0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:38 11-09-2026

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Zondacrypto. Służby u Chodzińskiego, zabrały sprzęt byłego agenta CBA

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC), na polecenie prokuratora prowadzącego śledztwo ws. Zondacrypto, zabezpieczyli sprzęt elektroniczny Artura Chodzińskiego, byłego agenta CBA, który współpracował z Przemysławem Kralem. Chodziński miał być pośrednikiem między Zondacrypto a Zbigniewem Ziobrą i innymi postaciami prawicy.

Co się wydarzyło?

„W śledztwie dotyczącym Zondacrypto funkcjonariusze CBZC, działając na polecenie prokuratora ze Śląskiego Wydziału PZ PK [pionu Prokuratury Krajowej ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji red.], przeprowadzili przeszukania na terenie Wrocławia. W toku czynności zabezpieczono sprzęt elektroniczny, który mógł być użytkowany przez Artura Ch. i może zawierać dane istotne dla prowadzonego śledztwa” – poinformował na portalu X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek.

Mimo, że minister Żurek nie podaje pełnego nazwiska, jasne jest, że chodzi o Artura Chodzińskiego opisywanego w śledztwie Onetu jako człowiek, który namówił posła PiS Michała Moskala do spotkania z Przemysławem Kralem na Ibizie. Chodziński miał także pośredniczyć w kontaktach pomiędzy Kralem a Zbigniewem Ziobrą.

Jednocześnie użycie jedynie inicjałów przez ministra sprawiedliwości nie oznacza, że Chodzińskiemu postawiono zarzuty. Nie ma o tym żadnych oficjalnych informacji, natomiast sam Chodziński w rozmowie z Onetem powiedział, że nie postawiono mu zarzutów, nie został również zatrzymany, a wizyta funkcjonariuszy była wcześniej zapowiedziana.

Nawet gdyby nie była zapowiedziana, były agent CBA z pewnością powinien się jej spodziewać ze względu na związki z Zondacrypto.

Chodziński tymczasem wydał oświadczenie na platformie X, w którym podkreśla, że przekazał dobrowolnie policji przygotowane już wcześniej „dokumenty, nośniki danych i inne przedmioty, które mogą być istotne dla pełnego wyjaśnienia sprawy Przemysława K.”

„Czynność trwała ok. 20 minut. Wszystkie medialne wrzutki o jakichś trwających przeszukaniach to oczywiście kłamstwo” – napisał Chodziński.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Chodziński, jako były już agent CBA, nawiązał współpracę z Przemysławem Kralem i wykonywał dla niego zlecenia w okresie od maja 2025 r. do marca 2026 r., zarabiając w tym czasie łącznie ok. 600 tys. zł.

Według ustaleń Onetu, to on był inicjatorem słynnego spotkania na Ibizie, w którym uczestniczył Przemysław Kral i Michał Moskal, były szef gabinetu politycznego Jarosława Kaczyńskiego i jego pupil.

Według mediów to również Chodziński pośredniczył w kontaktach pomiędzy Zondacrypto a Zbigniewem Ziobrą, w efekcie czego fundacja Ziobry, Instytut Polski Suwerennej, otrzymała od Krala 450 tys. zł. Kwota ta miała być jedynie początkiem, jednak banki utrudniały kolejne przelewy, a Zbigniew Ziobro miał się przestraszyć.

Śledztwo dot. Zondacrypto ruszyło gwałtownie po tym, jak przejął je katowicki oddział Prokuratury Krajowej i połączył śledztwa dotyczące zaginięcia byłego szefa Zondacrypto, działającego wtedy jako BitBay, Sylwestra Suszka (rozpoczętego w 2022 roku) ze śledztwem dotyczącym upadłej już giełdy (wszczętym w kwietniu 2026 roku), dotyczącym oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy.

W ostatnich dniach w postępowaniu aresztowano szefa PKOL Radosława Piesiewicza oraz Romana Ż. Ten drugi to jedna z szarych eminencji Zondacrypto/BitBay, który miał sterować giełdą z tylnego siedzenia i prać za pomocą giełdy pieniądze z oszustw VAT-owskich.

Co ciekawe, Roman Ż. został zatrzymany i aresztowany dopiero kilka dni temu, choć w katowickim sądzie już od czterech lat toczy się przeciw niemu sprawa właśnie w związku z jego działalnością w BitBay za pomocą podstawowych słupów. Pisaliśmy o tym w OKO.press już kilka miesięcy temu:

Przeczytaj także: