Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„W imię odpowiedzialności za zwycięstwo nad rosyjską agresją oraz za przyszłość naszych krajów, apelujemy, aby nie podejmować decyzji, które zaogniają relacje polsko-ukraińskie” – pisze w liście do Lwowskiej Rady Obwodowej zarząd Związku Ukraińców w Polsce
Związek Ukraińców w Polsce skrytykował decyzję radnych Lwowskiej Rady Obwodowej, którzy postanowili, że rok 2027 będzie poświęcony UPA, generałowi Romanowi Szuchewyczowi i Olehowi Olżyczowi (poecie i działaczowi nacjonalistycznemu OUN).
W liście do członków Rady, opublikowanym 23 października na Facebooku, zarząd związku wskazuje, że podczas rosyjskiej agresji,sojusz polsko-ukraiński ma fundamentalne znaczenie.
„Budowanie tych relacji, w duchu wzajemnego szacunku i zrozumienia, wymaga uwzględnienia wrażliwości partnerów i sąsiadów, szczególnie jeśli chodzi o trudne karty wspólnej historii” – czytamy.
I dalej: „Prowokowanie sąsiadów epatowaniem niektórych spornych kwestii na temat ukraińskiej pamięci historycznej oraz jej bohaterów odwraca również uwagę polskiej opinii publicznej od wydarzeń bieżących: codziennych, zmasowanych i morderczych rosyjskich bombardowań Ukrainy oraz ich ofiar. Takie decyzje wykorzystują środowiska wrogie Ukrainie, które opowiadają się za wstrzymaniem wsparcia dla ukraińskiego oporu i zniechęcają innych do realnego i moralnego wspierania Ukrainy”.
Jak przypomina Związek Ukraińców, „to współpraca, a nie partykularne interesy”, czynią i Polskę, i Ukrainę silniejszymi w obliczu egzystencjalnego zagrożenia, jakim dla obu krajów jest federacja rosyjska.
Decyzja władz regionalnych o upamiętnieniu bohaterów UPA zapadła w momencie, gdy stosunki między Polską i Ukrainą zaczęły się poprawiać. Władze w Kijowie również wyraziły dezaprobatę dla uchwały podjętej przed lwowskich radnych, stwierdzają, że jest ona szkodliwa dla relacji z Warszawą.
Ukraiński MSZ podkreślił, że partnerstwo Ukrainy i Polski „wymaga powściągliwości i przewidywalności, profesjonalnego i otwartego dialogu oraz budowania zaufania”. A co za tym idzie, „decyzje polityczne regionalnych organów samorządu lokalnego nie powinny szkodzić interesom narodowym Ukrainy, zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa i integracji europejskiej”.
Premier Donald Tusk, przed wylotem do Indii i Wietnamu, zwrócił się z apelem do ukraińskich partnerów, aby wzięli odpowiedzialność za podobne decyzje. „Tego typu demonstracje szkodzą wyłącznie Ukrainie i pomagają tym, którzy źle jej życzą” – stwierdził szef polskiego rządu. „Jeśli przeciwnicy wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej będą szukali pretekstu, to dokładnie w tej chwili taki pretekst został przez radnych obwodu lwowskiego skonstruowany. Powiedzieć, że kompletnie nie rozumiem tej samobójczej taktyki, to jak nic nie powiedzieć. To nie jest problem dla nas. To jest problem dla Ukrainy” – dodał Tusk.
Wiceszef polskiej dyplomacji Marcin Bosacki deklarował, że Polska ma zapewnienie z gabinetu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, że uchwała nie wejdzie w życie.
Przeczytaj także: