0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:36 24-06-2025

Prawa autorskie: Frederic J. Brown / AFPFrederic J. Brown / ...

Niepewne zawieszenie broni. Izrael oskarża Iran o atak

Kilka godzin po ogłoszeniu zawieszenia broni między Iranem i Izraelem przez Donalda Trumpa, strona izraelska grozi atakiem na Teheran w odwecie za rzekome złamanie porozumienia.

Co się wydarzyło?

Około północy polskiego czasu (o 1 w Izraelu, a o 1:30 w Iranie) Donald Trump ogłosił zawieszenie broni i zakończenie 12-dniowej wojny między Iranem i Izraelem. „To wojna, która mogła trwać latami i zniszczyć cały Bliski Wschód, ale tak się nie stało i nigdy nie stanie!” – napisał na swojej platformie Truth Social.

Do zawieszenia broni miało dość rano, po zakończeniu trwających ataków i misji. Około godz. 7 polskiego czasu Trump przekazał, że zawieszenie broni między wrogimi krajami zaczęło obowiązywać i wezwał obie strony, by go przestrzegały.

Szybko okazało się jednak, że rozejm jest bardzo niestabilny. Minister obrony Izraela Israel Katz poinformował, że wydał armii rozkaz ataku w odpowiedzi na, jak stwierdził, irańskie rakiety wystrzelone już po ogłoszeniu zawieszenia broni. Dodał, że Siły Obronne Izraela mają przeprowadzić „intensywne ataki na cele reżimu w sercu Teheranu”.

Iran jednak zaprzeczył i oświadczył, że nie naruszył zawieszenia broni. Irańska stacja Nour News podała, że według sztabu generalnego sił zbrojnych w ostatnich godzinach nie wystrzelono żądnych pocisków w kierunku Izraela. „Jeśli Izrael popełni błąd, wszystkie okupowane terytoria zostaną zaatakowane, tak jak godzinę przed zakończeniem wojny” – powiedział stacji CNN anonimowo irański urzędnik. Władze Iranu podkreślają, że „trzymają palec na spuście”.

Państwowe media z Iranu poinformowały również, że zidentyfikowano tożsamość kolejnego wysoko postawionego naukowca zajmującego się energią jądrową, który zginął w izraelskich atakach. Był to Mohammad Reza Seddighi Saber, który pracował nad irańskim programem broni nuklearnej. Był jedną z dziewięciu osób, które zginęły w ostatnim ataku przed zawieszeniem broni.

Izrael podał z kolei, że w ostatnich atakach irańskie rakiety zabiły cztery osoby w mieście Beer Szewa.

Jaki jest kontekst?

W nocy z 12 na 13 czerwca Izrael zaatakował Iran. Izraelczycy uderzyli w cele związane z irańskim programem atomowym i rakietowym, a także inne cele związane z irańską armią. Izrael utrzymuje, że był to "atak wyprzedzający”. Nie ma jednak wiarygodnych informacji, że Iran planował wówczas masowe uderzenie na Izrael. W ciągu trwającej od 12 dni wojny siły izraelskie zabiły najważniejszych dowódców wojskowych Iranu, setki cywilów i uszkodziły jego potencjał nuklearny. W odwetowych atakach Iranu zginęło co najmniej kilkudziesięciu izraelskich cywilów.

22 czerwca Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone przeprowadziły „bardzo udany atak na trzy obiekty atomowe”. Prezydent USA utrzymywał, że włączenie się w konflikt ma na celu zmuszenie Iranu do poważnego potraktowania rozmów dyplomatycznych.

Po ogłoszonym przez Trumpa zawieszeniu broni rząd Izraela wydał oświadczenie, w którym stwierdza, że osiągnął wszystkie swoje cele. „Izrael wyeliminował bezpośrednie i podwójne zagrożenie egzystencjalne — zarówno w sferze nuklearnej, jak i w zakresie pocisków balistycznych” – napisano w komunikacie. „Ponadto Siły Obronne Izraela uzyskały pełną kontrolę powietrzną nad przestrzenią powietrzną Teheranu, zadały poważny cios irańskim przywódcom wojskowym i zniszczyły dziesiątki kluczowych celów reżimu w Iranie” – czytamy.

Przeczytaj więcej na ten temat

Przeczytaj także: