0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:22 01-11-2026

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Żurek: odnowiony TK rozpocznie orzekanie w ciągu kilku tygodni

Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek na antenie TVP info nazwał wejście prezydenta do budynku Trybunału Konstytucyjnego „bandyckim najściem, z którego prokuratura musi wyciągnąć konsekwencje. Zapowiedział też, że TK zacznie działać normalnie w ciągu kilku tygodni.

Co się wydarzyło?

„To jest kwestia tygodni, kiedy my będziemy mieli pierwsze rozprawy i będą rozpatrywane pierwsze sprawy merytorycznie. To jest już szybko i ja się z tego cieszę" – powiedział w niedzielę 1 listopada na antenie TVP Info Waldemar Żurek.

Wydaje się, że jest to jednak albo wyraz jego nadziei, albo istnieje plan, który ma do tego doprowadzić, a o którym jeszcze nie wiemy. Obecnie bowiem TK jest sparaliżowany, a najbliższym wyzwaniem jest Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, które ma odbyć się we wtorek 3 listopada. Zwołała je zarządzająca obecnie Trybunałem Konstytucyjnym Anna Korwin-Piotrowska i na nim ma zostać uchwalony przede wszystkim budżet TK na przyszły rok.

Istnieją poważne wątpliwości, czy uda się w ogóle zebrać kworum potrzebne, by Zgromadzenie Ogólne mogło cokolwiek uchwalić. Potrzeba jest do tego obecności 2/3 z ogólnej liczby sędziów Trybunału, a więc 10 z 15. Tymczasem pewnym można być jedynie tego, że w Zgromadzeniu Ogólnym udział wezmą jedynie sędziowie wybrani przez obecny Sejm, a jest ich jedynie ośmioro (mają zwykłą większość w TK, ale nie 2/3).

Minister Żurek podkreślał jednak w TVP Info, że zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów przez sędzię Korwin-Piotrowską to krok w dobrą stronę.

Skomentował również wnioski o uchylenie immunitetu zawieszonemu prezesowi i wiceprezesowi TK, które zostały złożone w piątek 30 października i stały się bezpośrednią przyczyną wydarzeń piątkowego wieczoru.

Przeczytaj także:

„Pan Święczkowski od dłuższego czasu uważa się za osobę w ogóle wyjętą spod prawa. Jak każdy obywatel ma odpowiadać przed niezawisłym sądem. Święczkowski uważa, że jego to nie dotyczy, więc chciałbym też, żeby te moje wnioski były jak najszybciej rozpoznane” – powiedział minister sprawiedliwości.

Żurek skomentował także wejście prezydenta Karola Nawrockiego na teren TK w nocy z piątku na sobotę, nazywając je „bandyckim najściem”.

„Samo jego wejście do Trybunału oceniam już w kategoriach prawnokarnych. To było naruszenie nietykalności budynku Trybunału.

Jego współpracownicy zupełnie bezkarnie zachowywali się w budynku i myślę, że prokuratura musi wyciągnąć z tego tytułu konsekwencje” – powiedział minister sprawiedliwości.

Jego zdaniem była to bardzo kryzysowa sytuacja, kiedy „nieodpowiedzialne zachowanie prezydenta, spowodowało to, że on przedzierał się przez kordon policyjny, razem ze swoją ochroną, która mu przysługuje i narażał tak naprawdę funkcjonariuszy SOP-u na bardzo negatywne konsekwencje”.

„Chciałbym przede wszystkim z tego miejsca podziękować Policji dlatego, że Policja zachowała tutaj absolutnie zimną krew” – dodał minister Żurek.

Minister podkreślał też, że wydarzenia wokół TK są wykorzystywane przez rosyjską propagandę.

„Ja się tego spodziewałem, zadziwia mnie tylko prawa strona sceny politycznej, która z naiwnością daje się tej propagandzie prowadzić na sznurku. [...] Widać, że to właśnie Rosji bardzo zależy na tym, żeby w Polsce byli politycy, którzy będą podsycać niepokoje społeczne, rozgrzewać emocje i mówić o zamachu stanu. Ruskie trolle w internecie jak widać, działają, ale to zaciemnienie prawicy mnie zadziwia” – powiedział Waldemar Żurek.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym zdaje się nie do rozwiązania na polu prawnym. W piątek 30 października wybrana przez obecny parlament sędzia Anna Korwin-Piotrowska zawiesiła nieuznającego sędziów z nadania Koalicji 15 Października prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Przejęła stery Trybunału, co wywołało protesty zwolenników prawicy. Po przepychankach z Korwin-Piotrowską do budynku TK wtargnął prezydent Karol Nawrocki, a jego otoczenie domagało się kluczy do budynku.

Z politycznego punktu widzenia sytuacja więc tylko się pogarsza. Sobotnie spotkania wybranych klubów i kół parlamentarnych z prezydentem nie przyniosły żadnych rezultatów. Zresztą doniesienia mediów sugerują, że w spotkaniach tych nie uczestniczyli przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej i nie dlatego, że to oni odmówili udziału. W gotowości miał być m.in. wicepremier i minister finansów Andrzej Domański, ale Pałac nie był zainteresowany rozmową z nim.

Sobotnie wieczorne orędzie premiera Donalda Tuska jasno pokazuje z kolei, że nie zamierza się wycofać w sprawie TK.

W sobotni wieczór „Rzeczpospolita” twierdziła, że rządzący mają kilka wariantów zakończenia sporu wokół TK. Jacek Nizinkiewicz pisze, że Donald Tusk, żeby wybrnąć z kryzysu związanego z Trybunałem Konstytucyjnym, będzie chciał zaproponować zmianę Konstytucji – sonduje pomysł referendum w sprawie zmiany ustawy zasadniczej.

„Zainaugurujemy poważną ustrojową debatę na temat zmiany Konstytucji RP, a nie konsultacje z Grzegorzem Braunem” – mówi gazecie rozmówca z rządu.

Rządzący spodziewają się, że na tym polu prezydent będzie chętny do współpracy, szczególnie że Karol Nawrocki wcześniej zapowiadał chęć zmiany ustawy zasadniczej, więc byłoby to w wydaniu Tuska wyjście naprzeciw propozycji prezydenta. Byłoby to nawet zbieżne z tym, czego w sprawie TK oczekują Razem i Konfederacja – resetu konstytucyjnego.

Informatorzy „Rz” przekonują, że szef rządu „zaproponuje realny plan naprawczy TK”, który pozwoli uspokoić nastroje i zażegnać konflikt.

Przeczytaj także: