Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16 minut temu

Prawa autorskie: Fot. Brendan SMIALOWSKI / AFPFot. Brendan SMIALOW...

Amerykanie uratowali drugiego czlonka załogi F15

Samolot zestrzelili Irańczycy nad swoim terytorium. Pilota samolotu Amerykanie odnaleźli w piątek, teraz uratowany miał zostać operator uzbrojenia. Trump i Netanjahu zwiększają nacisk na Iran, by otworzył cieśninę Ormuz.

Drugi członek załogi F15, w stopniu pułkownika, „doznał obrażeń”, ale „wszystko będzie z nim dobrze” – ogłosił Trump.

Członkowie załogi F-15E Strike Eagle, pierwszego samolotu, który został zestrzelony przez Irańczyków w tej wojnie, katapultowali się w piątek. Pilota wkrótce uratowano. Iran i Stany Zjednoczone ścigały się o odnalezienie drugiego członka załogi, operatora uzbrojenia. Irańscy urzędnicy oferowali nagrody pieniężne obywatelom, którzy odnajdą go „żywego”. W mediach społecznościowych można zobaczyć nagrania pokazujące setki Irańczyków zmierzających w górzysty teren w południowo-zachodnim Iranie, by szukać rozbitka.

Późnym wieczorem w sobotę, amerykańskie samoloty szturmowe zrzuciły bomby i otworzyły ogień do irańskich oddziałów. w tym samym czasie siły amerykańskie zbliżyły się do miejsca pobytu drugiego lotnika. Trump napisał na Truth Social, że w akcji ratunkowej armia amerykańska „wysłała dziesiątki samolotów”. Amerykańcy urzędnicy przyznają, że w czasie akcji ratunkowej na lądzie doszło do starć z Irańczykami. Żaden Amerykanin miał nie zginąć. Irańczycy twierdzą, że zniszczyli jeden z samolotów uczestniczących w akcji ratunkowej., Prawdopodobnie bezzałogowy.

Jaki jest kontekst?

Dotychczas w wojnie przeciw Iranowi zginęło 13 żołnierzy USA, a 365 zostało rannych. Wojna, która miała być szybką operacją, trwa od 28 lutego. Trump cały czas wysyła sprzeczne komunikaty – od sugestii o postępach dyplomatycznych po groźby zbombardowania Republiki Islamskiej „z powrotem do epoki kamienia łupanego”. Grozi atakiem na irańskie elektrownie, jeśli jego żądania nie zostaną spełnione i wyznacza kolejne terminy na zawarcie porozumienia.

„Pamiętacie, jak dałem Iranowi dziesięć dni na ZAWARCIE UMOWY lub OTWORZENIE CIEŚNINY ORMUZ? Czas ucieka — 48 godzin, zanim spadnie na nich piekło. Chwała BOGU!” — napisał w poście na Truth Social.

Przeczytaj także:

15:47 04-04-2026

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Vahid SalemiFot. AP Photo/Vahid ...

Kolejne naloty na Iran. Pocisk uderzył w pobliżu elektrowni jądrowej

Irańskie media informują, że w Bander-e Mahszahr na południu Iranu doszło do wybuchów i pożaru w zakładach petrochemicznych. Ponadto Iran zgłosił MAEA atak w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehrze.

Na zdjęciu: Minister nauki, badań i technologii Iranu Hossein Simaei Sarraf (w środku) odwiedza miejsce, które zostało trafione podczas piątkowych nalotów amerykańsko-izraelskich na Uniwersytecie im. Szahida Beheshtiego w Teheranie, w sobotę 4 kwietnia 2026 r. Fot. AP Photo/Vahid Salemi.

Co się wydarzyło?

Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej poinformowała, że Iran powiadomił agencję o tym, że dziś rano w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehr, w południowo-zachodnim Iranie, nad Zatoką Perską spadł pocisk. Podkreślono, że jest to już czwarty tego typu incydent w ciągu ostatnich tygodni.

„Iran poinformował również IAEA, że jeden z pracowników ochrony fizycznej obiektu zginął od odłamka pocisku, a budynek na terenie elektrowni ucierpiał w wyniku fali uderzeniowej i od odłamków. Nie odnotowano wzrostu poziomu promieniowania” – czytamy w komunikacie MAEA.

Irańska agencja Tasnim podała, powołując się na irańską organizację energii atomowej, że główne instalacje nie zostały naruszone i produkcja nie została zakłócona.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi napisał w X, że dzisiejsze ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehr stanowią poważne zagrożenie zarówno dla Iranu, jak i dla całego regionu Rady Współpracy Państw Arabskich Zatoki Perskiej (GCC).

Aragczi stwierdził, że obiekt w Buszehr został czterokrotnie trafiony, i przypomniał „oburzenie Zachodu w związku z walkami w pobliżu elektrowni jądrowej w Zaporożu na Ukrainie”.

Zbudowana przy udziale Rosji elektrownia jądrowa Buszehr – to jedyna działająca elektrownia jądrowa w Iranie, położona na wybrzeżu Zatoki Perskiej. W 2025 roku około 20 procent personelu elektrowni jądrowej stanowili Rosjanie. Po rozpoczęciu 28 lutego wojny Izraela i Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi Rosja ewakuowała już część personelu z elektrowni jądrowej.

Dziś Rosatom, rosyjska państwowa korporacja energii jądrowej, który jest operatorem elektrowni Buszehr, ewakuował kolejnych 198 pracowników z elektrowni. (Jak zaznacza Reuters, sobotnia ewakuacja była zaplanowana przed tym uderzeniem). Ostatni atak w pobliżu EJ Buszehr miał miejsce 27 marca. Wówczas Rosatom ewakuował 164 swoich pracowników, oświadczając, że sytuacja w obiekcie się pogarsza.

Rosatom planuje tymczasowo ograniczyć liczbę pracowników elektrowni do minimum, dopóki sytuacja w Iranie się nie ustabilizuje.

Według irańskiej agencji Fars celem dzisiejszego amerykańsko-izraelskiego ataku były instalacje w strefie ekonomicznej specjalizującej się w eksporcie ropy naftowej i produktów petrochemicznych. Gubernator prowincji Chuzestan informował o wybuchach w zakładach petrochemicznych w Bander-e Mahszahr i Bandar-e Emam. Jak pisze agencja Reuters, w wyniku tych ataków pięć osób zostało rannych.

Jaki jest kontekst?

3 kwietnia prezydent Trump zagroził Iranowi nowymi atakami na infrastrukturę, w szczególności na mosty i elektrownie.

1 kwietnia portal Axios poinformował, że Stany Zjednoczone i Iran prowadzą rozmowy na temat ewentualnego porozumienia, które przewidywałoby zawieszenie broni w zamian za otwarcie Cieśniny Ormuz przez Teheran.

Według mediów na polecenie Trumpa wiceprezydent J.D. Vance dał do zrozumienia pośrednikom w negocjacjach z Iranem, że Trump jest gotowy na zawieszenie broni, jeśli spełnione zostaną określone wymagania USA. Natomiast dziennik „Wall Street Journal”, że próby pośredników (Pakistanu) mające na celu zbliżenie Stanów Zjednoczonych i Iranu do zawieszenia broni znalazły się w impasie. Według źródeł WSJ Iran miał przekazać mediatorom, że nie chce spotykać się z przedstawicielami USA w Islamabadzie w najbliższych dniach, a żądania USA uznał za niemożliwe do przyjęcia.

W sobotę irański msz Aragczi na X napisał, że Iran nigdy nie odrzucił propozycji rozmów pokojowych z USA w Islamabadzie, a media amerykańskie błędnie przedstawiają stanowisko Teheranu w tej sprawie.

„Zależy nam przede wszystkim na warunkach ostatecznego i trwałego ZAKOŃCZENIA nielegalnej wojny, którą nam narzucono” – napisał.

Przeczytaj także:

14:09 04-04-2026

Prawa autorskie: Fot. Wladyslaw Czulak / Agencja Wyborcza.plFot. Wladyslaw Czula...

Ceny paliw w okresie Świąt Wielkanocnych

Od soboty 4 kwietnia obowiązują nowe maksymalne ceny paliw. Zgodnie z nowymi przepisami powinny obowiązywać do wtorku, 7 kwietnia.

Co się wydarzyło?

Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem ministra energii Miłosza Motyki wszystkie podmioty sprzedające paliwa od soboty 4 kwietnia do wtorku 7 kwietnia włącznie zobowiązane są do stosowania cen nie wyższych niż ustalona cena maksymalna określona na poziomie:

  • w przypadku litra benzyny silnikowej bezołowiowej 95 – to 6,21 zł;
  • benzyny bezołowiowej 98 – 6,82 zł/l;
  • oleju napędowego – 7,87 zł/l.

(W porównaniu do cen z piątku jest minimalny wzrost – w przypadku benzyny o 2 grosze, oleju napędowego – o 23 grosze).

Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

„Benzyna oraz olej napędowy nie mogą być sprzedawane drożej niż podany limit” – podkreśla Ministerstwo Energii. Dodaje, że nowa cena obowiązuje od dnia następnego po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”. W przypadku dni wolnych od pracy obowiązuje cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem lub świętami oraz innymi dniami wolnymi od pracy.

Za naruszenie przepisów przewidziane są wysokie kary – przekroczenie ustalonych cen może skutkować grzywną do 1 mln zł (nakładać ją będzie szef Krajowej Administracji Skarbowej).

Jaki jest kontekst?

W piątek, 27 marca Sejm przyjął ustawy, które mają ograniczyć wzrost cen paliw na stacjach. Nowe przepisy miałyby obniżyć VAT (z 23% do 8%) i akcyzę do minimalnych dopuszczalnych poziomów (o 29 gr dla benzyny i 28 gr dla oleju napędowego) oraz wprowadzić maksymalne ceny detaliczne. Sejm przyjął projekty niemal jednomyślnie, choć wcześniej w stronę rządu padała krytyka ze strony opozycyjnych partii, że rząd zbyt długo – prawie miesiąc od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie – zwlekał z wprowadzeniem rozwiązań i w związku z tym stracili zwykli Polacy.

Tego samego dnia po południu ustawę przyjął Senat a wieczorem rzecznik prezydenta poinformował o jego podpisie. W sobotę opublikowano je w Dzienniku Ustaw, a przepisy weszły w życie w niedzielę 29 marca.

Przeczytaj także:

Premier Donald Tusk, ogłaszając w zeszłym tygodniu decyzję o interwencji, nazwał program CPN – „Ceny Paliwa Niżej”.

Te rozwiązania są odpowiedzią polskiego rządu w związku z kryzysową sytuacją wywołaną poprzez atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Przez zablokowaną przez konflikt Cieśninę Ormuz wcześniej przepływało 20-30 proc. światowych dostaw ropy naftowej.

„Polska wprowadza najsilniejszy w Europie pakiet rozwiązań, który obniża ceny paliw, wspiera polskie rodziny i polską gospodarkę” – zapewnia Ministerstwo Energii.

Dokładną analizę na temat nowej regulacji napisał w OKO.press Marcel Wandas:

Przeczytaj także:

12:57 04-04-2026

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Efrem LukatskyFot. AP Photo/Efrem ...

Ukraina uderzyła w dwa centra Szahidów w Rosji

W nocy 4 kwietnia ukraińskie siły bezzałogowe we współpracy z innymi jednostkami przeprowadziły operację przeciwko dwóm rosyjskim hubom oraz punktom przygotowania przedlotowego dronów Shahed. Drony zaatakowały też zakłady przemysłu chemicznego w obwodzie samarskim.

Co się wydarzyło?

O ataku poinformował dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy Robert „Madiar” Browdi. Wideo-sprawozdanie z przeprowadzonych operacji zamieścił w mediach społecznościowych.

Według Madiara Siły Systemów Bezzałogowych wspólnie z innymi jednostkami w nocy z 3 na 4 kwietnia przeprowadziły operację przeciwko dwom hubom oraz punktom przygotowania dronów typu Shahed w Nawli (obwód briański) oraz na lotnisku w Chalino (obwód kurski).

Ponadto Madiar poinformował o zniszczeniu szeregu obiektów wojskowych i magazynów na okupowanych terytoriach w obwodach donieckim, ługańskim i zaporoskim oraz Krymie.

Browdi dodał, że rosyjskie miasto Togliatti w obwodzie samarskim zostało zaatakowane przez I samodzielny ośrodek Sił Systemów Bezzałogowych.

Jaki jest kontekst?

Jak pisaliśmy, Ukraina coraz częściej i skuteczniej odpowiada na rosyjskie ataki. Celem ukraińskich sił zbrojnych są obiekty infrastruktury energetycznej (żeby zmniejszyć rosyjskie możliwości eksportu surowców) oraz obiekty wojskowe, zakłady produkcji broni.

W nocy z 3 na 4 kwietnia drony zaatakowały rosyjskie miasto Togliatti w obwodzie samarskim, gdzie znajdują się zakłady przemysłu chemicznego. „Rosawiacja”, rosyjskie lotnictwo, poinformowała o wstrzymaniu pracy lotniska w Samarze.

Rosyjskie kanały na telegramie, powołując się na nagrania udostępnione przez lokalnych mieszkańców, twierdzą, że po ataku płonął teren w „TogliattiKauchuk” i „KuibyshevAzot”.

„TogliattiKauchuk” – przedsiębiorstwo petrochemiczne produkujące kauczuk syntetyczny oraz składniki chemiczne wykorzystywane do produkcji opon i wyrobów gumowych.

„KuibyshevAzot” – przedsiębiorstwo chemiczne produkujące nawozy azotowe oraz surowce chemiczne (kaprolaktam, poliamidy).

W sobotę rano gubernator obwodu samarskiego Federacji Rosyjskiej Wiaczesław Fedoryszczew potwierdził nocny atak dronowy na Togliatti. Jak poinformował, odłamkiem został ranny pracownik jednego z zakładów przemysłowych. Rosyjski gubernator dodał, że rzekomo „odnotowano upadek bezzałogowego statku powietrznego na dach budynku wielorodzinnego”. Został uszkodzony dach budynku, a w kilku mieszkaniach zostały wybite szyby.

Oprócz tego drony uderzyły w Taganrog nad Morzem Azowskim. Jak poinformował gubernator obwodu rostowskiego Jurij Słusar, w wyniku ostrzału zginęła jedna osoba, a cztery osoby, w tym obcokrajowiec odniosły obrażenia. Według gubernatora pożar wybuchł na terenie magazynów firmy logistycznej.

Meduza podaje, że Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało, że w nocy z 3 na 4 kwietnia nad terytorium Rosji zestrzelono 85 dronów nad obszarami obwodów bielgorodzkiego, briańskiego, woroneżskiego, kurskiego, orłowskiego, rostowskiego, samarskiego, saratowskiego i tulskiego, a także nad anektowanym Krymem i akwatorem Morza Czarnego.

Natomiast w nocy rosyjska armia wystrzeliła na Ukrainę 286 bezzałogowych statków powietrznych, z czego około 200 to były Shahedy. W ciągu ostatniej doby rosyjska armia m.in. przy użyciu dronów zabiła w Ukrainie 16 osób, dziesiątki zostało rannych.

Na zdjęciu: 14 listopada 2024 r., ukraiński oficer bada w laboratorium badawczym w nieujawnionej lokalizacji na Ukrainie zestrzelony dron Shahed wyposażony w ładunek termobaryczny, wystrzelony przez Rosję. Fot. AP Photo/Efrem Lukatsky

Przeczytaj także:

10:20 04-04-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Alex BrandonAP Photo/Alex Brando...

Trwa poszukiwanie członka załogi amerykańskiego F-15 strąconego przez Iran

W piątek Irańczycy zestrzelili dwa amerykańskie samoloty wojskowe. Dotychczas w wojnie przeciw Iranowi zginęło 13 żołnierzy USA, a 365 zostało rannych.

Co się wydarzyło?

W piątek, 3 kwietnia, nad jedną z południowych prowincji Iranu amerykański samolot F-15 zestrzeliła irańska obrona przeciwlotnicza. Jest to pierwsza tego typu strata w tej wojnie USA i Izraela przeciw Iranowi.

