Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Czy PiS będzie chciał z siebie zmyć hańbę decyzji TK w sprawie aborcji z 2020 roku?
PiS ma kłopot z głosowaniem w sprawie aborcji.
Podczas czwartkowej debaty posłanka PiS Katarzyna Sójka powiedziała: „Projekt Trzeciej Drogi będzie projektem, który prawdopodobnie będzie miał w naszym klubie różne opinie”.
Natomiast były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego, Piotr Muller powiedział w piątek rano w radiowej Jedynce: „Ja mam mieszane uczucia co do projektu tego, który przedstawiło Polskie Stronnictwo Ludowe, wstrzymam się od głosu i będę oczekiwał na efekty prac komisji, bo w tej formie nie byłbym raczej skłonny zagłosować za tym projektem, Natomiast jednoznacznie jestem przeciwnikiem aborcji na życzenie”.
Inny poseł PiS, Jan Mościński, powiedział w dniu głosowania w Polskim Radiu 24: „Są orzeczenia Trybunału, nie istnieje w przestrzeni prawnej coś takiego jak prawo do aborcji”. Dodał, że „grupa posłów [PiS] będzie głosowa za tym, żeby taka debata się odbyła. Debata jest ważna. Tylko zwracam uwagę na dwa wyroki Trybunału Konstytucyjnego”.
W dzisiejszym głosowaniu faktycznie chodzi jedynie o to, by wysłać projekty ustaw do dalszych prac. Nie jest to głosowanie za lub przeciwko temu, by weszły w życie.
„Nie do końca wierzę w deklaracje PiS, że będą chcieli zagłosować za naszym projektem. Może znajdzie się kilka takich osób” – powiedziała OKO.press Agnieszka Kłopotek, sekretarz klubu PSL/Trzecia Droga.
A może jednak będzie inaczej?
Decyzja TK w sprawie aborcji była jednym z najważniejszych powodów przegranej PiS w 2023 roku. Po październiku 2020 PiS stracił dużą część poparcia i jej nie odzyskał.
W listopadzie 2023 po wyborach, w których PiS nie uzyskał wystarczającej większości, by rządzić, i partia Kaczyńskiego szukała koalicjanta, nieoczekiwanie Mateusz Morawiecki zaczął łagodzić stanowisko w sprawie aborcji.
„Zawsze byłem zwolennikiem kompromisu aborcyjnego sprzed 30 lat” – zaskoczył były premier.
Przeczytaj także:
Jakieś podstawy do przewidywań, jak zachowa się PiS, daje głosowanie w sprawie in vitro. 29 listopada 2023 za przyjęciem ustawy, która pozwalała na dofinansowanie procedury in vitro ze środków publicznych, było 23 posłów i posłanek PiS. Wśród nich: Mateusz Morawiecki, Janusz Cieszyński, Rafał Bochenek, Radosław Fogiel.
W PiS ścierają się teraz dwie koncepcje i frakcje: umiarkowana i skrajna, modernizacyjna i fundamentalistyczna. Być może „modernizatorzy” z PiS będą chcieli potwierdzić, że różnią się od PiS-owskiego betonu właśnie w tym głosowaniu. PiS zorientował się też, że potrzebuje koalicjanta w przyszłych wyborach. Zerka więc w stronę PSL-u. I również z tego względu może chcieć poprzeć projekt Trzeciej Drogi.
Należy też pamiętać, że Jarosław Kaczyński w 1993 roku zagłosował za ustawą, która później została nazwana kompromisem. A później zdarzało mu się głosować przeciwko najbardziej fundamentalistycznym projektom aborcyjnym.
Jarosław Kaczyński wstrzymał się od głosu w sprawie projektu Trzeciej Drogi.
Mateusz Morawiecki zagłosował przeciwko, ale potem napisał na portalu X (dawniej Twitter), że się pomylił.
Pełna lista posłów PiS, którzy się wstrzymali w sprawie projektu Trzeciej Drogi tutaj.