Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
5 kwietnia rano ambasador Izraela stawił się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych na wezwanie polskich władz. Dostał notę protestacyjną ‑ Polska domaga się „transparentnego śledztwa” w sprawie śmierci polskiego wolontariusza
Ambasador Izraela Jakow Liwne stawił się zgodnie z wezwaniem w budynku Ministerstwa Spraw Zagranicznych przy Al. Szucha w Warszawie o godz. 10 rano.
„Spotkanie miało charakter stanowczy, przekazałem notę protestacyjną. Warto zwrócić uwagę, że pan ambasador przeprosił za to zdarzenie bez precedensu” – mówił później dziennikarzom wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna.
Polscy dyplomaci zażądali od ambasadora respektowania rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która wezwała do zawieszenia broni w Strefie Gazy i dopuszczenia konwojów z pomocą humanitarną do 1,5 mln głodujących Palestyńczyków.
Ambasador Liwne miał przeprosić za śmierć polskiego wolontariusza i poprosić o kontakt do jego rodziny – być może w sprawie odszkodowania.
„Oczekujemy transparentnego śledztwa w sprawie ataku na konwój humanitarny w strefie Gazy” – mówił min. Szejna. „Chcemy, by w procedurze karnej wobec żołnierzy, którzy dokonali ataku na konwój humanitarny, dopuszczona była prokuratura okręgowa w Przemyślu. Mamy tu do czynienia z art. 148 kodeksu karnego, czyli zabójstwem z użyciem materiałów wybuchowych".
W ataku izraelskiego wojska na samochody organizacji World Central Kitchen 1 kwietnia 2024 r. zginęło 7 wolontariuszy zajmujących się dostarczaniem pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Wśród nich był Polak, 35-letni Damian Soból. Wyraźnie oznakowane samochody organizacji poruszające się ustaloną z wojskiem Izraela trasą były atakowane trzykrotnie, za pomocą precyzyjnej amunicji, prawdopodobnie wystrzelonej z drona.
Ambasador Izraela odmawiał wcześniej przeprosin za śmierć Polaka. Nie zrobił tego także w wywiadzie z Robertem Mazurkiem dla Kanału Zero 3 kwietnia. Po wywiadzie miał potem krzyczeć na prowadzącego. Zachowanie ambasadora skrytykowali zgodnie politycy od lewej do prawej strony, z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Andrzejem Dudą włącznie.
Atak na konwój humanitarny wywołał oburzenie i ostre protesty na całym świecie, w tym w Stanach Zjednoczonych. Rodzice zabitego Amerykanina – Jacoba Flickingera – odrzucili przeprosiny Izraelczyków i nazwali jego śmierć „przestępstwem”. Izrael przeprosił zresztą z opóźnieniem: pierwotne reakcje jego władz nie zawierały przeprosin, tylko wyrazy ubolewania. Dopiero później wojsko izraelskie nazwało śmierć wolontariuszy „tragicznym błędem” i obiecało „pełne dochodzenie” w tej sprawie.
Nawet 33 tys. Palestyńczyków zginęło z rąk armii Izraela w Strefie Gazy. Wsród zabitych cywilów znalazło się ok. 100 dziennikarzy i ponad 200 pracowników organizacji humanitarnych. Inwazję na Strefę Gazy wywołał atak Hamasu – organizacji terrorystycznej – na teren Izraela 7 października 2023 r. Zginęło w nim ok. 1,2 tys. Izraelczyków, a terroryści wzięli 253 zakładników – z których część nadal przebywa w Strefie Gazy.