W rozbitym samolocie nie było ciał załogi, co oznacza, że piloci katapultowali się. Jednostki specjalne amerykańskich sił powietrznych, USAF Pararescue prowadzą akcję poszukiwawczo-ratowniczą. Według źródeł izraelskich, Izrael wstrzymał planowane ataki na Iran, aby nie utrudniać amerykańskiej akcji poszukiwawczo-ratowniczej.

Amerykanie odnaleźli i uratowali pilota. Trwają poszukiwania drugiego członka załogi – strzelca pokładowego. Jak wynika z opublikowanych materiałów wideo, do akcji zaangażowano m.in. śmigłowce i samoloty, przeznaczone do tego typu działań.

Amerykańskiego żołnierza poszukują też Irańczycy. Informowała o tym w piątek państwowa irańska telewizja. Za pomoc w ujęciu wyznaczono nagrodę w wysokości 10 mld tomanów (ok. 76 tys. dolarów).

Wczoraj nad Iranem miała być zestrzelona jeszcze jedna amerykańska maszyna – samolot szturmowy Fairchild A-10 Thunderbolt II, przeznaczony do niszczenia czołgów i pojazdów opancerzonych za pomocą potężnego działka GAU-8 Avenger i szerokiej gamy uzbrojenia, potocznie zwany latającym czołgiem.

Jak podaje CNN, pilotowi udało się wyprowadzić samolot poza terytorium Iranu, po czym katapultował się, a następnie został ewakuowany. Teheran oświadczył, że jego siły obrony powietrznej zestrzeliły samolot w rejonie Cieśniny Ormuz i spadł do Zatoki Perskiej.

Według informacji dziennika „New York Times” pilot A-10 został uratowany przez Marynarkę Wojenną USA. Irańskie siły uderzyły też w dwa śmigłowce Black Hawk, zaangażowane w misję poszukiwawczą. Załoga tych samolotów odniosła niewielkie obrażenia.

Według danych opublikowanych 3 kwietnia przez Departament Obrony USA 365 amerykańskich żołnierzy zostało dotychczas rannych w operacji „Epicka Furia”, zginęło 13 żołnierzy.

W krótkim komentarzu dla NBC News prezydent Donald Trump powiedział, że zestrzelenie amerykańskiego myśliwca nie wpłynie na negocjacje z Iranem.

„Nie, wcale nie. Nie, to wojna. Jesteśmy w stanie wojny” – mówił Trump. Ponadto w rozmowie telefonicznej z brytyjskim dziennikiem „The Independent” Trump stwierdził, że nie może wypowiedzieć się na temat tego, jaka będzie odpowiedź USA, gdyby drugi członek załogi zestrzelonego F-15 został pojmany lub ranny przez Irańczyków.

Jaki jest kontekst?

3 kwietnia prezydent Trump zagroził Iranowi nowymi atakami na infrastrukturę, w szczególności na mosty i elektrownie.

1 kwietnia portal Axios poinformował, że Stany Zjednoczone i Iran prowadzą rozmowy na temat ewentualnego porozumienia, które przewidywałoby zawieszenie broni w zamian za otwarcie Cieśniny Ormuz przez Teheran.

Według mediów na polecenie Trumpa wiceprezydent J.D. Vance dał do zrozumienia pośrednikom w negocjacjach z Iranem, że Trump jest gotowy na zawieszenie broni, jeśli spełnione zostaną określone wymagania USA. Natomiast według źródeł, próby pośredników mające na celu zbliżenie Stanów Zjednoczonych i Iranu do zawieszenia broni znalazły się w impasie.

„W ostatnich dniach dyplomacja za pośrednictwem Pakistanu umarła. Trump dalej jest przekonany, że groźbami może zmusić Iran do ustępstw. Wszystko wskazuje na to, że wojna jeszcze potrwa, a najbliższe dni mogą przynieść silną eskalację” – pisze w OKO.press Jakub Szymczak. Szczegółową analizę sytuacji na Bliskim Wschodzie można przeczytać tutaj:

Przeczytaj także:

Oprócz tego w obliczu wojny z Iranem Biały Dom zwrócił się do Kongresu o 1,5 biliona dolarów na obronność na rok budżetowy 2027 – co stanowi najwyższy poziom w najnowszej historii USA.

Przeczytaj także: