześniej nie robił tego rząd Prawa i Sprawiedliwości, kiedy nie miał jeszcze większości w Trybunale. Ostatecznie zdecydowała się jednak na pokonanie przeciwnika jego własną bronią, wybierając do TK własnych sędziów. Plany te pokrzyżował jednak Karol Nawrocki, odbierając ślubowanie tylko od części nominatów – pozostali złożyli nieuznawane przez Święczkowskiego ślubowanie w Sejmie. Kolejny sędzia, wybrany 11 czerwca, czeka na decyzję prezydenta ws. ślubowania.

Sytuację w Trybunale Konstytucyjnym opisał dokładnie Mariusz Jałoszewski:

Przeczytaj także:

15:49 14-07-2026

Prawa autorskie: Fot. Michal Borowczyk / Agencja Wyborcza.plFot. Michal Borowczy...

Wniosek w sprawie ekstradycji Ziobry z USA gotowy

Prokuratura Krajowa przygotowała wniosek o ekstradycję z USA byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Może zostać wysłany już w przyszłym tygodniu. Na Ziobrze ciąży 26 zarzutów ws. Funduszu Sprawiedliwości.

Co się wydarzyło?

Prokuratura Krajowa będzie domagać się ekstradycji z USA byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, na którym ciąży 26 zarzutów prokuratorskich w związku z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. Wniosek o ekstradycję może zostać wysłany już w przyszłym tygodniu, ponieważ 1 lipca uprawomocniło się postanowienie o zastosowaniu wobec Ziobry tymczasowego aresztu – poinformowała „Gazeta Wyborcza”.

Pierwotnie prokuratura chciała zatrzymać Ziobrę na etapie, gdy ten przebywał na Węgrzech. W lutym 2026 roku wystąpiła do sądu o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, jednak postępowanie trwało kilka miesięcy. W tym czasie Ziobro zdążył opuścić Węgry i wyjechać do Stanów Zjednoczonych, zanim zapadła decyzja sądu.

W poniedziałek 13 lipca sąd uznał wniosek Prokuratury Krajowej o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania za bezzasadny. Uzasadnił to tym, że Ziobro przebywa już poza strefą Schengen, a ENA obowiązuje wyłącznie na terytorium państw Unii Europejskiej i kilku państw stowarzyszonych.

Prokuratura nie zgadza się z tą interpretacją. Wskazuje, że Europejski Nakaz Aresztowania nadal byłby potrzebny na wypadek, gdyby Ziobro wrócił do Europy. Zdaniem śledczych wielomiesięczna zwłoka w rozpoznaniu wniosku przez sąd umożliwiła politykowi wyjazd z Węgier i uniknięcie zatrzymania.

Jaki jest kontekst?

Zbigniew Ziobro wyjechał z Polski po przedstawieniu mu zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Początkowo przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę od rządu Viktora Orbána. Po zmianie władzy w Budapeszcie opuścił jednak Węgry i w maju 2026 roku wyjechał wraz z żoną do Stanów Zjednoczonych.

Fundusz Sprawiedliwości miał finansować pomoc ofiarom przestępstw i wsparcie postpenitencjarne. Według śledczych był jednak wykorzystywany do przekazywania publicznych pieniędzy organizacjom powiązanym z Suwerenną Polską i obozem rządzącym. Prokuratura bada m.in. mechanizm ustawiania konkursów, ingerowania w przygotowanie ofert i przyznawania dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych.

Na Ziobrze ciążą łącznie 26 zarzutów. Obejmują one m.in. przekraczanie uprawnień, niedopełnienie obowiązków, ingerowanie w przygotowanie konkursów oraz dopuszczenie do przekazania środków nieuprawnionym podmiotom. Wśród zarzutów znajduje się także przekazanie 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu na zakup systemu Pegasus, który był wykorzystywany do inwigilacji przedstawicieli ówczesnej opozycji. Według prokuratury działania te miały przynosić korzyści polityczne i majątkowe oraz działały na szkodę interesu publicznego.

Przeczytaj także:

15:15 14-07-2026

Prawa autorskie: fot. Jakub Wlodek / Agencja Wyborcza.plfot. Jakub Wlodek / ...

Rosyjski samolot rozpoznawczy przechwycony nad Ustką

Polskie myśliwce przechwyciły nad Ustką rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. To maszyna zbierająca informacje o systemach obrony – poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Co się wydarzyło?

„Kolejna rosyjska prowokacja nad Bałtykiem” – napisał na X minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON poinformował, że we wtorek 14 lipca polskie myśliwce przechwyciły nad Ustką rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 i zmusiły go do oddalenia.

Podczas konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz przekazał, że maszyna wykonywała misję rozpoznawczą, której celem było zbieranie informacji o systemach obrony państw NATO. Jak podkreślił, rosyjskie lotnictwo regularnie prowadzi tego typu działania, sprawdzając gotowość i czas reakcji sił Sojuszu na wschodniej flance. Dodał, że polskie lotnictwo zareagowało zgodnie z obowiązującymi procedurami, przechwytując rosyjski samolot i doprowadzając do jego oddalenia z rejonu prowadzonej misji.

Minister przypomniał, że „to Rosja jest agresorem”, dlatego – jak mówił – wzmacnianie polskich sił zbrojnych i wspieranie Ukrainy pozostaje elementem bezpieczeństwa Polski. Podkreślił, że każdy dzień walk na Ukrainie osłabia potencjał militarny Rosji, co leży w interesie państw NATO.

Jaki jest kontekst?

Podczas wtorkowego posiedzenia Komitetu ds. Bezpieczeństwa ministrowie, szefowie służb i dowódcy wojskowi omawiali m.in. sytuację na Ukrainie oraz bezpieczeństwo w regionie Morza Bałtyckiego. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że wojna nie słabnie. Według danych przedstawionych przez MON tylko w ostatnim tygodniu Rosja przeprowadziła około 900 działań bojowych na linii frontu, a niemal każdej nocy prowadzi zmasowane ataki rakietowe i dronowe na ukraińskie miasta.

Szef MON ocenił, że rosyjskie działania, takie jak loty samolotów rozpoznawczych nad Bałtykiem, są elementem szerszej strategii testowania gotowości państw NATO. Wskazał, że jednym z najważniejszych ustaleń zakończonego szczytu NATO w Ankarze było dalsze wzmacnianie wschodniej flanki Sojuszu oraz kontynuowanie wsparcia wojskowego dla Ukrainy.

„My jesteśmy od pierwszych dni wojny zaangażowani w to, żeby Federacja Rosyjska nie stanęła pod granicą polską od strony ukraińskiej, żeby wojska rosyjskie były trzymane jak najdalej od granicy polskiej” – mówił Kosiniak-Kamysz.

Dodał, że postulaty wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy, zgłaszane m.in. przez Grzegorza Brauna i powołanego przez PiS kandydata na premiera Przemysława Czarnka, są – jego zdaniem – sprzeczne z polskim bezpieczeństwem i ustaleniami szczytu NATO w Ankarze, pod którymi podpisali się wszyscy przywódcy państw Sojuszu, w tym prezydent USA Donald Trump.

Przeczytaj także: